Na wyjeździe #3

14 października 2013 14:56 / 3 osobom podoba się ten post
Annika

Z tej samej Firmy kupiłam tez krem do stóp.... Jeszcze nie próbowałam.... :-)

A sprawdz czy czasem odwrotnie nie użyłaś,,zamiast do stóp to do twarzy hehehe.
14 października 2013 14:58 / 2 osobom podoba się ten post
Annika

Ale dorobiłam. Kupiłam sobie krem pod oczy, bo chciałam pięknie wyglądać. A ponieważ za 2 lata już 40 na karku, to wzięłam mocniejszy. Zaraz jak wróciłam z zakupków to do łazienki i próbowanie kremu. Po jakiś 5 minutach stwierdziłam, że coś mi się ciepło w oczach robi, po kolejnych kilku, że całkiem gorąco.... biegem do łazienki. Jak ja wyglądam.... Ponieważ nie żałowałam kremu, bo mi się coś dużo nabrało i wtarłam obficie nie tylko wokół oczu , ale troszkę na policzkach i powieki, to wyglądam jakbym miała na sobie ogromne czerwone okulary. Babcia jak mnie zobaczyła, to myślała, że strasznie płaczę (mam nadzieję, ze nie pomyślała, że z tego powodu, że pojutrze ją opuszczam :-) ). Teraz role się odwróciły, ona mi okłady robiła. Mam nadzieję, że to zejdzie. Czuję się jakby mi ktoś maskę nałożył, nawet uśmiechnąć się nie mogę, bo wszystko mnie "ciągnie". Hmm, a może to zmarszczki mi się prostują? Mam nadzieję, że nie spuchnę na jutro. Piecze jakby już mniej, bo co chwilkę przykładam coś zimnego, ale czerwone nadal jest.

I znowu napiszą jaka to zmaltretowana opiekunka wraca do domu.:) A babcia robi Ci okłady, bo sie pewnie boi, że na nią będzie:))
14 października 2013 14:59
Ja po ostatniej przcy wróciłam do domku zsypana równo:na plecach,na całych rękach,na szyi,na brzuchu,drapałam się jak opętana do krwi.Bolała mnie skóra na całym ciele.Wykupiłam wszystko co było na alergię w aptece,do tego recepty od lekarza i dopiero po prawie dwóch miesiącach jako tako doszłam do siebie.Ale choroba zostawiła znaczne ślady na całym ciele i jeszcze czasem swędzi,ale juz nie boli.Mam natomiast tak zniszczoną warstwę lipidową,że lekkie drasnięcie i krew się leje.Do dziś nie wiem po czym,podejrzewam ten cholerny ocet we wszystkim :)
14 października 2013 15:05
Annika

Z tej samej Firmy kupiłam tez krem do stóp.... Jeszcze nie próbowałam.... :-)

Też nie mogę używać kosmetyków przeciwzmarszczkowych,reaguję podobnie jak Ty,ale parę razy skusiłam się na wypróbowanie na sobie nowinek.No i potem ratowałam się przemywając twarz rumiankiem i smarując kremem dla dzieci z alantoiną.Raz w desperacji posmarowałam się nawet kremem z hydrokortyzonem,mimo że powinno się go punktowo używać,ale na szczęście pomogło.
14 października 2013 15:05 / 1 osobie podoba się ten post
iwunia

A sprawdz czy czasem odwrotnie nie użyłaś,,zamiast do stóp to do twarzy hehehe.

Mój mąż dokładnie o to samo zapytał
14 października 2013 19:00 / 3 osobom podoba się ten post
efka66

I znowu napiszą jaka to zmaltretowana opiekunka wraca do domu.:) A babcia robi Ci okłady, bo sie pewnie boi, że na nią będzie:))

Eeee tam ..... Annika dostała od babci na pożegnanie dwa razy z piąchy i nam tutaj kawałki wciska o kremie ;-)))  Przyznaj się ANNIKA co zrobiłaś babci, że zarobiłaś lima pod oczkami ;-))
14 października 2013 19:05 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Eeee tam ..... Annika dostała od babci na pożegnanie dwa razy z piąchy i nam tutaj kawałki wciska o kremie ;-)))  Przyznaj się ANNIKA co zrobiłaś babci, że zarobiłaś lima pod oczkami ;-))

