Forum Dyskusyjne ›› Opinie na temat agencji i pośredników

Wybierz stronę:
  • Zapraszam do dzielenia się opiniami o firmie HausEngel. Twoja ocena może okazać się bezcenna przy podjęciu decyzji wyborze tej agencji przez inne osoby. Przypominam, że zgodnie z regulaminem forum, jestem zobowiązany usuwać posty o charakterze kryptoreklamowym oraz zawierające treści obraźliwe i krytyczne bez merytorycznego uzasadnienia.


     

  • Jeżdżę, z tej firmy. Nie jest źle. Jestem już od nich trzeci raz. Panie w biurze się starają, robią co mogą. Powodzenia.
  • Taaaak? a to dobre, szcególnie,ze na pani profilu jakosc nic nie ma.Ani kto,ani miejsca zamieszkania,itp. czego sie pani wstydzi? ja odniosłam bardzo niemiłe wrazenia z wizyty w biurze we Wrocławiu, od doboru personelu zaczynajac,na całej rozmowie koncząc.A juz szczególnie rozsmieszyła mnie bardzo młoda pani ,która jako jeden z warunków podała UWAGA- warunek konieczny wczesniejsza praca lub pobyt na terenie Niemiec.Na moje wielkie oczy cyt. ''Musimy sciagac Panie spowrotem bo jest szok kulturowy,Panie nie umieja sie odnalezc w sytuacji, inne jedzenie,styl i takie tam pierdu pierdu. Na co ja zdziwiona-przeciez to sasiedni kraj ,srodkowa Europa,co za innosc tam panuje,jakby mnie ktos do Eskimosów wysyłał do pracy to i owszem jakas innosc jest. Poza tym dlaczego nie ma o tym wzmianki na stronie firmy,moze wcale nie traciłabym czasu na wizytę,na to juz pani nie umiała odpowiedziec? i jakis pan KIEROWIK -stwierzdił,ze to nowe zarzadzenie jest i basta.rtylko do tej pory bez zmianjest.Ogólnie smiem twierdzic,ze wiekszosc pracowników biur,uciekła by po jednym dniu pracy u podopiecznych hahahhaha bez ogladania sie za siebie.Więc troche wiecej szacunku i empatii.



    Pozdrawiam wszystkie dziewczyny ... i chłopaków rzecz jasna.Iza
  • iza38bp said:
    Taaaak? a to dobre, szcególnie,ze na pani profilu jakosc nic nie ma.Ani kto,ani miejsca zamieszkania,itp. czego sie pani wstydzi? ja odniosłam bardzo niemiłe wrazenia z wizyty w biurze we Wrocławiu, od doboru personelu zaczynajac,na całej rozmowie koncząc.A juz szczególnie rozsmieszyła mnie bardzo młoda pani ,która jako jeden z warunków podała UWAGA- warunek konieczny wczesniejsza praca lub pobyt na terenie Niemiec.Na moje wielkie oczy cyt. ''Musimy sciagac Panie spowrotem bo jest szok kulturowy,Panie nie umieja sie odnalezc w sytuacji, inne jedzenie,styl i takie tam pierdu pierdu. Na co ja zdziwiona-przeciez to sasiedni kraj ,srodkowa Europa,co za innosc tam panuje,jakby mnie ktos do Eskimosów wysyłał do pracy to i owszem jakas innosc jest. Poza tym dlaczego nie ma o tym wzmianki na stronie firmy,moze wcale nie traciłabym czasu na wizytę,na to juz pani nie umiała odpowiedziec? i jakis pan KIEROWIK -stwierzdił,ze to nowe zarzadzenie jest i basta.rtylko do tej pory bez zmianjest.Ogólnie smiem twierdzic,ze wiekszosc pracowników biur,uciekła by po jednym dniu pracy u podopiecznych hahahhaha bez ogladania sie za siebie.Więc troche wiecej szacunku i empatii.



    Pozdrawiam wszystkie dziewczyny ... i chłopaków rzecz jasna.Iza

    Twój artykuł jest godny uwagi:))) Dziękuję Ci

  • Iza38bp. Bardzo przepraszam, już odrobiłam lekcje, profil uzupełniłam.

