Polscy rzeźnicy w Niemczech

23 sierpnia 2013 15:35 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Słaba nadzieja,ja myślę....Bo oni chyba celowo mają trudności np.z zatrudnieniem do ciężko chorej osoby Pflegedienstu,może chcą pozbyć się problemu?A my z uporem maniaka utrzymujemy dziadzia,albo babcię przy życiu i jeszcze,o zgrozo,żądamy właściwego ustawienia leków.Więc nie pomagamy im,oj nie pomagamy w rozwiązaniu problemu....;-)))).Kurka,może oni mają w planach rzeźników jako opiekunów zatrudniać,kto wie....

Tina, ja czesto mam podobne wrazenie, ich wlasne dzieci zmuszaja do podpisania u notariusza, takiej klauzuli o eutanazji, tak bo jak nazwac podpisanie papierka o nieleczeniu np zlamanej nogi!! Albo odsluzowania gdy sie dusi. Tak mial moj podopieczny.
 
  Oni, tzn te "dzieci" kanalie juz dziela sie spadkiem, a tu targa sie opiekunka z walizami na chate i mowi stop orzeszki !!! I przedluza zyjatko babci lub dziadzia o dychu!!!! Zamiast mamy lub taty, marzenia ich o "skorce" po rodzicielach ida do piachu. O tych rzeznikach wyczytalam w newsach na onecie.
23 sierpnia 2013 15:41 / 2 osobom podoba się ten post
Też spotkałam się z taką klauzulą.A co do tych rzeźników,to wszystko się w logiczną całość układa.Zamiast opiekunki wysysającej kasę,przyjdzie rzeźnik i ciach...
23 sierpnia 2013 15:45
Ktos mi powiedzial hmmmm,nie pamietam chyba moja kol.byla pielegniarka, to bylo w PL.,ze u nas w kraju tez cos takiego jest.To bylo po tym jak moja podopieczna umarla-tez miala podpisana owa klauzule.Po powrocie do PL,bylam tym tak zaskoczona,opowiadalam o tym i wlasnie uslaszalam.To prawda?
23 sierpnia 2013 15:49 / 1 osobie podoba się ten post
Tak,Hogata,prawda.Ale powinno się ją podpisywać,wtedy,kiedy osoba jest cięzko chora,ale swiadoma i chce podpisać decyzję o zaniechaniu reanimacji(tak w ogólnym skrócie),a czasem własnie takie kanalie chetnie naduzyły by tego prawa.Pracowałam przy chorej na raka w stanie terminalnym i ona własnie takie życzenie wyraziła,ale to było uzasadnione.
23 sierpnia 2013 15:52 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Też spotkałam się z taką klauzulą.A co do tych rzeźników,to wszystko się w logiczną całość układa.Zamiast opiekunki wysysającej kasę,przyjdzie rzeźnik i ciach...

To moze juz za wczasu sie przekwalifikowac, he? Rzeznik-opiekunka, brzmi wcale, wcale.
23 sierpnia 2013 15:57 / 2 osobom podoba się ten post
margolcia

To moze juz za wczasu sie przekwalifikowac, he? Rzeznik-opiekunka, brzmi wcale, wcale.

No i dobrze,przyjedzie rzeznik-opiekunka i wyrżnie im konto i wyczyści.
23 sierpnia 2013 15:59 / 3 osobom podoba się ten post
margolcia

To moze juz za wczasu sie przekwalifikowac, he? Rzeznik-opiekunka, brzmi wcale, wcale.

