Powitajki przy kawie 80

30 marca 2026 10:11 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko

OKazdy powrót do domu to radość .
Wracasz na to miejsce? 
Dobrej drogi życzę .

Mleczko jeśli tu się stan seniora nie pogorszy to wrócę.Nie wiem jak długo ma być moja zmienniczka bo nie mam z nią kontaktu dowiem się jak jutro przyjedzie.To jest jakaś nowa poprzednia zachorowała.
30 marca 2026 12:09 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień dobry!  No to kawa , dla was też 
30 marca 2026 12:11 / 1 osobie podoba się ten post
nincia

Dorothee chyba jeszcze jest w domku i odpoczywa:-)

Do Dorotee to podobne, jak wsiąknie to nie ma zmiłuj :) Mam nadzieję , że się choć nam tu mignie światłami, bo się stęskniłam. 
A Ty już jutro do domku! To pakuj się pakuj - my w czwartek wieczorem jedziemy na kilka dni do Polski. 
30 marca 2026 12:26 / 2 osobom podoba się ten post
Mleczko

Zawsze okazję można wykorzystać, żeby dostać się na łamy prasy.Tylko,ze to rozumu nie nauczy . Skromność i dyskrecja w opiece wskazana a wręcz konieczna . 
Też napisze hehehe  .Mówią, że praktyka czyni mistrza a tu nawet czeladnika i nie wchodzi w rachubę .
 
Widział może ktoś Gusie? 

No taki mamy klimat w internecie - w niektórych miejscach wręcz dramatycznego teatru, gdzie im mniej dyskrecji i klasy - tym większy aplauz publiczności . Z podopiecznych robi się karykatury, a z siebie jedyną, trzeżwo myślącą ofiarę systemu. Można miec gorszy dzień , ale mówić o tym bez odbierania człowiekowi resztek godności i robienia publicznego przedstawienia z własnej frustracji. 
 
30 marca 2026 16:17 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień dobry.  Dopiero co mam czas się przywitać. Od rana zakupy, sprzątanie poprostu proza życia. 🙈🫢 
Teraz tylko ostatnie pranie powiesić na suszarce i spokój na dziś. 
Na kolację będą zapiekanki. Starsze sery i wedlina wyjęta z zamrażarki więc akurat na takie danie. 
Spokojnego reszty dnia i całego tygodnia.  I na litość boską nie dajmy się zwariować bo to tylko 2 dni swiat. 🤣
30 marca 2026 18:07 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

OKazdy powrót do domu to radość .
Wracasz na to miejsce? 
Dobrej drogi życzę .

Nie jadę inne miejsce  sprawdzić   Ale raczej wrócę  tu gdzie  byłam jak wszystko będzie dobrze  oczywiście 
30 marca 2026 18:15 / 2 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Dzień dobry. :chaplin: Dopiero co mam czas się przywitać. Od rana zakupy, sprzątanie poprostu proza życia. 🙈🫢 
Teraz tylko ostatnie pranie powiesić na suszarce i spokój na dziś. 
Na kolację będą zapiekanki. Starsze sery i wedlina wyjęta z zamrażarki więc akurat na takie danie. 
Spokojnego reszty dnia i całego tygodnia.  I na litość boską nie dajmy się zwariować bo to tylko 2 dni swiat. 🤣

Ha ha ha :) W to mi się nie chce wierzyć, że czegoś pysznego nie przygotujesz - znam kuchnię podlaską dobrze - spadek od babci ze strony taty. Z nadmiaru sera to takie keto paluchy serowe piekę albo bułeczki - jak mi awokado zbywa to z puree z avokado mieszam plus mąka konopna 
30 marca 2026 18:30 / 3 osobom podoba się ten post
Z okazji Wielkiej Nocy opowiem - napiszę, żeby się wszystko zgadzało - legendę związaną z Pilatusem. Kiedys zdjęcia wrzucałam z wyjazdu na tę górę. Nazwa góry Pilatus jest przyjęta już długi czas od Poncjusza Piłata - sławnego sędziego , co lubił mieć ciągle czyste ręce. Jednak sumienie choć czyste jak kartka, bo niespecjalnie używane - dopadło go w końcu in blanco . I wiecie jak skończył. Legenda głosi, że Tybr nie chciał go przyjąc , to w końcu spoczął w jednym z mniejszych jezior na górze Pilatus i ukazuje się w Wielki Piątek odgrywając scenę umywania rąk. Długi czas ta góra była przeklęta a wędrówki na nią zabronione ( powód byl bardziej prozaiczny w istocie bo jest stroma, ma tylko jedno łagodne zbocze) . Sama legenda dzialała na wyobrażnie i każdy wczesniej sie dwa razy zastanowił, zanim zacząl tam wchodzic. Teraz juz jest inaczej. Została opanowana, mozna wjechac z jednej strony kolejką zębatą, z drugiej linową, albo łagodniejszym zboczem wejśc. Miałam już skonczyć, ale Drachenweg to jest cudo natury i się wybiorę też i w tym roku, tym bardziej, ze nie jest daleko. Czy Piłat się ukazuje do tej pory? Nie wiem...
30 marca 2026 18:49 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Ha ha ha :) W to mi się nie chce wierzyć, że czegoś pysznego nie przygotujesz - znam kuchnię podlaską dobrze - spadek od babci ze strony taty. Z nadmiaru sera to takie keto paluchy serowe piekę albo bułeczki - jak mi awokado zbywa to z puree z avokado mieszam plus mąka konopna :gotowanie:

No oczywiście , że przygotuje. Tu gdzie mieszkam w okolicach Nałęczowa w Wielką Niedzielę podaje się barszcz czerwony. Zrobię pieczeń rzymska z jajkiem i do tego sos chrzanowy. Z cisdt sernik królewski i babka albo cytrynowa albo  z adwokatem. I oczywiście sałatka jarzynowa musi być. Mniam. 😋😋😋
30 marca 2026 19:12 / 2 osobom podoba się ten post
Dusia1978

No oczywiście , że przygotuje. Tu gdzie mieszkam w okolicach Nałęczowa w Wielką Niedzielę podaje się barszcz czerwony. Zrobię pieczeń rzymska z jajkiem i do tego sos chrzanowy. Z cisdt sernik królewski i babka albo cytrynowa albo  z adwokatem. I oczywiście sałatka jarzynowa musi być. Mniam. 😋😋😋

Takie pyszności i chetnie dla wszystkich gotowała nasza wałówkowa babcia Krysia. Nikt nie odszedł z pustymi rękami, zawsze coś nam pakowała na odjazd. Mówiła, a co ja na emeryturze robić będę? Za to ona odeszła na zawsze w sierpniu zeszłego roku. Synowa ją za póżno podkablowała, ale i babcia ukrywała dolegliwosci a chodziła z zapaleniem woreczka żółciowego.Naczytała się jakichs internetowych goru i myślała, ze samo przejdzie.  Uswiadomiłam synowej, że mają ją wieżć do szpitala, chocby drapała. Niestety było już za póżno. Po operacji wdała się sepsa i przegrała tę walkę. 
30 marca 2026 19:26 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Takie pyszności i chetnie dla wszystkich gotowała nasza wałówkowa babcia Krysia. Nikt nie odszedł z pustymi rękami, zawsze coś nam pakowała na odjazd. Mówiła, a co ja na emeryturze robić będę? Za to ona odeszła na zawsze w sierpniu zeszłego roku. Synowa ją za póżno podkablowała, ale i babcia ukrywała dolegliwosci a chodziła z zapaleniem woreczka żółciowego.Naczytała się jakichs internetowych goru i myślała, ze samo przejdzie.  Uswiadomiłam synowej, że mają ją wieżć do szpitala, chocby drapała. Niestety było już za póżno. Po operacji wdała się sepsa i przegrała tę walkę. 

30 marca 2026 21:09 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Ha ha ha :) W to mi się nie chce wierzyć, że czegoś pysznego nie przygotujesz - znam kuchnię podlaską dobrze - spadek od babci ze strony taty. Z nadmiaru sera to takie keto paluchy serowe piekę albo bułeczki - jak mi awokado zbywa to z puree z avokado mieszam plus mąka konopna :gotowanie:

 TINA A MOZESZ WIECEJ SZCZEGÓŁÓW CZY JAKIS PRZEPIS WRZUCIĆ?
30 marca 2026 21:15 / 2 osobom podoba się ten post
Dziękuję wszystkim za życzenia szerokości. Dojechałam do domku spokojnie i bezpiecznie w 6 godzin tak to ja lubię.Dzis  juz w mieście wojewódzkim  byłam.A teraz spadam do łóżeczka odpoczywać. 
30 marca 2026 21:42 / 1 osobie podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

 TINA A MOZESZ WIECEJ SZCZEGÓŁÓW CZY JAKIS PRZEPIS WRZUCIĆ?

Coś musze jeszcze zaraz zrobic, FB w ogóle mi pogroził palcem za polityczne tresci w obszarze międzynarodowym. Ale mam to w rzyci.W ogóle chyba zmienie poglądy bo zaczełam cos podejrzewać.  Zaraz się przygotuję , zrobię herbatkę i Tobie tez wrzuce przepisy w wypiekach, aby nie uciekły. 
Tu wrzuciłam 
https://www.opiekunki24.pl/forum/temat/3741/kacik-wysoce-kulinarny/wypieki--3/page/17#908506
 
31 marca 2026 04:56 / 2 osobom podoba się ten post
Doberek wtorkowo tradycyjnie przy małej czarnej.Miłego dnia Wszystkim i nie przemęczajcie się