Sposoby na odporność - jesień, zima

19 stycznia 2013 22:22 / 3 osobom podoba się ten post
Romanko kochana na brak rozumu ponoć orzechy włoskie :))) I nie brac tak wszystkiego do siebie :) A jeśli chodzi o odpornośc to nic nie zastąpi spokojnego umysłu i czystej duszy :) Tak mówi moja babcia ma 87 lat :))Pozdrawiam i miłej nocki życzę kochane :)

19 stycznia 2013 23:36
taaaaa, orzechy i Kochanowski, z jego:

-Stateczny umysł pamiętaj zachować, kiedy cię pocznie nieszczęście frasować! -

Co ja bym bez Was zrobiła, Perełki!
20 stycznia 2013 10:31
dopiero doczytałam -kto osmielił się obrazić na ciebie Romano????????
20 stycznia 2013 12:12 / 1 osobie podoba się ten post
Jakiś czas już tu jestem na tej forumowej łączce owieczek. Chyba uodporniłam się na rozumienie, bo co to jest ban? Drogi nasz baco, czy to taki elektryczny pastuszek, który wyznacza nam granice?



25 października 2013 20:16 / 1 osobie podoba się ten post
http://www.blog.straganzdrowia.pl/#  
Ciekawostki,.Nie mialam pojecia,ze jest sok z brzozy : ( . Boszzzzzzze, ile musze sie jeszcze uczyc :)
25 października 2013 20:33
zosia_samosia

http://www.blog.straganzdrowia.pl/#  
Ciekawostki,.Nie mialam pojecia,ze jest sok z brzozy : ( . Boszzzzzzze, ile musze sie jeszcze uczyc :)

Smakuje jak lemoniada,tak mi sie kojarzy smak i jast bardzo zdrowy:)
25 października 2013 20:45 / 1 osobie podoba się ten post
Ja łyżeczkę miodu, sok z 1/3 cytryny zalewam przegotowaną ale przestudzoną wodą, mieszam, zostawiam na noc i rano piję. Wiem że najlepszy jest kit pszczeli zamiast miodu ale jak się nie ma dobry i miód. Czosnek wchodzi w ruch jak czuję po kościach że coś jest nie tak. A zamiast wspomnianego tranu łykam łyżkę oleju lnianego i kielicha soku z buraczków. Trochę dużo tego ale mam uszkodzony system odpornościowy, muszę bardzo na siebie uważać i trochę jestem w tej kwestii sfiksowana ;)
25 października 2013 20:54
Potwierdzam-miod i cytryna na sposob Anetty-niezawodne.
25 października 2013 21:12
Ja czosnek zre ,tak zre,podstawa w mojej kuchni,miod uwielbiam ,wiec jadam bardzo czesto na sniedanie.Cytryna ,roznie jak mam ,to do wszystkiego daje(salata i herbata i woda).Jem salate ilosci nie do policzenia)....Jakos daje rade:) Ja tak jadam caly rok,wiec nie mam problemu z obnizona odpornoscia jesienia,czy zima:)
25 października 2013 21:54
Kiedyś był podjęty temat działania octu jabłkowego, pamiętam że też pije się go  też z miodem i wodą ale to chyba na skórę działa i coś tam z odchudzaniem było, czy ktoś pamięta?
25 października 2013 22:00 / 1 osobie podoba się ten post
anetta

Kiedyś był podjęty temat działania octu jabłkowego, pamiętam że też pije się go  też z miodem i wodą ale to chyba na skórę działa i coś tam z odchudzaniem było, czy ktoś pamięta?

25 października 2013 22:14
Gabrysia

Proszę bardzo:
 
http://www.ocetjablkowy.pl/wplyw-na-zdrowie/
 

Dzięki ;)
03 grudnia 2013 09:03 / 5 osobom podoba się ten post
Jakas dżuma  bierze mnie
nos przecieka, w gardle drze
fiber kroczy juz ja czuję
przyćpam coś bo sie schoruję
 
miodu kilo cytryn sześć
witaminy wszystkie zjeśc
Knoblauch kupie śmierdziec bede
przeziebienia sie pozbede
 
opiekunowo pomocy
bo sie Prowcio w bety stoczy :)
03 grudnia 2013 09:16 / 1 osobie podoba się ten post
Misie nie muszą się uodparniać:-DDD
Ale można spróbować jak radził pan Zagłoba:
" — Radziłem mu, — mówił — iżby siemię konopne w kieszeni nosił i potrochu spożywał. To tak ci się do tego przyzwyczaił, że teraz coraz to ziarno wyjmie, wrzuci do gęby, rozgryzie, miazgę zje, a łuskwinę wyplunie. W nocy, jak się obudzi, także to czyni. Od tej pory tak mu się dowcip zaostrzył, że i najbliżsi go nie poznają.
— Jakże to? — pytał starosta kałuski.
— Bo w konopiach oleum się znajduje, przez co i w głowie jedzącemu go przybywa.
— Bodajże waszę mość! — rzekł jeden z pułkowników. — Toż w brzuchu oleju przybywa, nie w głowie.
— Est modus in rebus! — rzecze na to Zagłoba — trzeba co najwięcej wina pić: oleum, jako lżejsze, zawsze będzie na wierzchu, wino zaś, które i bez tego idzie do głowy, poniesie ze sobą każdą cnotliwą substancyą. Ten sekret mam od Lupuła, hospodara, po którym jak waściom wiadomo, chcieli mnie Wołosi na hospodarstwo posadzić, ale sułtan, który woli, by hospodarowie nie mieli potomstwa, postawił mi kondycyą, na którą zgodzić się nie mogłem.
— Musiałeś waść siła konopnego siemienia i sam zażywać? — rzekł na to pan Sobiepan.
— Ja nie potrzebowałem, ale waszej dostojności z całego serca radzę! — odparł Zagłoba.
Słysząc te śmiałe słowa, zlękli się niektórzy, żeby ich pan starosta kałuski do serca nie wziął, lecz on, czy nie zmiarkował, czy nie chciał zmiarkować, dość, że uśmiechnął się tylko i spytał:
— A słonecznikowe ziarna nie mogą konopnych zastąpić?
— Mogą, — odrzekł Zagłoba — jeno ponieważ olej ze słoneczników jest cięższy, przeto trzeba wino mocniejsze pić od tego, które teraz oto pijemy.":-DDD
03 grudnia 2013 09:18 / 1 osobie podoba się ten post
Prowincjusz

Jakas dżuma  bierze mnie
nos przecieka, w gardle drze
fiber kroczy juz ja czuję
przyćpam coś bo sie schoruję
 
miodu kilo cytryn sześć
witaminy wszystkie zjeśc
Knoblauch kupie śmierdziec bede
przeziebienia sie pozbede
 
opiekunowo pomocy
bo sie Prowcio w bety stoczy :)

Swiezy imbir kilka plastrow ,miod i pol cytryny,zalej ciepla woda nie goraca i pic,czesto.Dodatkowo,swiezy czosnek,mozesz np.rozgniesc dodac kilka kropel oliwy i na chlebus ,do salaty albo wymieszac z maslem.
Rano ,w poludnie i wieczor Aspiryna:)Powinno pomoc:)
); ?>
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.