Emilia-jest ok,naprawdę nie chodzi mi o czepianie się,jestem dumna ,że tak poprpwadzłaś swoje sprawy...uściski i pozdrowienia Ci posyłam,pa:-)
Emilia-jest ok,naprawdę nie chodzi mi o czepianie się,jestem dumna ,że tak poprpwadzłaś swoje sprawy...uściski i pozdrowienia Ci posyłam,pa:-)
No to wpadaj w net i na poczatek szukaj polskich posrednikow/agencji, ktore zatrudniaja (to jest kontrakt miedzy Toba, czyli firma, a polska agencja/posrednikiem), do Szwajcarii. Jest ich niezbyt duzo, ale sa. Przepraszam, ze nie podam na tacy, ale troche wysilku musialam w to wlozyc i to taki trening dla wszystkich chcacych wyjechac do Szwajcarii.
Emilio! Ja z uporem maniaka próbuję się dowiedzieć dlaczego nie warto pracować w oparciu o polską działalność gospodarczą.
Pamietam jak kilka lat temu mialam "noz na gardle", podjelam prace w Pl na niepelny etat za 300 zl., ale w miedzyczasie z uporem maniaka szukalam pracy jako opiekunka. Udalo sie, pierwszy wyjazd i 1000 euro na reke. Teraz mam nieco wiecej, ale to za sprawa ciaglego szukania ofert, ktore mi odpowiadaja.
A wczoraj się dowiedziałam, że moja firma wysyła opiekunki za 760 euro (to do desperacji). Nie dziwię się, że mi nie chcą dać podwyżki.
A wczoraj się dowiedziałam, że moja firma wysyła opiekunki za 760 euro (to do desperacji). Nie dziwię się, że mi nie chcą dać podwyżki.