Swojskie placki ziemniaczane:)
Swojskie placki ziemniaczane:)
Ha ! Własnie robię :) Czekam, az 'wody odejdą' , mieszam i smażę. Ja w tajemnicy dodaję ciut śmietany i ząb czosnku ;
Smacznego :)
Ha ! Własnie robię :) Czekam, az 'wody odejdą' , mieszam i smażę. Ja w tajemnicy dodaję ciut śmietany i ząb czosnku ;
Smacznego :)
Śmietanę do masy ziemniaczanej?Czosnek dodaję,ale w domu :)
A jak chce je podostrzyć dodaje łyżke musztardy.Naszym w domu smakują takie.
Też kiedyś dodawałam, bo mi sie lepiej ziemniaki miksowały. Obyło się bez tarcia :)
Śmietany łycha, albo jogurtu gęstego żeby masa nie ciemniała :)
SERNIK PUSZEK /na tortownicę ok 24 cm/
Składniki:
750 g twarogu tłustego lub półtłustego, w Pl dawałam taki z wiaderka, tutaj spróbuję na Speizeqwarku
1 szklanka mleka 3,2%
pół szklanki śmietany kremówki 30% lub 36%
50 g masła
3 łyżki mąki ziemniaczanej z czubem /lub budyń śmietankowy/
6 jaj, białka oddzielone od żółtek
3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
1 - 2 opakowania cukru wanilinowego (16 g) lub aromat waniliowy do smaku*
jak ktoś lubi, ja tak, to otarta skórka z cytryny, tutaj kupuje takie gotowe z dr Oetkera, są cytrynowe i pomarańczowe
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Twaróg zmiksować na gładką masę z masłem, żółtkami, cukrem, mąką ziemniaczaną, śmietaną kremówką, aromatem. Dodać mleko i śmietankę, zmiksować (masa będzie bardzo rzadka, /nie przerażać się, tak ma być!/.). Nie miksować zbyt długo, by niepotrzebnie nie napowietrzać masy serowej - napowietrzony sernik mocno urośnie, a potem opadnie.
Białka ubić na sztywną pianę, delikatnie wmieszać do masy serowej, też tylko do połączenia składników.
Tortownicę o średnicy 24 cm dobrze uszczelnić i wyłożyć papierem do pieczenia (tylko spód), boki nasmarować masłem. Wylać masę serową (sięga ona prawie do wysokości foremki).
Piec około 75 - 90 minut w temperaturze 150ºC, bez termoobiegu. Sernik wyrośnie ponad foremkę, potem lekko opadnie. Gotowy sernik powinien być ścięty i sprężysty na wierzchu. Wystudzić w lekko uchylonym piekarniku, następnie schłodzić w lodówce przez około 12 godzin, choć trudno wytrzymać, ale musi się zestalić. Można polukrować albo oblać masą czekoladową, wg gustu. Dla mnie rewelacyjne są tutaj gotowe glazury czekoladowe /dunkel/ z REWE, oblewam nim muffinki i babki, super smak i połysk.
Dzisiaj oglądając właśnie "itvn" obejrzałam mini filmik Polskie Dania Postne, w którym pani Renata Targosz wraz z mężem opowiadają o staropolskiej kuchni, zachęcona poszperałam trochę i znalazłam bloga pani Renaty, ciekawy - a to jeden z przepisów, który mi bardzo pasuje: http://artkulinaria.pl/magia-gotowania/przepisy/babka-quatre-quarts-z-pomarancza
Mam zamiar go jutro przetestować :-)
Fajna strona -mnie zainteresował ten przepis:
http://artkulinaria.pl/tort-malinowy-czyli-tarta-z-malinami-z-roku-1686