Powitajki przy kawie 81

28 maja 2026 13:05 / 1 osobie podoba się ten post
Dusia1978

No jeśli ona na noce to Ty masz wolne od godziny ....do godziny? Ja tak to rozumiem. Nie możesz i nikt nie da rady dzień i noc bo maszyny się psują tym bardziej ludzie. 
Tylko a może aż miesiąc więc życzę wytrwałości i sił. 
Od kiedy do kiedy w odliczajki wskakujesz? 

Od 1 czerwca do końca czerwca na pewno,może dwa dni dłużej,nie wiem kiedy dokładnie stała opiekunka wraca . Skoro w nocy ktoś inny przejmuje dyżur,to niewiele się zmienia,normalna praca,tak mi się przynajmniej wydaje. Ale,tak jak pisałam wcześniej,wszystko okaże się na miejscu. Raczej dobrze dogaduję się z ludźmi ,liczę na to,że z drugą opiekunką też będzie mi się dobrze współpracowało . Ja tam zawsze staram się szukać pozytywów .
28 maja 2026 13:12 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Od 1 czerwca do końca czerwca na pewno,może dwa dni dłużej,nie wiem kiedy dokładnie stała opiekunka wraca . Skoro w nocy ktoś inny przejmuje dyżur,to niewiele się zmienia,normalna praca,tak mi się przynajmniej wydaje. Ale,tak jak pisałam wcześniej,wszystko okaże się na miejscu. Raczej dobrze dogaduję się z ludźmi ,liczę na to,że z drugą opiekunką też będzie mi się dobrze współpracowało . Ja tam zawsze staram się szukać pozytywów .

28 maja 2026 16:59 / 1 osobie podoba się ten post
Joanna1983

Dzien Dobry opiekunkowo, creyzy dużo, dużo siły, bo zarówno Ty i jak żona Twojego podopiecznego jej potrzebujecie. Miłego dnia 🫶

Dziękuję bardzo,za dobre słowo 
28 maja 2026 18:10 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień dobry, upalnie. Niedawno skończyłam pracę, Coś trzeba przygotować na kolację, albo zamówić. Chyba pizza będzie , tym bardziej, że w pobliskiej pizzeri robią przepyszną. 
Spokojnego wieczoru.
28 maja 2026 18:15 / 3 osobom podoba się ten post
Gusia29

Dzien dobry wszystkim🌞. No i nadszedł ostatni dzień przed wyjazdem. Jutro ok 8 rano wyjeżdżam na lotnisko Olsztyn Mazury i po południu będę na miejscu. Pracę zaczynam dopiero 1 czerwca,ale samoloty nie latają codziennie do Dortmundu :-(. Nic to,nie chce mi się jechać busem,wylatuję wcześniej. Zostawię walizkę,może przenocuję albo nawet jutro pojadę do Bonn odwiedzić znajomych i wrócę 31 maja. Zobaczę na miejscu,jak wygląda sytuacja. A zmieniło się dużo. Senior jest po operacji,już kilka tygodni od niej minęło,przechodzi rehabilitację,w domu,potrzebuje jednak większego wsparcia,również w nocy. Jest też druga opiekunka,zatrudniona do nocnej pracy. Dom jest duży,każda ma swój pokój . Mniej więcej wiem ,od stałej opiekunki,jak wygląda współpraca . Nie wnikam,nie komentuję,znam opinię tylko jednej strony. Nie do końca wszystko po mojemu,ale co ja tam wiem,nigdy nie pracowałam we dwie. Stąd moja prośba do Was. Jeśli któraś z opiekunek pracowała z drugą opiekunką,podzielcie się ze mną,proszę,swoimi doświadczeniami.
Przede mną pracowity dzień . Dopakować walizkę ,sprzątnąć lodówkę i zostawić mieszkanie w takim stanie,do którego będzie mi się chciało wracać.
Życzę wszystkim pogodnego,spokojnego dnia :angel3:

