Zmienniczki

04 grudnia 2013 23:03
barbarella

Znowu będziecie publicznie prać brudy? Oj, kobiety, to jakieś jaja. Z facetami jest  prościej, idzie się na wódke i pewne sprawy załatwia się we własnym gronie, najlepiej dac sobie po ryju i problem z  główki. Chyba mam za dużo testosteronu, albo za mało wódki we krwi. Lubię tak po męsku rozwiązywac problemy.

Nie spokojnie!!!!!!!!!!!!
05 grudnia 2013 08:03
Wiesiula

Niestety.... a mialo byc tak pieknie ...

kochana ja jade 2 sni pozniej jak Ty a 3 musze byc juz na miejscu w pracy wiec tez nie za dlugo:)
05 grudnia 2013 08:33
magdalena_k

kochana ja jade 2 sni pozniej jak Ty a 3 musze byc juz na miejscu w pracy wiec tez nie za dlugo:)

No widzisz, moja droga zawsze cosik, ale , ale tym razem musi sie nam spotkanie w gorzowie udac !!!!!
05 grudnia 2013 08:36
Wiesiula

No widzisz, moja droga zawsze cosik, ale , ale tym razem musi sie nam spotkanie w gorzowie udac !!!!!

no inaczej sobie nie wyobrazam
05 grudnia 2013 10:01 / 4 osobom podoba się ten post
A ja kiedy tu przyjechałam, poznałam miłą ciepłą osobę, która była tu opiekunką, rozmawiałyśmy dużo, wszystko mi pokazała, we wszystko wdrożyła. Potem ona wyjechała, ja zostałam. Jestem tu 4 miesiace i jesteśmy w kontakcie , gadamy na skypie. Ja wypytywałam co ona tu robiła a czego nie i robie to samo co ona. Wszyscy zadowoleni, nie ma gadania że tamta robiła to czy tamto. Obie trzymamy się umowy. Niedługo jadę na świateczny urlop do domku, a potem tu wracam na 3 tygodnie, bo moja poprzedniczka ma problem zdrowotny i własnie te trzy tygodnie będe tu za nią. Po mnie ona wraca i tyle. Myslę, że zwyczajnie nadajemy na tych samych falach.:))
05 grudnia 2013 11:04 / 2 osobom podoba się ten post
:) a ja to sie musze pochwalic! mialam wiele stell i wiele zienniczek! ale wszystkie byly super kobitki!!! co z tego ze ktorejs nie chcialo sie posprzatac czy poprasowac(oczywiscie zadne niewiadomo jakie brudy czy stosy prasowania)takie tam zwyczajne 3-4 dniowe zaleglosci! mnie to nie przeszkadzalo -wazne ze PDPzadbany-na!!!zawsze wychodze z zalozenia -i tak koieto zrobisz po swojemu -wiem to :)nigdy zadenj nie ogadalam-mam nadzieje ze to dziala w obieb strony:):):) kazda z nas jest inna :) ale uwazam ze pracujac w tym fachu wszystkie mamy wielkie serca!!!wiem ze jestem tu dla kasy-ale nie potrafilabym wykonywac tej pracy nie majac serca do tego co robie:):):)
05 grudnia 2013 11:09 / 3 osobom podoba się ten post
beata

:) a ja to sie musze pochwalic! mialam wiele stell i wiele zienniczek! ale wszystkie byly super kobitki!!! co z tego ze ktorejs nie chcialo sie posprzatac czy poprasowac(oczywiscie zadne niewiadomo jakie brudy czy stosy prasowania)takie tam zwyczajne 3-4 dniowe zaleglosci! mnie to nie przeszkadzalo -wazne ze PDPzadbany-na!!!zawsze wychodze z zalozenia -i tak koieto zrobisz po swojemu -wiem to :)nigdy zadenj nie ogadalam-mam nadzieje ze to dziala w obieb strony:):):) kazda z nas jest inna :) ale uwazam ze pracujac w tym fachu wszystkie mamy wielkie serca!!!wiem ze jestem tu dla kasy-ale nie potrafilabym wykonywac tej pracy nie majac serca do tego co robie:):):)

