Powitajki przy kawie 81

07 czerwca 2026 21:48 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Gusiu, szybciutko , bo zaraz lecimy. Pogoda piękna a i okazja jest :)
Nie karm, nie pój na siłę. Uwagi zmienniczki puść mimo uszu, sam fakt, że drinkami proteinowym próbowała karmić podpiecznego, kiedy on nie może jeść- każe zachowac duży dystans do tego co mówi. Pierwsze niebezpieczenstwo - przy odruchu wymiotnym- zachłystowe zapalenie płuc. Przy stanie twojego Pdp - wiele nie trzeba. Na razie pije tyle, ile może - to się może zmienic, ale w takim stanie poprawa następuje bardzo stopniowo, i może nie być całkowita. Te dziwne zachowania mogą pozostać. Zależy co dostało w d...pe i z jakiego powodu. Spróbuj z czystym, ale niezbyt esencjonalnym rosołkiem. Zapytaj lekarza czy możesz dosolić do smaku. Podaj Pdp przez słomkę. Jak posmakuje i weżmie choc dwa łyki to już będzie ok. Może pomału ruszy. 
I dzień dobry wszystkim, miłej niedzieli :)

Dzięki Tina. Tobie Mleczko też przy okazji dziękuję . Dzisiaj senior ucieszył się na mój widok. Do niczego go nie zmuszałam,nie wciskałam jedzenia na siłę . Podobno próbował coś jeść ale poskubał tylko  jak mały ptaszek. To wiem od pielęgniarki. Powiedziała mi też,że o 6 rano zastała go w łazience . Sam wstał z łóżka ,sam doszedł z rotatorem do lazienki(a pokój duży ),sam mył zęby ,zdjął dół od piżamy i założył długie spodnie. To już drugi raz. Nie potrafimy tego rozgryźć,w ciągu dnia jest tak słaby,że ledwo parę kroków przy rolatorze jest w stanie zrobić ,o ustaniu chwili bez podparcia, nie ma mowy.Jak to się dzieje ,że rano ma tyle sił?
Zamiast proszkowych protein ,popijał sok jabłkowy z wodą. Pielęgniarka dała mi też taki drink w buteleczce plastikowej,chyba 125 czy 150 ml,żebym spróbowała tym poić seniora. Nie pamiętam nazwy. W kilku podejściach wypił ok 2/3 buteleczki! Ubrałam go i zjechaliśmy do kawiarni na lody,bo zapytałam czy ma na nie ochotę . Zjadł prawie całego ,dużego Magnum w czekoladzie.Aż się trochę martwiłam ,bo zapomniałam zabrać z pokoju Kotztute,ale nic się nie działo. Pojechaliśmy na kilkunastominutowy spacer i powrót do pokoju. Zauważyłam,że jeżeli coś mu smakuje,to jest w stanie przełknąć bez odruchu wymiotnego. Spytałam czy mogę coś specjalnie dla niego ugotować i poprosił o ...rosół. Zrobię tak,jak podpowiedziałaś . Od operacji jelita minęło już prawie 1,5 miesiąca, w szpitalu nie ma specjalnej diety,doprawię więc trochę solą i świeżymi ziołami. Przecedzę oczywiście,żeby żadne farfocle nie pływały . Zobaczymy,może zje trochę,a może znów mnie nie pozna . Dzisiaj ciśnienie,puls,saturacja były naprawdę dobre. Jak na jego stan zdrowia oczywiście . Minęłam się już prawie w drzwiach z synem i żoną podopiecznego. Powiedzieli mi później,że bardziej posmutniał ,że sobie poszłam,niż się ucieszył z ich przyjścia . Przyznaję,pochlebiło mi to
08 czerwca 2026 06:51 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Dzięki Tina. Tobie Mleczko też przy okazji dziękuję . Dzisiaj senior ucieszył się na mój widok. Do niczego go nie zmuszałam,nie wciskałam jedzenia na siłę . Podobno próbował coś jeść ale poskubał tylko  jak mały ptaszek. To wiem od pielęgniarki. Powiedziała mi też,że o 6 rano zastała go w łazience . Sam wstał z łóżka ,sam doszedł z rotatorem do lazienki(a pokój duży ),sam mył zęby ,zdjął dół od piżamy i założył długie spodnie:zaskoczenie1:. To już drugi raz. Nie potrafimy tego rozgryźć,w ciągu dnia jest tak słaby,że ledwo parę kroków przy rolatorze jest w stanie zrobić ,o ustaniu chwili bez podparcia, nie ma mowy.Jak to się dzieje ,że rano ma tyle sił?
Zamiast proszkowych protein ,popijał sok jabłkowy z wodą. Pielęgniarka dała mi też taki drink w buteleczce plastikowej,chyba 125 czy 150 ml,żebym spróbowała tym poić seniora. Nie pamiętam nazwy. W kilku podejściach wypił ok 2/3 buteleczki! Ubrałam go i zjechaliśmy do kawiarni na lody,bo zapytałam czy ma na nie ochotę . Zjadł prawie całego ,dużego Magnum w czekoladzie.Aż się trochę martwiłam ,bo zapomniałam zabrać z pokoju Kotztute,ale nic się nie działo. Pojechaliśmy na kilkunastominutowy spacer i powrót do pokoju. Zauważyłam,że jeżeli coś mu smakuje,to jest w stanie przełknąć bez odruchu wymiotnego. Spytałam czy mogę coś specjalnie dla niego ugotować i poprosił o ...rosół. Zrobię tak,jak podpowiedziałaś . Od operacji jelita minęło już prawie 1,5 miesiąca, w szpitalu nie ma specjalnej diety,doprawię więc trochę solą i świeżymi ziołami. Przecedzę oczywiście,żeby żadne farfocle nie pływały . Zobaczymy,może zje trochę,a może znów mnie nie pozna :-(. Dzisiaj ciśnienie,puls,saturacja były naprawdę dobre. Jak na jego stan zdrowia oczywiście . Minęłam się już prawie w drzwiach z synem i żoną podopiecznego. Powiedzieli mi później,że bardziej posmutniał ,że sobie poszłam,niż się ucieszył z ich przyjścia :lol1:. Przyznaję,pochlebiło mi to:oczko:

