Bo się brzydzę... i nie próbuję tego oswoić... Ryby dla mnie to też organizmy kanibalne ... potrafią jeść swoje mlode... Jeszcze kiedyś jadałam wędzone ryby, ale później jak mnie odrzuciło to definitywnie... ))))
Tak serio, to każdy ma jakieś blokady nie do przeskoczenia. Też nie jem dziczyzny w ogóle- odrzuca mnie, tak jak Ciebie od ryb, ale nie zastanawiałam się nad przyczyną.