Tak uważam.I bardzo krotko czas gdy jestem w domu jest moim czasem a w pracy?ja nie zatrudniam,więc rodzina sie tym zajmuje.
Zadowolona jestem jak zmienniczka jest slowna i szczera jak wymiana to dzien musi być dotrzymany,poniewaz też mam jakies plany.
05 grudnia 2013 11:27 / 1 osobie podoba się ten post
Tym razem zmieniała mnie pani zupełnie "surowa" w tym fachu.
Zostałem z nią w miejscu pracy przez całą dobę. Pokazałem wszystkie czynności z pacjentem, przekazałem wszystkie informacje dotyczące tej pracy i poinformowałem, że:
- ja też kiedyś zaczynałem tak, jak ona i nie miałem żadnego "opiekuna" na stelli,
- wszelkie uwagi ma kierować do pracodawcy, a nie do mnie,
- jadę do domu na urlop i nie będę prowadził telefonicznego biura tłumaczeń, ani porad.
Mam wrażenie, że zrozumiała, bo przez tydzień dostałem od niej jednego sms-a z pytaniem dotyczącym czegoś, czego rzeczywiście jej nie powiedziałem.
05 grudnia 2013 11:49 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Na melodię "Brunetki,blondynki"


Zmienniczki
Ziemniaczki
Wśród nich różne
Wariatki
Trafiają się
A ja tak chcę
Tak bardzo bardzo chcę
Normalną mieć!

Ach,me marzenie
Że mnie jakaś fajna zmieni
Wciąż niespełnione
Czy doczekam kiedyś się?


Dobra jesteś ! :) Świetne !
05 grudnia 2013 12:59 / 2 osobom podoba się ten post
nowa70

Dobra jesteś ! :) Świetne !

Proszę o zmienniczkach nie pisać zle,ja też jestem zmienniczka.A wariatka nie jestem mam aktualne badania lekarskie  - nie ma odchylenia od normy.
05 grudnia 2013 18:42
mleczko47

Proszę o zmienniczkach nie pisać zle,ja też jestem zmienniczka.A wariatka nie jestem mam aktualne badania lekarskie  - nie ma odchylenia od normy.

Hehehe, żałuj że nie masz odchyleń ;-))))   Byłoby weselej.  Ja mam nadzieję, że jakies odchylenia się we mnie ukryły. 
05 grudnia 2013 18:43
beata

:) a ja to sie musze pochwalic! mialam wiele stell i wiele zienniczek! ale wszystkie byly super kobitki!!! co z tego ze ktorejs nie chcialo sie posprzatac czy poprasowac(oczywiscie zadne niewiadomo jakie brudy czy stosy prasowania)takie tam zwyczajne 3-4 dniowe zaleglosci! mnie to nie przeszkadzalo -wazne ze PDPzadbany-na!!!zawsze wychodze z zalozenia -i tak koieto zrobisz po swojemu -wiem to :)nigdy zadenj nie ogadalam-mam nadzieje ze to dziala w obieb strony:):):) kazda z nas jest inna :) ale uwazam ze pracujac w tym fachu wszystkie mamy wielkie serca!!!wiem ze jestem tu dla kasy-ale nie potrafilabym wykonywac tej pracy nie majac serca do tego co robie:):):)

ale ci zazdroszczę bo bede miała 4 i nie wiem czy ostatnią ostatno zostałam zaskoczona że rodzina powinna zadbać o opiekunki i takie cos jak komp laptop czy tablet powinien byc na miejscu już nie mówiąc o kablówce :)
05 grudnia 2013 18:45 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Hehehe, żałuj że nie masz odchyleń ;-))))   Byłoby weselej.  Ja mam nadzieję, że jakies odchylenia się we mnie ukryły. 

Przyznaje się wszem i wobec ,że mam odchyły:) - sama jestem wariatka ,ale pozytywna.:)Syn wciąz mi przypomina ,ż ew dowodzie nie mam 83 tylko 63:):):):):On poważny pan dyrektor a matka postrzelona.........No ,ale ja mu zawsze wtedy mówie ,że rodziców sie nie wybiera:):):):)
05 grudnia 2013 20:18
mleczko47

Proszę o zmienniczkach nie pisać zle,ja też jestem zmienniczka.A wariatka nie jestem mam aktualne badania lekarskie  - nie ma odchylenia od normy.

??????????? Ależ ja doceniłam tylko warsztat pisarski Kasi ! Bo rymuje cudnie ! :):):)
05 grudnia 2013 20:23
kasia63

Przyznaje się wszem i wobec ,że mam odchyły:) - sama jestem wariatka ,ale pozytywna.:)Syn wciąz mi przypomina ,ż ew dowodzie nie mam 83 tylko 63:):):):):On poważny pan dyrektor a matka postrzelona.........No ,ale ja mu zawsze wtedy mówie ,że rodziców sie nie wybiera:):):):)

Kaśka ale to "postrzelenie" jest takie cudne i cenne ;-)))  
A tak naprawdę o zmienniczkach nie da się uogolniać.  Troche z przymrużeniem  oka proszę !! Ja też bywam "zmienniczką" i nie będe sie obrażała !!  Lepiej przemyśleć, a nuż coś zyskam na tym ???