    Nigdy nie byłam w biurze we Wrocławiu. Od razu trafiłam do biura w Niemczech. Nigdy też nie słyszałam o tej barierze, o której piszesz....To duża agencja, wielu ludzi się przewija, różnie można trafić. Ale z tego co ja mam z nimi do czynienia, nie mogę narzekać. Owszem, jak już pisałam, miałam jesienią babcię z demencją, ale to też wina rodziny i mojej poprzedniczki, bo trochę "przekłamali". Teraz jestem na tej samej ulicy, to jest koleżanka, mojej poprzedniej podopiecznej. Sama mnie sobie znalazła, bo przychodząc odwiedzić swoją znajomą, trochę sobie pogadałyśmy, no i wyszło na to, że szuka też Polki do opieki. Jestem tu od połowy stycznia, za dwa tygodnie zjeżdżam do Polski, ale musiałam obiecać, że wrócę, w maju. Chętnie wrócę, bo jestem w sumie do towarzystwa, babcia chodząca i tym szczęśliwsza, im więcej przy sobie zrobi. Sama sobie szukam zajęcia, myję okna, buszuję w ogródku itp. Jeśli chodzi o firmę, to naprawdę nie mogę powiedzieć złego słowa. Zawsze jak dzwonię, załatwiam wszystko od razu. Następnym razem jak przyjadę, biorę się za załatwianie pieniążków na dzieci. Bo po pół roku zameldowania należą mi się, a mam dwóch synów uczących się, jest o co powalczyć. Pozdrawiam
  • atka652-nie rozumiem tego,ze jestes zameldowana,kto za ciebie podatki placi-rodzina czy agencja?nie orientuje sie wogole jak to jest przez niem.firme-napisz cos wiecej.skoro piszesz ,ze pacjetka znalazla ciebie,to nadal pracujesz dla firmy.
  • Wychodzi z tego co pisze Atka ze pracuje w niemieckiej agencji a tam czesto sa zatrudnienia na gewerbe i to by sie zgadzalo musi tam byc zameldowana i wtedy moze sie starac o dodatek na dzieci czyli tam mieszka juz troche z zameldowaniem Podsumowujac te wypowiedzi to ta firma zatrudnia na gewerbe ?czy mozecie sie w tej kwestji wypowiedziec,
  • Atka! to zmienia postać rzeczy tylko w tym stopniu,że rozmawiamy o tej samej firmie,ale z perspektywy dwóch róznych miejsc.Nie podejmuje dyskusji na temat podopiecznych,zdrowo myslacy człowiek wie,a przynajmniej powinien,ze moze spodziewac sie wszystkiego.Oczywiscie powinien byc poinformowany przez pracodawcę o stanie pacjenta,miec mozliwosc wyboru.Ja znam siebie ,wiem co i ile mogę wytrzymać.

    Raczej myslę tu o włscicielach agencji,posrednikach ,itd. Ja to wszystko wiem,ze to jest ich zródło utrzymania,to tez ich praca.Ale na Boga; człowiek nie powinien byc dla drugiego wilkiem, jedne panie przychodzą zdesperowane,inne wcale nie musza jechac za wszelką cenę,ja akurat pracuję,ale chcę wyjechac-bo co dalej w naszym kochanym kraju?

