Masz rację , Mleczko .Pomijając fakt, ze nasi PDP i ich rodziny daja się poznać dopiero po paru miesiącach i wtedy się tak naprawdę ,, odsłaniają '' trzeba jeszcze uwzględnic to , że stan PDP pogarsza się . Nawet super miejsce może po kilku miesiącach zmienić się w trudne.Tak zmienial sie stan mojej poprzedniej podopiecznej. Na początku łatwa sztela i fantastyczna rodzina - pod koniec PDP nie mogła juz funkcjonować w domu - na szczeście rodzina doceniała moją pracę coraz bardziej , widząc co się ze starsza panią dzieje .
Więc też jestem ostrozna z ocenami - szczególnie PDP.Bo co do rodziny - to po miesiacu - dwoch juz coś wiadomo. Tu gdzie pracuję rodzina też więcej niż ok , miejscowość piękna a jak bedzie dalej , jak sie będzie zmieniać stan PDP - zobaczymy. Ja tu żyje etapami , teraz byle do 15 grudnia bo przyjedzie znajoma Szwajcarka w odwiedziny . Potem wyznaczę sobie następny niedługi etap.
A czas liczę do każdej soboty - bo wtedy mogę na kilka godzinek sobie wyjść.