Obecnie może na większą aktywnośc siły mu nie pozwalają. Rano jest wyspany, wypoczęty i sobie może podreptać do łazienki. Chyba pomału wraca do siebie. 
Te płynne drinki dla rekonwalescentów to może być popularny Fresubin, a może coś nowego z tych preparatów, ale specjalnie przystosowanych do osłabionego po chorobach, operacjach organizmu. 
08 czerwca 2026 06:53 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień dobry w nowym tygodniu:) Trzeba się zbierać do roboty - no bo co? 
Spokojnego dnia :)
08 czerwca 2026 07:16 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry kończę pakowanie i wyjeżdżam odpocząć od lenistwa .Mam dwa tygodnie wolnego od roboty .
Pogoda  cudna , bo temp. nie jest za wysoka . Wreszcie pojadę autem bez dachu . Lubię wolność i swobodę nawet sobie śpiewam e takich chwilach . 
Wam życzę spokojnych dni . 
08 czerwca 2026 07:29 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Dzień dobry kończę pakowanie i wyjeżdżam odpocząć od lenistwa .Mam dwa tygodnie wolnego od roboty .
Pogoda  cudna , bo temp. nie jest za wysoka . Wreszcie pojadę autem bez dachu . Lubię wolność i swobodę nawet sobie śpiewam e takich chwilach . 
Wam życzę spokojnych dni . 

Przyjemnego urlopu 
Dzień dobry w nowym tygodniu. Miałam zamiar już o siódmej być na zakupach,jednak oko mi się jeszcze przymknęło po dzwonku budzika. Pierwszy obowiązek to kot. Już nakarmiony,wyczesany i wygłaskany . Seniorka nie zamyka drzwi od sypialni,ale bez aparatów słuchowych nic nie słyszy. Kończę kawkę i idę do sklepu. Przyjemnego dnia życzę 
08 czerwca 2026 10:21 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry,
wszystkim spokojnego wejścia w nowy tydzień,
miłego poniedziałku ☀️👋🏻