    Słowem,na palcach jednej reki mozna policzyc pracowników zyczliwych, nie bojacych się przyznac,ze to MY OPIEKUNKI dajemy im tak naprawdę zarabiać. Tak,wiem ble ,ble oni znajduja zlecenia,opłacaja biura[ swoja drogą nie wynajmuja ich chyba za tysiace euro?] ale jesli byłoby to opłacalne minimalnie dawno zwineli by interes.
  • Hausangel zatrudnia tylko na gewerbe.Na przykład jak masz na umowie z rodziną 1700euro,to Hausangel zabiera 570euro .To tak zwana prowizja min za prowadzenie spraw papierkowych.Czy to dużo czy malo rzecz względna.Zadna agencja nie robi nic za darmo.Znam polskie agencje które zarabiają dużo wiecej na nas opiekunkach.A zapomniałam jeszcze dodać ze z tej kwoty opłacają jeszcze skladki na ubezpieczenie zdrowotne i ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilno prawnej.Suma sumarum gewerbe nie jest rozwiązaniem dla osób którym zależy na emeryturze.Chyba ze składki rentowe opiekunka odprowadza sobie sama a to już troche kosztuje.Opinie o firmie różne bardzo.
  • Tak jak pisze mary46, wszystko się zgadza. Tylko to nie jest tak, że ja pracuję, dla tej agencji. Prawnie to wygląda tak, że to ja ją wynajmuję, a oni prowadzą mi całą księgowość, łącznie z odciągnięciem składek, rozliczeniem z urzędem skarbowym itd. Mam również ubezpieczenie zdrowotne.

    Andrea, tak pracuję dalej dla tej firmy, za znalezienie rodziny dostanę dodatkowe pieniążki.
  • O firmie tej słyszałam nie najlepsze opinie takie jak pisze kolezanka iza38bp, z tymże nie o paniach z biura a o osobach które są konsultantami za granicą, głównie mezczyznach. Ja bym do nich nie poszła pracować. Gewerbe mi nie odpowiada. w razie nieporozumień wolę jednak mieć polski papier i mozliwośc pójscia do polskiego sadu.
  • Witajcie ja także o tej Firmie słyszałam różne opinie niezbyt ciekawe od Opiekunek jadących razem ze mną w Busie. Zakładają gewerbe (kiedys i w Polsce i w Niemczech a więc dwie nie wiem jak teraz ale wcześniej przy przyjeżdzie trzeba było mieć na niby zus 50 eu) przed założeniem gewerby (28 eu) meldują opiekunkę u rodziny Zdarza się tak bardzo często że dzwonią po opiekunkę że niby ma przyjechać bo jest praca ona jedzię i na miejscu sie okazuje że np. zamiast do babci z Frankfurtu jak była mowa przez telefon ma jechać zupełnie gdzie indziej i musi przeczekać w Hoteliku (bezpłatny) dzień dwa a nieraz i dłużej za te dni oczywiście nikt nie płaci.

    Ja się tam w każdym razie nie pcham

  • Dzwoniłam do nich kilka dni temu. Rozmawiają tylko z opiekunkami, które pracowały przynajmniej rok za granicą.
  • zaneta said:
    Witajcie ja także o tej Firmie słyszałam różne opinie niezbyt ciekawe od Opiekunek jadących razem ze mną w Busie. Zakładają gewerbe (kiedys i w Polsce i w Niemczech a więc dwie nie wiem jak teraz ale wcześniej przy przyjeżdzie trzeba było mieć na niby zus 50 eu) przed założeniem gewerby (28 eu) meldują opiekunkę u rodziny Zdarza się tak bardzo często że dzwonią po opiekunkę że niby ma przyjechać bo jest praca ona jedzię i na miejscu sie okazuje że np. zamiast do babci z Frankfurtu jak była mowa przez telefon ma jechać zupełnie gdzie indziej i musi przeczekać w Hoteliku (bezpłatny) dzień dwa a nieraz i dłużej za te dni oczywiście nikt nie płaci.

    Ja się tam w każdym razie nie pcham


    Na temat tych hotelików to ja słyszałam nieco więcej. Też bym nie pojechała. Wiadomo, ze część takich opowieści mogła być koloryzowana, ale prawda leży zapewne pośrodku.

  • Witajcie dziewczyny...kiedyś pracowalam dla tej firmy i owszem ,pierwszy wyjazd i rodzina byly ok,ale pozniej to juz horror! Kiedyś niby mieli zepsute wszystkie samochody ,kt,ore dowozily opiekunki do miejsca pracy i wyslali mnie pociagiem!!To był moj drugi wyjazd i bylam zielona jak koniczynka!! Boze ile Ja się strachu najadłam!! A owszem hotelik też zaliczylam i nikomuyego nie życzę! To tyle na temat tej Firmy,zdecydujcie same...pozdrawiam
Wybierz stronę: