Rozmowa o pracę jako opiekunka - jak najlepiej się zaprezentować

17 maja 2013 12:03 / 1 osobie podoba się ten post
Rozmowa kwalifikacyjna w biurze pracodawcy to jeden z elementów poszukiwania pracy, który odgrywa ważną rolę w znalezieniu zatrudnienia. Spotkania bezpośrednie organizowane przez agencje oferujące pracę w opiece stały się naturalnym elementem współczesnego rynku zatrudnienia w tej branży.


Zaprzaszamy do lektury ! Rozmowa o pracę jako opiekunka - jak najlepiej się zaprezentować
17 maja 2013 12:24
Kurczę - ja tam miałam dwie rozmowy kwalifikacyjne i wszystko przez telefon - biura nie widziałam ani wtedy ani później:)
17 maja 2013 18:11
Cieszę się,że ten temat powstał bo mnie czeka rozmowa z niemiecką rodziną w sprawie wyjazdu ( nareszcie!).Czytałam wcześniejsze wpisy jak poprowadzić rozmowę żeby wypaśc dobrze,niemniej jednak mam takiego stracha,że szok.
Wiem ,że sama powinnam zadawać pytania i powinnam sobie to spisać na kartce.Jeśli mogłabym Was Kochane prosić, to o co mogłabym jeszcze zapytać oprócz chorób i zakres obowiązków.Wiem,że jesteście żródłem informacji i zawsze dobrze radzicie.Na pewno skorzystam z Waszych rad.
17 maja 2013 20:25 / 1 osobie podoba się ten post
Z rodziną nie musialam wcześniej rozmawiać natomiast z firmami miałam rozmowę 2x - telefoniczną i ososbiście z drugą firmą.
Firmę pytałam o
1/pacjenta
2/choroby i ew.dietę
3/zakres pomocy jakiej wymaga
4/rodzaj umowy,co zawiera i formę wypłaty/kiedy,w jakiej walucie/
5/ubezpieczenie
6/koordynatora na miejscu
7/dojazd/firma czy ja sama/
8/warunki socjalne/pokoj,łazienka,telefon,net/
9/mój czas wolny/kto uzgadnia-firma czy sama/
10/czy będe kogoś zmieniała czy będę pierwsza
11/czy rodzina na pewno wie ,że palę i że mój niemiecki jest komunikatywny a nie bdb
12/czas trwania zlecenia,opcja wydłuzenia lub skrócenia
13/tak sie złożyło,że nikogo nie zmieniałam ale jeśli zmieniasz to dobrze jest poprosic o tel do zmienniczki.jak jest w porządku to powie jak jest naprawdę.
Firma zazwyczaj opiera sie na info rodziny,czasem koordynatora /rzadko/.Sprawdza znajomość języka,ew,referencje,pytają o ew,doświadczenie-liczy sie też opieka nad osobą bliską np.własna babcią.
No nie wiem co jeszcze.Trzeba pamietac o tym,zeby rozmawiać czy to z rodziną czy z firmą pewnym tonem,tak jakby się już wyjeżdżało co najmniej kilka razy.I nie ma sie co tak bać i stresować.Ostatecznie decyzja czy pojedziesz i tak zależy od rodziny-to oni wybierają.Powodzenia:)
17 maja 2013 21:10 / 1 osobie podoba się ten post
Dziękuję Ci Kasiu za odpowiedż.
Ja już jestem wstępnie zaakceptowana przez rodzinę,ale postanowili jeszcze ze mną porozmawiać przez telefon i tu jest pies pogrzebany.
No boję się tej rozmowy nieludzko.Przecież nie znam niemieckiego jak np. Wichurra i chciałabym ja tę rozmowę poprowadzić.Myślę od kilku godzin o co chciałabym zapytać,bo choroby podopiecznej już znam dokładnie.
A co jak ze strachu nic nie zrozumiem?
Na pewno opowiem im o sobie wyczerpująco,tak żeby nie musieli zadawać pytań...hi,hi
Czy tylko ja mam takiego pecha,że muszę tę rozmowę odbyć? Jak czytam to chyba tylko Andrea rozmawiała przez telefon z rodziną,ale ona jest biegła.
Nie wiem jak to wyjdzie,boję się ,że znowu nie wypali mi ta robota,a dłużej już nie mogę czekać.
Jakby ktoś miał ochotę coś mi podpowiedzieć będę ogromnie wdzięczna.
17 maja 2013 21:15
Przede wszystkim na wstępie popros ,żeby mówili wolno .Telefon często zniekształca głos.A rodzina na pewno wie ,ze twoj niemiecki nie jest perfect.Zapytaj w firmie -moze oni Ci podpowiedza o co chce zapytać rodzina.Skoro cię wstępnie zakceptowali to chyba tylko język chcą sprawdzić.Albo czy masz miły głos.Sama nie wiem ,jak napisałam ,mnie to omineło.
17 maja 2013 21:19
Czy głos mam miły,hmmm, jako spikerka radiowa raczej bym nie teges.
O tym żeby wolno mówili nie pomyślałam,dobry pomysł.
Dzięki wielkie Kasiu.
17 maja 2013 21:27 / 1 osobie podoba się ten post
Z firma z ktora teraz pracuje wlasnie tak jest ze ,rodzina dzwoni do "ewentualnej"opiekunki.Pytali mnie czy juz pracowalam w Niemczech ,jakie regiony ,z jakimi podopiecznymi mialam "kontakt".Czym bede jechala?,czy maja na mnie czekac .Nie pytali o palenie bo w moim CV jest -palaca.Jak beda dzwonic, to prosze nie mow "ja,ja"alba" nein" .Staraj sie mowic proste krotkie zdania .Na koniec pozyczyli milego wieczoru i "bis bald".
17 maja 2013 21:33
Ivanilia , ja też rozmawialam z rodziną .Zadzwonila córka i powiedziała , ze dostali kilka CV do wyboru i wybrali mnie , ale mam napisne , że palę , więc chciała się dowiedzieć , czy dużo i czy w domu , odpowiedziałam , ze palę , ale w Niemczech tylko E-papierosa i tylko nieraz normalnego , ale rzadko i jak juz to na powietrzu.Byla bardzo zadowolona i powiedziała , że czekaja na mnie i dodała jeszcze , że nie myślała , że tak dobrze mówię po niemiecku i to było tyle , może 3 min rozmowy.
17 maja 2013 21:34
ivanilia40

Dziękuję Ci Kasiu za odpowiedż.
Ja już jestem wstępnie zaakceptowana przez rodzinę,ale postanowili jeszcze ze mną porozmawiać przez telefon i tu jest pies pogrzebany.
No boję się tej rozmowy nieludzko.Przecież nie znam niemieckiego jak np. Wichurra i chciałabym ja tę rozmowę poprowadzić.Myślę od kilku godzin o co chciałabym zapytać,bo choroby podopiecznej już znam dokładnie.
A co jak ze strachu nic nie zrozumiem?
Na pewno opowiem im o sobie wyczerpująco,tak żeby nie musieli zadawać pytań...hi,hi
Czy tylko ja mam takiego pecha,że muszę tę rozmowę odbyć? Jak czytam to chyba tylko Andrea rozmawiała przez telefon z rodziną,ale ona jest biegła.
Nie wiem jak to wyjdzie,boję się ,że znowu nie wypali mi ta robota,a dłużej już nie mogę czekać.
Jakby ktoś miał ochotę coś mi podpowiedzieć będę ogromnie wdzięczna.

Nie jest to takie straszne,da sie przezyc,raz jeden jedyny mialam taka rozmowe ale nie wiedzialam dokladnie kiedy to nastapi,to nie czulam stresu.Pani mowila do mnie wolno i bardzo wyraznie czyli nie bylo problemu.Na poczatku przywitala sie,zapytala o pogode jaka jest u mnie:)a potem to sama wiecej nadawala o swojej mamie,o stanie jej zdrowia itd.Przeszlam to,ale wybralam inna firme.
17 maja 2013 21:40
Dziękuję Ci Mala,zawsze coś się podpowiecie.Nie przyszłoby mi do głowy,że ktoś może zapytać o pogodę.Podobno rodzina jest miła,ale niewiadomo czy ich nie wkurzę jak zapomnę jak się nazywam hi,hi.
Niestety do mnie z innych firm nie dzwonią,choć pozytywnie ocenili mój język i doświadczenie.Ta oferta jest na prawdę ciekawa i byłoby mi bardzo szkoda ją stracić przez swoją głupotę.
17 maja 2013 21:44
dorcia50

Ivanilia , ja też rozmawialam z rodziną .Zadzwonila córka i powiedziała , ze dostali kilka CV do wyboru i wybrali mnie , ale mam napisne , że palę , więc chciała się dowiedzieć , czy dużo i czy w domu , odpowiedziałam , ze palę , ale w Niemczech tylko E-papierosa i tylko nieraz normalnego , ale rzadko i jak juz to na powietrzu.Byla bardzo zadowolona i powiedziała , że czekaja na mnie i dodała jeszcze , że nie myślała , że tak dobrze mówię po niemiecku i to było tyle , może 3 min rozmowy.

No właśnie Dorcia,Ty dobrze mówisz po niemiecku,więc 90% problemów masz rozwiązanych.Ja wkuwam wiele godzin dziennie i idzie mi coraz lepiej,ale sama wiesz jak to jest jak się nie ma wprawy.
Siedzę na buzuu i innych ,słucham piosenek niemieckich,oglądam programy,ale brakuje mi doświadczenia w mówieniu.Gadam do siebie i do psa ,ale to wciąż za mało.
Dziękuję Ci za odpowiedż
17 maja 2013 21:45
zosia_samosia

Z firma z ktora teraz pracuje wlasnie tak jest ze ,rodzina dzwoni do "ewentualnej"opiekunki.Pytali mnie czy juz pracowalam w Niemczech ,jakie regiony ,z jakimi podopiecznymi mialam "kontakt".Czym bede jechala?,czy maja na mnie czekac .Nie pytali o palenie bo w moim CV jest -palaca.Jak beda dzwonic, to prosze nie mow "ja,ja"alba" nein" .Staraj sie mowic proste krotkie zdania .Na koniec pozyczyli milego wieczoru i "bis bald".

Ja,ja mam opanowane hi,hi
17 maja 2013 22:01 / 1 osobie podoba się ten post
Iwanilia napewno sobie poradzisz to napewno nie bedzie jakaś nie wiadomo jak długa rozmowa ,a język doszlifujesz jak już zaczniesz pracować , jak my prawie wszystkie.
17 maja 2013 22:02
dorcia50

Iwanilia napewno sobie poradzisz to napewno nie bedzie jakaś nie wiadomo jak długa rozmowa ,a język doszlifujesz jak już zaczniesz pracować , jak my prawie wszystkie.

Kochana jesteś,że we mnie wierzysz.Dziękuję