Ja pracowałam, ale na podstawie moich indywidualnych doświadczeń nie można ocenić czy iść w to czy nie i czego się wystrzegać  .Współpraca zależy bardziej od opiekunek, ich charakterów, nie od miejsca. Ja nie miałam problemów z dogadaniem się. Bardzo miło wspominam.
28 maja 2026 18:18 / 2 osobom podoba się ten post
creyzy

Witam opiekunowo i tak leci dzień za dniem w poniedziałek wieczorem odszedł mój podopieczny żona przeżywa muszę teraz o nią bardziej zadbać miłego popołudnia wszystkim :aniolki:

28 maja 2026 21:07 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Ja pracowałam, ale na podstawie moich indywidualnych doświadczeń nie można ocenić czy iść w to czy nie i czego się wystrzegać :pojedynek: .Współpraca zależy bardziej od opiekunek, ich charakterów, nie od miejsca. Ja nie miałam problemów z dogadaniem się. Bardzo miło wspominam.

Domyślam się,że pracowałyście na zmiany? Tutaj dodatkowa osoba jest zatrudniona tylko na nocki,tak przynajmniej mówiła mi stała opiekunka. O dogadanie się z nową koleżanką nie martwię się ,bardziej jestem ciekawa jak to się układa jeśli chodzi o wspólne posiłki i inne prace domowe 
28 maja 2026 21:35 / 3 osobom podoba się ten post
Gusia29

Domyślam się,że pracowałyście na zmiany? Tutaj dodatkowa osoba jest zatrudniona tylko na nocki,tak przynajmniej mówiła mi stała opiekunka. O dogadanie się z nową koleżanką nie martwię się ,bardziej jestem ciekawa jak to się układa jeśli chodzi o wspólne posiłki i inne prace domowe :oczko:

My miałyśmy piętro niżej apartamentu seniorki osobne mieszkanie z kuchnią . I pieniądze tylko dla nas na zakupy. Ważne dla osoby na nockach . Lodówka była zawsze pełna. U nas nocki były lajtowe , w sumie tylko dla nadzoru, podopieczna spała - wieczorem na dobranoc lubiła pogadać. Przychodziła z misiem na rękach. Miałyśmy panią sprzątającą - ale wiadomo, dzienna zmiana ogarniała  co było  akurat w dzień do zrobienia. Nocna też, jeżeli zaistniała taka konieczność, ale...u nas zmiana dzienna trwała tydzień, nocna też. 
Nie było tak, że jedna osoba była tylko na dniówki, a druga na nocki. 
Nie wiem jak w twoim wypadku to zostało rozwiązane - firma milczy? 
W drugim przypadku pracowałysmy we dwie, ale w ciągu dnia u cięzko chorej osoby. Nocki były przespane. Podopieczna była karmiona odżywkami przez sondę żołądkową, to miałyśmy pieniądze na własne wyżywienie. Na żadnym z tych miejsc nie musiałyśmy się z tych pieniędzy rozliczać. 
 
28 maja 2026 22:12 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

My miałyśmy piętro niżej apartamentu seniorki osobne mieszkanie z kuchnią . I pieniądze tylko dla nas na zakupy. Ważne dla osoby na nockach . Lodówka była zawsze pełna. U nas nocki były lajtowe , w sumie tylko dla nadzoru, podopieczna spała - wieczorem na dobranoc lubiła pogadać. Przychodziła z misiem na rękach. Miałyśmy panią sprzątającą - ale wiadomo, dzienna zmiana ogarniała  co było  akurat w dzień do zrobienia. Nocna też, jeżeli zaistniała taka konieczność, ale...u nas zmiana dzienna trwała tydzień, nocna też. 
Nie było tak, że jedna osoba była tylko na dniówki, a druga na nocki. 
Nie wiem jak w twoim wypadku to zostało rozwiązane - firma milczy? 
W drugim przypadku pracowałysmy we dwie, ale w ciągu dnia u cięzko chorej osoby. Nocki były przespane. Podopieczna była karmiona odżywkami przez sondę żołądkową, to miałyśmy pieniądze na własne wyżywienie. Na żadnym z tych miejsc nie musiałyśmy się z tych pieniędzy rozliczać. 
 