Pewnie jej znowu deser zjadła i miarka się przebrała:))))
14 października 2013 19:11 / 1 osobie podoba się ten post
Ale jesteście ... A moje czerwone placki pod oczami już zeszły , mam nadzieję, ze razem ze zmarszczkami . Czego to się nie robi dla urody . Dla babci byłam dzisiaj wyjątkowo mile nastawiona, moje nastawienie zawsze pozytywnie wzrasta w raz z malejącymi dniami do odjazdu. Babcia nawet stwierdziła łaskawie, że nie miałaby nic przeciwko, abym tutaj wróciła. ( pewnie jest nastawienie do mnie też pozytywnie wzrasta wraz z malejącym czasem, w którym to będzie mnie jeszcze widzieć ).
14 października 2013 19:14
Annika

Z tej samej Firmy kupiłam tez krem do stóp.... Jeszcze nie próbowałam.... :-)

Mam nadzieję, ze nie pomyliłaś...???))))
14 października 2013 19:23
nowadanuta

Mam nadzieję, ze nie pomyliłaś...???))))

Nie . dzisiaj wieczorkiem będę testowac krem do stóp. Najwyżej w kapciach będę w busie jechać, jak butów nie założę . Mam nadzieję, że tak źle nie będzie.
Ja już jestem jakimś takim uczuleniowcem. Kiedyś dostałam od siostry próbkę kremu, takiego jak się nieraz spotyka w gazecie, ale nie pamiętam już nazwy, a szkoda, bo powinnam omijac go szerokim łukiem . Miał być ujędrniający i wyszczuplający. Ponieważ go było nie za wiele, to wsmarowałam go w uda i w pupę.  Nie starczyło na dokładne posmarowanie z racji objętości wspomnianych partii . Jak ja po kilku minutach wyglądałam. Tam, gdzie był krem, to miejsca te były spuchniete i czerwone, tam gdzie nie było, bo brakło, wyglądały normalnie. Moje uda wyglądały jak wawozy, góry i doliny ( pupa jak wyglądała, to nie wiem ). Wyszłam z łazienki w szlafroku, mąż chciał mnie zawieźć na pogotowie, ale ja nie byłam w stanie spodni na siebie wciągnąć, a powiedziałam, że prawie naga nie pojadę. Leżałam obłożona mokrym prześcieradłem , a piekło jak diabli..... Po kilku godzinie było lepiej, po kilku przeszło
14 października 2013 19:26
Może powinnaś Annika bardziej w stronę aptecznych dermokosmetyków się zwrócić, z tego co wiem, to raczej nie uczulają.
14 października 2013 19:28 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Eeee tam ..... Annika dostała od babci na pożegnanie dwa razy z piąchy i nam tutaj kawałki wciska o kremie ;-)))  Przyznaj się ANNIKA co zrobiłaś babci, że zarobiłaś lima pod oczkami ;-))

Zupa była za słona??????????
 
A powaznie to weź wapno jak masz, a ten krem do stóp wypróbuj najpierw maciupka ilość na zewnetrznej stronie ramienia ,tam skóra jest najgrubsza.poczekaj 24 godz jak nie będzie uczulenia to użyj normalnie.Ja mam np.uczulenie na kosmetyki DOVE wszystkie jak leci i nawyk czytania składu  wszystkiego  co kupuję-już raz miałam napuchniete slepka i szpareczki przez które ledwo widziałam:)
14 października 2013 19:29 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

Może powinnaś Annika bardziej w stronę aptecznych dermokosmetyków się zwrócić, z tego co wiem, to raczej nie uczulają.

Pewnie tak. Ale w moim przypadku jest chyba tak, jak Tina40 wspomniała  - ja nie mogę za bardzo używac kosmetyków silnie ujędrniających i przeciwzmarszczkowych. Zostaje mi więc zestarzeć się z godnością
14 października 2013 19:32
Zaczną się wędrówki nocne ludów, bo jest pełnia księżyca, albo prawie pełnia :))
14 października 2013 19:36
Ja jestem uczulona na tłuszcze zawarte w kremach i nie ma takich aptecznych czy nieaptecznych, które mnie nie uczulają... Jeszcze zwykły nivea nigdy mnie nie zawiódł, a reszta wcześniej lub później...))))