Na wyjeździe #3

11 października 2013 21:09
Andrea :)) Masz świetne życie :)) I wesołe. Ale ci pwiem ze nie tylko twój mąż dyskutuje z TV. Mój Man również ale nie na meczu bynajmniej. On sie tym nie interesuje. Ale jak zaczna sie dyskusje polityczne, albo najnormalniejszy dziennik to mam stereo :)) Jak przyjade do domu to postaram sie to odtworzyc :)) Ja sie poświece bo zwykle wychodze bo nie wiem kto pierwszy ode mnie oberwie TV czy Man :)
11 października 2013 21:50
Dobrej nocki Andrea :)))
11 października 2013 22:10
Dotarłam wczoraj do Frankfurtu (od centrum bardzo daleko). Stella wydaje się ok, stała opiekunka świetnie tu wszystko zorganizowała.Staram się robić wszystko według Jej wskazówek i pierwszy samodzielny dzień dobrze minął :) Oby tak dalej i 6 tygodni minie szybciorkiem :)
11 października 2013 22:20
judora

Dotarłam wczoraj do Frankfurtu (od centrum bardzo daleko). Stella wydaje się ok, stała opiekunka świetnie tu wszystko zorganizowała.Staram się robić wszystko według Jej wskazówek i pierwszy samodzielny dzień dobrze minął :) Oby tak dalej i 6 tygodni minie szybciorkiem :)

JUDORA TO POWODZONKA I SZCZESCIA ZYCZE ,w jakiej jestes dzielnicy pewnie ze zleci 6 tygodni
11 października 2013 22:24
Zapytam jutro męża podopiecznej :)
11 października 2013 22:29
judora

Zapytam jutro męża podopiecznej :)

bo kiedys tam pracowalam a co do centrum sa s bahny i w miare tanie wiec podjedz na zeil strasse buzka
12 października 2013 06:45
Witam, witam opiekunkowo w sobotni poranek życząc szybko mijającego dzionka! Wyjeżdzającym - Udanego wypoczynku..............................
Druga połowa meczu była jeszcze gorsza niż pierwsza ciekawe jak przetrwał to mąż Andrejki haha albo lepiej jak przetrwała to nasza Urlopowiczka ???????????????????? pozdrowionka
12 października 2013 07:09
Witam wszystkich cieplo,spokojnej soboty-nastepny tydzien sie konczy.
12 października 2013 07:50
witam wszystkich opiekunkowo w pochmurna sobote!!miłego dnia!!!
12 października 2013 08:55
Witam dziewczyny w sobotę,brrr zimno,wczoraj mnie nie było,bo mąż przyjechał,no i starsza zrobiła nam niespodziankę i przyleciała z Angli,mówiła coś o niespodziance,miłego dzionka.
12 października 2013 09:19 / 1 osobie podoba się ten post
O, o, o - Mamusia2 - jak corka starsza mowila, ze ma niespodzianke, to mnie babcia zrobila ! U mnie niestety tez juz jesienna pogoda, slonca nie ma buro i ponuro. Zmobilizowala mnie ta aura do poczynienia zakupow odziezy co nieco stosowniejszej i jestem z siebie baaardzo zadowolona. Szal mnie jakis naszedl - kupilam botki na obcasie, ciekawostka, jak sie do nich przyzwyczaje, ale takie sliczne i mieciutka skorka ...
12 października 2013 09:57 / 1 osobie podoba się ten post
mamusia2

Witam dziewczyny w sobotę,brrr zimno,wczoraj mnie nie było,bo mąż przyjechał,no i starsza zrobiła nam niespodziankę i przyleciała z Angli,mówiła coś o niespodziance,miłego dzionka.

A moja godzinę temu wylądowala w ANGLII. I teraz tylko czekac jak mój syn też gdzieś w świecie wyląduje :((
12 października 2013 16:43 / 1 osobie podoba się ten post
Dzień dobry:)
Dzisiaj po południu zadzwoniła córka moich podopiecznych i robiłam za tłumacza:))) Zmienniczka nie bardzo z językiem no i trzeba było pomóc. Ta kobieta nie dała mi dojść do słowa, mam już wracać, bo jej się miejsce nie podoba i takie inne pierdoły. No i mnie poniosło, powiedziałam, że jest niekulturalna, a ja po prostu chciałam z nią normalnie porozmawiać. W sumie Ona może nie chciała ze mną rozmawiać. Jakoś ludzi nie rozumiem. Dzisiaj kac mnie męczy, zabalowałam z przyszłym zięciem :)
12 października 2013 17:12 / 1 osobie podoba się ten post
Barbarella: Jak Wy z agencji, to niech swoje pretensje tam wylewa, chyba, ze ona na krotko i zalezy Ci na tym miejscu.
12 października 2013 19:44 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

Dzień dobry:)
Dzisiaj po południu zadzwoniła córka moich podopiecznych i robiłam za tłumacza:))) Zmienniczka nie bardzo z językiem no i trzeba było pomóc. Ta kobieta nie dała mi dojść do słowa, mam już wracać, bo jej się miejsce nie podoba i takie inne pierdoły. No i mnie poniosło, powiedziałam, że jest niekulturalna, a ja po prostu chciałam z nią normalnie porozmawiać. W sumie Ona może nie chciała ze mną rozmawiać. Jakoś ludzi nie rozumiem. Dzisiaj kac mnie męczy, zabalowałam z przyszłym zięciem :)

No zobacz barbarella,miejsce jej sie nie podoba,jak kazdy by sie tak zachowywał to jeden kołowrotek by powstał,było jej powiedzieć że na Majorce jest dobre do wypoczynku.Kaca masz?ja bym się napiła z Tobą piwa tam wiesz w barze ostatniej udręki w Lublinie.Pozdrowionka.