Czyli wszystko było u Was tak,jak ja sobie taką współpracę wyobrażam. Tutaj jest zatrudniona osoba tylko na nocki,z innej firmy,niemieckiej, ale opiekunka Polka,dobrze mówiąca po niemiecku. Nie wiem,czy tak firma ustaliła,czy stała opiekunka. Z tego co jeszcze dzisiaj mi opowiadała "stała", wg mnie organizacja pracy i współpracy dla mnie beznadziejna. Dopiero od tygodnia są we dwie,ja powiedziałabym że już tydzień ,a dogadania się,chęci współpracy ,pomysłów na jakieś ułatwienia nie widzę . Znam opinie tylko jednej strony ,nie wyciągam żadnych wniosków i nikogo nie oceniam. Poznam dziewczynę,zobaczę jaka jest sytuacja i wtedy pomyślę co i jak ,żeby wszystkim było łatwiej i przyjemniej.Jestem dobrej myśli i jadę z pozytywnym nastawieniem
28 maja 2026 22:14 / 2 osobom podoba się ten post
A, my też mamy całe piętro,2 sypialnie,salon z balkonem,łazienkę,2 toalety i kuchnię tylko dla siebie . My na górze,seniorzy na parterze.
29 maja 2026 06:03 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

A, my też mamy całe piętro,2 sypialnie,salon z balkonem,łazienkę,2 toalety i kuchnię tylko dla siebie . My na górze,seniorzy na parterze.

Spokojnej drogi i w miarę możliwej pracy. 
29 maja 2026 06:58 / 1 osobie podoba się ten post
Dusia1978

Spokojnej drogi i w miarę możliwej pracy. 

Dziękuję 
29 maja 2026 08:40 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Mleczko,w poście onobisdkach wspomniałaś o jakimś badaniu na poziom witamin i innych takich tam :oczko:. W czwartek też byłam w laboratorium ,też na NFZ,pełna morfologia,profil lipidowy,glukoza,TSH,mocz i krew utajona,wiadomo w czym:oczko:. Wszystko w porządku z czego bardzo się cieszę :radosc:. Ale zaciekawiły mnie te Twoje ,"witaminowe" badania. Jakiś czas nie łykam suplementów,ale już mnie nosi,żeby coś kupić. A może nic sztucznego nie jest mi dodatkowo potrzebne. Napisz proszę,co mogłabym sprawdzić bo w środę chcę jeszcze zbadać poziom nasycenia witD,to przy okazji może coś jeszcze :-)

Dzień dobry już wczoraj odebrałam wyniki .Dzisiaj idę do fachowca, żeby odczytał . Słowo honoru opiekunki nie łykałam żadnych supli. I chyba ta moje podejście dla mnie,  jest słuszne .Wit .oprócz witaminy C  są odpłatne ( jednak) .Trochę mam problem z czerwonymi ciałkami krwi , ale hemoglobina już jest w porządku . 
Po dzisiejszej  rozmowie z lekarka  napisze jak to jest 
Sama wyniki odczytałam z grubsza a jak wiadomo są niuanse, po konsultacji będę wiedziała dużo więcej .
 
29 maja 2026 08:44 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry jestem w dobrym nastroju ,ponieważ wszystkie wątpliwości jakie miałam, dotyczące zdrowia SA już w czasie przeszłym .Pogoda cudna.kwiaty kwitną  obiad mam wczorajszy . 
Dobrze, że powiedzenie dotyczące roboty i jedzenia jest u mnie w odwrotnej kolejności 
Życzę dobrego dnia 
 
29 maja 2026 08:48 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

A, my też mamy całe piętro,2 sypialnie,salon z balkonem,łazienkę,2 toalety i kuchnię tylko dla siebie . My na górze,seniorzy na parterze.

To sprzątania masz po kokardkę .