Rzekłabym,że to jest myśl,i to złota;-))).
23 sierpnia 2013 16:08
DNR - poczytajcie jak to u nas wyglada artykuł dość długi ale ciekawy

http://anestezjologia.net/pl/articles/item/19928/etyka_resuscytacji

23 sierpnia 2013 16:11 / 2 osobom podoba się ten post
Tak sobie mysle Tina, jak to jest, ze z malych szkrabow krzyczacych wdziecznie hallo, mlodziezy oddajacych porfele, witajacych sie z usmiechem na twarzy, wyrasta np takie indywiduum, krore na starosc zaluje matce jogurta, wmawiajac jej, ze jest za tlusty i drogo kosztuje, albo przywozi matce resztki ze stolu lub tez bez wstydu wiezie matke do lekarza na wizyte w pocerowanym podkoszulku, zzolklym, pamietajacym jeszcze dobre lata przedwojenne?
23 sierpnia 2013 16:26 / 1 osobie podoba się ten post
Ta ich osławiona oszczędność jako priorytet obraca się przeciwko nim,a pozoranctwo,to ich druga natura.A raczej jedna z ich wielu twarzy.
23 sierpnia 2013 16:26
tina 100%

Tak,Hogata,prawda.Ale powinno się ją podpisywać,wtedy,kiedy osoba jest cięzko chora,ale swiadoma i chce podpisać decyzję o zaniechaniu reanimacji(tak w ogólnym skrócie),a czasem własnie takie kanalie chetnie naduzyły by tego prawa.Pracowałam przy chorej na raka w stanie terminalnym i ona własnie takie życzenie wyraziła,ale to było uzasadnione.

Acha,no to sa prawdziwe informacje.To co napisalas jest oczywiscie uzasadnione.Podopieczna,o ktorej wspominalam,klauzule podpisala podobno dawno,bedac calkiem swiadoma.Jej dzieci same byly zaskoczone:(
23 sierpnia 2013 16:28
Miała prawo,ale istnieją rodziny,które próbują tego prawa nadużywać.
23 sierpnia 2013 16:37 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Miała prawo,ale istnieją rodziny,które próbują tego prawa nadużywać.

Bedac w L u dwojga, widzialam zaplakana twarz mojego podopiecznego (jego zona miala juz daleko posunieta demencje), jak corunia tlumaczyla ile dobrego wynika z podpisania takiego dokumentu. Dziadek umieral miesiac w domu, dusil sie flegma i w chwilach gdy mogl mowic, prosil corke o aparat do odsluzowania. Odpowiedz coruni byla zawsze taka sama,: tato podpisales, konczmy te dyskusje, nie ma o czym rozmawiac.
23 sierpnia 2013 16:43
No własnie,przecież to okrucieństwo.Przypuszczam,że córka miała obowiązek odsluzować ojca,no ale,że podpisał klauzulę,to w razie jego smierci była kryta,a zależało jej ,aby szybciej umarł.Wygląda na to,ze dziadka obawy,aby dokumentu nie podpisywać,były uzasadnione.
23 sierpnia 2013 17:02
margolcia

Tina, ja czesto mam podobne wrazenie, ich wlasne dzieci zmuszaja do podpisania u notariusza, takiej klauzuli o eutanazji, tak bo jak nazwac podpisanie papierka o nieleczeniu np zlamanej nogi!! Albo odsluzowania gdy sie dusi. Tak mial moj podopieczny.
 
  Oni, tzn te "dzieci" kanalie juz dziela sie spadkiem, a tu targa sie opiekunka z walizami na chate i mowi stop orzeszki !!! I przedluza zyjatko babci lub dziadzia o dychu!!!! Zamiast mamy lub taty, marzenia ich o "skorce" po rodzicielach ida do piachu. O tych rzeznikach wyczytalam w newsach na onecie.

Margolciu, ten dokument to tzw Patientenverfuegung, nie ma tam mowy o eutanazji, nie obejmuje on "nie leczenia" zlamanej nogi, tylko nie reanimowania w przypadku pogorszenia ogolnego stanu, badz choroby wiadacej, bardzo brakowlo mojej rodzinie takiego dokumentu jak odchodzil moj Tato, dostal wszystko --odzywianie, respirator na co nie wyrazal zgody , swiadomej zgody.
Co do odsluzowywania sa dwie szkoly na tak i na nie, ale Tina40 jestes pielegniarka?
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.