Na wyjeździe #3

20 października 2013 18:28 / 1 osobie podoba się ten post
Mam Dell e-Machines eME728, RAM: 2 GB, Pentium Dual Core T4500 2,3 Ghz x2, dysk 250 GB SATA, kamerka, mikrofon, 15 cali. Kupilam na allegro - po leasingu, z systemem legalnym Win7 (ja sobie Liniksa doinstalowalam), z przesylka kosztowal nieco ponad 700 zl, mam go rok, najgorsze upaly przetrwal, nie slychac go wcale. Pracuje ok. 12 godzin na dobe bez przerwy.
20 października 2013 18:39
tina 100%

Mi też się marzy nowy lapek,bo mam netbooka i mimo "podrasowania"go też prędkością nie zachwyca,a mam Toshibę-szału nie ma.
Ponoć dobre są Asusy i Lenovo,takie z prockiem intel pentium i3 minimum by mnie się marzył,ale trochę kosztuje.Będę polować na jakie promocje,może się uda...

Mój Hp 5 lat temu 1000 euro kosztował - jak na Holandię to sporo.
Tak slyszalam ale o Lenovo , qumpela miala Asusa - zalała - teraz ma Lenovo właśnie-   8 GB - ten jest dobry , ale nie zabuliła za niego dużo ( w granicach 1300-1600 zł) 
Są Lenovo po 5, 6 , 7,8,i 9 tysięcy ale te to juz nie wiem z czym są ?? Moze euro produkują ?? albo kawe podaja :D:D 
Ja chciałam Sony Vaio bo moje kochanie ma , i sprawuje się nieźle. 
Ale nie wiem jeszcze co kupię , bo za pół roku może sie znów coś nowego ujawnić. 
 
20 października 2013 18:52
margaretka82

Mój Hp 5 lat temu 1000 euro kosztował - jak na Holandię to sporo.
Tak slyszalam ale o Lenovo , qumpela miala Asusa - zalała - teraz ma Lenovo właśnie-   8 GB - ten jest dobry , ale nie zabuliła za niego dużo ( w granicach 1300-1600 zł) 
Są Lenovo po 5, 6 , 7,8,i 9 tysięcy ale te to juz nie wiem z czym są ?? Moze euro produkują ?? albo kawe podaja :D:D 
Ja chciałam Sony Vaio bo moje kochanie ma , i sprawuje się nieźle. 
Ale nie wiem jeszcze co kupię , bo za pół roku może sie znów coś nowego ujawnić. 
 

Widzaiłam tu Sony Vaio,kosztował 540 eur ale on nie ma procesora intel pentium,soniaczki z tym prockiem kosztują w granicach 700-800 eur,RAM tez 6-8GB,Sony dobra firma,ale drogie to trochę.Ten Lenovo ,którego widziałam kosztował 599 eur po obniżce.Fajne są takie z matową matrycą,dobra rzecz ,ale te mają juz takie parametry,które programiście są potrzebne,ja ich nie wykorzystam,chociaż mój syn jako,że programuje wpadł na pomysł,że jako chcę się Toshiby pozbyć i kupić coś nowego,to żebym kupiła taki z lepszymi parametrami,a on mi da swojego Acera Aspire,ma go juz 3 lata i na razie chodzi bez zarzutu,ale się jeszcze zastanowię,chociaż trzeba wspomóc studenta;-)).Komputery firmy Dell też są dobre,przypomniało mi się właśnie.
20 października 2013 19:08 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Widzaiłam tu Sony Vaio,kosztował 540 eur ale on nie ma procesora intel pentium,soniaczki z tym prockiem kosztują w granicach 700-800 eur,RAM tez 6-8GB,Sony dobra firma,ale drogie to trochę.Ten Lenovo ,którego widziałam kosztował 599 eur po obniżce.Fajne są takie z matową matrycą,dobra rzecz ,ale te mają juz takie parametry,które programiście są potrzebne,ja ich nie wykorzystam,chociaż mój syn jako,że programuje wpadł na pomysł,że jako chcę się Toshiby pozbyć i kupić coś nowego,to żebym kupiła taki z lepszymi parametrami,a on mi da swojego Acera Aspire,ma go juz 3 lata i na razie chodzi bez zarzutu,ale się jeszcze zastanowię,chociaż trzeba wspomóc studenta;-)).Komputery firmy Dell też są dobre,przypomniało mi się właśnie.

