Na wyjeździe #3

16 października 2013 10:10
rozumiem teraz :)
 
Nie czytałam formum na bierząco i teraz się dopytuję :) 
 
Dziekuję za odpowiedź Duszko :) 
 
A ja posprzatałam , niewypita kawe z ranka podgrzałam w micro i konczę ją :) 
 
Za godzinkę jedziemy z dziadziem na obiadek ;) 
 
Dzionek pryśnie niczym bańka mydlana - bo wczoraj mi sie dłuzyło ja nie wiem co. 
 
Z tych nudów to robilam naleśniki , które moi Państwo uwielbiaja :) 
 
 
16 października 2013 10:15
andrea miło Cię znowu czytać:)
16 października 2013 10:28
Andrea, a jak Twoja cwana zmienniczka, wiesz coś tęskni za TOBĄ,Chce juz do domku?:))
16 października 2013 11:09
kruszynka1964

Witam,noc minela tak sobie,lazil tylko prez dwie godziny,ale ja i tak mam zoladek skurczony,bo nie wiem czy wyjade,jak dowiedza sie,ze dziadek w domu.paranoja...

Kruszynka aby do wieczora, jakies pozytywne wreszcie wiadomosci z tym busem wkoncu ;)
16 października 2013 11:14
magmab

Kruszynka aby do wieczora, jakies pozytywne wreszcie wiadomosci z tym busem wkoncu ;)

wejdz na strone poskarzyjek zobaczysz jak sobie firma pogrywa
16 października 2013 11:29
magdalena_k

wejdz na strone poskarzyjek zobaczysz jak sobie firma pogrywa

a no przejzalam i po tym wszystkim niewiem co lepsze oficjalne wyjazdy czy nie..
16 października 2013 11:32 / 1 osobie podoba się ten post
Wiecie -ja to jakaś nienormalna-wszystko robie naraz!czytam forum i ksiązkę ,gotuje zupkę i sprzątam w tzw międzyczasie:)I ogarniam - domowe pielesze działa jakoś tak ...mobilizujaco ?:)Pies stoi po drzwiami od tarasu i jęczy bo mu boczuś zapachniał:)Takie fajniutkie domowe wariatkowo:)I jeszcze telefon dzwoni:)
16 października 2013 11:35
"Wyciągnij lekcję z wczoraj, żyj dniem dzisiejszym i miej nadzieję na jutro." - Albert Einstein.Pozytywny akcent tak jakoś mi się skojarzyło po tym wszystkim
16 października 2013 11:35
"Wyciągnij lekcję z wczoraj, żyj dniem dzisiejszym i miej nadzieję na jutro." - Albert Einstein.Pozytywny akcent tak jakoś mi się skojarzyło po tym wszystkim        PRZEPRASZAM WESZŁO  DWA RAZY..
16 października 2013 11:41 / 5 osobom podoba się ten post
No ja też jakaś zakręcona dziś.Nie dalej jak przedwczoraj zamiast drzwi do piwnicy próbowalam otworzyć drzwi sąsiadki he,he.Gmyrałam i gmyrałam w jej zamku,aż przestarszona otworzyła drzwi he,he.Nawet nie próbuje sobie wyobrazić swojej miny kiedy tę kobietę zobaczyłam w "drzwiach od piwnicy" he,he
A dziś pod oknem usłyszałam rozmowę dwóch facetów i pomyślałąm sobie"jak ja już dobrze rozumiem niemiecki" he,he.Oczywiście rozmawiali po polsku...
16 października 2013 11:41 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Wiecie -ja to jakaś nienormalna-wszystko robie naraz!czytam forum i ksiązkę ,gotuje zupkę i sprzątam w tzw międzyczasie:)I ogarniam - domowe pielesze działa jakoś tak ...mobilizujaco ?:)Pies stoi po drzwiami od tarasu i jęczy bo mu boczuś zapachniał:)Takie fajniutkie domowe wariatkowo:)I jeszcze telefon dzwoni:)

My kobiety mamy podzielną uwagę,facet by tego nie ogarnął,ale dla nas-gotować,sprzątać,czytać,głaskać psa,gadac przez telefon-równocześnie,to pestka
16 października 2013 11:42
Marta

My kobiety mamy podzielną uwagę,facet by tego nie ogarnął,ale dla nas-gotować,sprzątać,czytać,głaskać psa,gadac przez telefon-równocześnie,to pestka

Genau :)
16 października 2013 12:05
Czy ktos uzywa Lycamobile? Mam od wczoraj problem. Ja uzywam lycamobile niemieckiego a moja druga polowa lycamobila polskiego, do tej pory funkcjonowalo to w ten sposob,ze jak moja druga polowa dzwonila do mnie to placila 0,29 gr za polaczenie a potem bylo 14 minut gratisowo, wczoraj sciagnelo nam z polskiego lycamobila wszystkie pieniadze jakie byly na karcie. Czyzby siec zmienila stawki i juz nie ma nic darmowego?
16 października 2013 12:50
Ja już po obiadku , i po wizycie w banku bo chcę złotówki na euro przelecieć :)))
niestety musze mieć konto w tut banku ( już lece i zakładam haha). Wiec dziadziu mówi ,że synowi dam kasę a on mi przewalutuje ;)
No i spoko bo jakies euraski musze miec choćby na czekolade bo znów staram sie nie palić :) Wczoraj wypaliłam ostatniego fajka :)
Andrea ja powinnam wpaśc na Twoja Stellę na tydzień i wszystkiego bym się pozbyła , tłuszczu z brzucha zapewne tez :)
Lece na kawę :)
16 października 2013 13:09 / 2 osobom podoba się ten post
Moja babcinka rozwaliła mnie przy obiadku:)Rozmowa o chorobach...w pewnym momęcie cisza(nie podobne do niej) trwa to dłuższą chwile,wiec pytam co jest? a ona wyskakuje z takim pytaniem :D Ania czy Alzheimer i Altenheim to dwie rózne choroby? hmm jak juz skończyłam śmiać i jej wyjaśniłam...wtedy ona zaczęła i stwierdziła że chyba ma kolegę Alzheimera więc musi iśc do Altenheimu:):)