Dzień dobry

wczesnym rankiem. Mąż jeszcze śpi i ciórka też. Jego czeka spotkanie z sxufla bo nas trochę przysypalo.

Córka wczoraj przyjechała i ma być do niedzieli 😱 o to długo jak na nią. Po niedzieli jedzie do Krakowa na sylwestra między innymi i pobyć kilka dni u koleżanki ze studiów.
Niech jedzie. Młoda jest ma swoje życie. Cieszę się, że na te kilka dni wpadła. Wczoraj tortille zrobiła i sos czosnkowy. Ja zaraz barszcz czerwony wstawiam i grzybową. Potem ugotuje makaron do zupy i ogarnę dom. Odkurzyć i umyć podłogi.
Sernik mi wyszedł . Już aprobowany. 🙈 bo łakomstwo gorsze niż bat.
Ps. Życzenia składam w innym wątku.
Dobrego dnia opiekunowo .

