Na wyjeździe #3

05 października 2013 18:14
Mycha

Kurde, strach Ci w drogę wchodzić ;--ooo  !! Ale jak dajesz rade to OK. ;-))

Też mam "małą dziewczynkę" czyli AL i jej męża... ale płaca mi za  "mała dziewczynkę", a ON mi tu paskudzi...)))
05 października 2013 18:36 / 1 osobie podoba się ten post
Dla ciebie hasło w Słówkach - dla uspokojenia.
05 października 2013 18:36 / 1 osobie podoba się ten post
Dla ciebie hasło w Słówkach - dla uspokojenia.
05 października 2013 20:11 / 1 osobie podoba się ten post
I wypierdzieliłam się przez tego kota... na szczęście niegroźnie...))))
05 października 2013 20:33 / 1 osobie podoba się ten post
Takie dni jak dzisiaj , to ja tu mogę mieć codziennie hihihi.Zakupy trwały 6 godzin , wszystkie większe centra handlowe zaliczone.Pochwalę się , kupiłam sobie sweter i buty -botki na jesień. A co zaszalałam .Nie mówię o tam takich pierdołach jak kosmetyki w DM i MULLERZE.Ale nogi wlazły mi w d.....kę :))
05 października 2013 20:43
aniananowo

Takie dni jak dzisiaj , to ja tu mogę mieć codziennie hihihi.Zakupy trwały 6 godzin , wszystkie większe centra handlowe zaliczone.Pochwalę się , kupiłam sobie sweter i buty -botki na jesień. A co zaszalałam .Nie mówię o tam takich pierdołach jak kosmetyki w DM i MULLERZE.Ale nogi wlazły mi w d.....kę :))

Też tak chcę....i nogi mi mogą wleżć w zadek...)))))
05 października 2013 20:43
A czy kotu sie cos stalo(bo jak to w filmikach pisza zadne ze zwierzat nie ucierpialo)przepraszam ze zartuje ale to kocisko naprawde sie uwzielo na Ciebie;(
05 października 2013 20:47
Aha i przepraszan ze lubie ten cytat ale w moim telefonie nie moge cytowac moge tylko polubic
05 października 2013 20:48
nowadanuta

I wypierdzieliłam się przez tego kota... na szczęście niegroźnie...))))

I wykrakałaś sobie.
05 października 2013 20:58 / 1 osobie podoba się ten post
Haneczka47

A czy kotu sie cos stalo(bo jak to w filmikach pisza zadne ze zwierzat nie ucierpialo)przepraszam ze zartuje ale to kocisko naprawde sie uwzielo na Ciebie;(

No właśnie wolałam sie wypiedzielić...tylko zeby kotu sie nic nie stało... Człowiek głupi sie rodzi i głupi umrze... bo kot spada na cztery łapy i pewnie jeszcze z siedem żyć ma...))))
05 października 2013 20:59
nowadanuta

Też tak chcę....i nogi mi mogą wleżć w zadek...)))))

Ja mam tak co sobotę, tzn tyle wolnego i kochane wnuczki babci mnie wożą :))a potem mam nadzieję że nie wystawią mi rachunku za te dojazdy hahah
05 października 2013 21:05
scarlet

I wykrakałaś sobie.

Dobrze, że to śpi czasami...teraz w mojej walizce... mam nadzieję, że nie pakujesię hihihi))))   I dobranoc bo dość mam dzisiejszego dnia...))))
05 października 2013 21:25 / 1 osobie podoba się ten post
Śpij dobrze ale kociaka z walizki eksmituj. Ukochana koteczka mojej siostry narobiła jej ostatnio w pościel...
05 października 2013 21:27 / 1 osobie podoba się ten post
Witajcie,juz koniec urlopu ,przyjechałam 3 godziny wczesniej na sztelę.Nowadanuto,odizoluj kotka od walizki,bo lubią w nią siusiać,moje kociszcze taki numer pare razy mi wyciął.
05 października 2013 21:46 / 1 osobie podoba się ten post
Dobry wieczór drogie Opiekunkowo :)
Ja jeszcze w domku, miał być wyjazd koło 5.10, ale przeznaczenie chce inaczej i jeśli się ułoży to wyjazd będzie 16.10. Mam nadzieję, że nowe miejsce będzie ok. Na razie odpoczywam i cieszę się każdym dniem, rozpieszczam Orła i Skrzaty.
Pozdrawiam Was serdecznie