U mojego kochanie to rodzinne - wszyscy maja Sony Vaio :D 
 
20 października 2013 19:19
Moja przygoda z laptopami to czysta magia.... kupowalem w niemieckim mediaku cena zawsze do 700€ na poczatek acer, padl dysk i klawiatura po miesiacu..wiadomo zwrot do serwisu, okazalo sie ze naprawili ale nie klawiature(bylo wybrzuszenie) bo jej nie dali rady.. oddali kase, tego samego dnia wzialem asusa po jednym dniu padl TouchPad, nawet sie nie zastanawialem i odrazu jechalem oddac, wzialem acera bez jakis wymyslnych wypasow typu podswietlana klawiatura, ekran dotykowy itd. parametry na ktore patrze to : 1GB karta internetowa, 8GB pamieci roboczej, Procesor od intela i5 w zwyz, dysk min. 1TB, min. 2x USB 3.0, karta graficzna bez znaczenia bo w gry nie gram. No i najwazniejsze gwarancja z opcja DTD. Sony to produk przy ktorym placimy za znaczek nie za jakosc, Lenovo podobnie jednak lepiej tam z wykonaniem i jakoscia, Acerow ogolnie nie polecam mimo ze sam go posiadam(duzo czytalem, moja opinia i opinia innych), Asusy polecam ale trzeba uwazac na to jaki model, bywaja wpadki.
20 października 2013 19:45
A pamietacie swój pierwszy komputer? Ja własnie nie mogę sobie nazwy przypomnieć... Miałam taką klawiaturę i dysk był wbudowany w ta klawiaturę, nie mogę sobie nazwy przypomnieć...Grałam w kości na nim pamietam i w soccer kid czy jakos tak. Monitora nie miałam tylko pod telewizor podpinałam. To był rok 1993. Kiedy mój Pan małzonek oświadczył mi że go sprzedajemy, cały świat mi się zawalił:) Myślałam sobie wtedy ... sprzedaje nowy komputer i jakieś śmieci z ogłoszenia kupuje... Byłam wściekła. No i z tych śmieci złożył IBM486 jesli dobrze pamiętam. To były czasy, nie wiedziałam nawet co to piractwo. Pamiętam szło sie do sklepu, były katalogi, wybierało się program lub grę i po chwili z uśmiechem na twarzy i dyskietką pod pachą maszerowało się jak najszybciej do domu.
20 października 2013 19:53
Ja pamiętam,jak w liceum na matematyce uczono nas obsługi komputera,raczej tak dla urozmaicenia lekcji.To był ZX Spectrum,podłączany do telewizora.A moj pierwszy komputer,to był taki stary laptop,za chiny nie pamiętam,jaka to była marka.
20 października 2013 19:59
Mój pierwszy komputer był w pracy. Pracowałam na DOSie, pamięta to ktoś?
Jak potem był Windows 3.11 to jakby skok o 100 lat.
20 października 2013 20:00
Ja pierwszy komputer zobaczyłam w szkole podstawowej, kolegi wujek przywiózł z Anglii. To musiało byc ok.1985 roku. Co to było nie wiem... Ludzik chodził po ekranie i mozna było nim sterować, jakie to było magiczne... Teraz zabawki dla niemowlat są bardziej skomplikowane:)
 
Wiem... mój własny prywatny pierwszy amiga 1200 podpięta pod ruski telewizor:)
20 października 2013 20:01
scarlet

Mój pierwszy komputer był w pracy. Pracowałam na DOSie, pamięta to ktoś?
Jak potem był Windows 3.11 to jakby skok o 100 lat.

Ja pamiętam, mam w domu oryginał do dziś...
20 października 2013 20:05
Ja tez pamietam - uczyli mnie na kursie ...
20 października 2013 20:18
opiekunDE

Moja przygoda z laptopami to czysta magia.... kupowalem w niemieckim mediaku cena zawsze do 700€ na poczatek acer, padl dysk i klawiatura po miesiacu..wiadomo zwrot do serwisu, okazalo sie ze naprawili ale nie klawiature(bylo wybrzuszenie) bo jej nie dali rady.. oddali kase, tego samego dnia wzialem asusa po jednym dniu padl TouchPad, nawet sie nie zastanawialem i odrazu jechalem oddac, wzialem acera bez jakis wymyslnych wypasow typu podswietlana klawiatura, ekran dotykowy itd. parametry na ktore patrze to : 1GB karta internetowa, 8GB pamieci roboczej, Procesor od intela i5 w zwyz, dysk min. 1TB, min. 2x USB 3.0, karta graficzna bez znaczenia bo w gry nie gram. No i najwazniejsze gwarancja z opcja DTD. Sony to produk przy ktorym placimy za znaczek nie za jakosc, Lenovo podobnie jednak lepiej tam z wykonaniem i jakoscia, Acerow ogolnie nie polecam mimo ze sam go posiadam(duzo czytalem, moja opinia i opinia innych), Asusy polecam ale trzeba uwazac na to jaki model, bywaja wpadki.

Hmmm dobrze wiedzieć - przed zakupem lapka wróce do twojego postu :) 
Jest tu tyle cennych informacji, ale co to opcja DTD ? Jakieś angielskie pewno o zwrotach ?? Dont Touch Dupki ??? 
Jak bony dydy :D:D 
20 października 2013 20:47
margaretka82

Hmmm dobrze wiedzieć - przed zakupem lapka wróce do twojego postu :) 
Jest tu tyle cennych informacji, ale co to opcja DTD ? Jakieś angielskie pewno o zwrotach ?? Dont Touch Dupki ??? 
Jak bony dydy :D:D 

Na kompach sie troche znam, jak cos zwasze pomoge
 
DTD - forma opieki ubezpieczeniowej czyli Door to Door, jak cos ci sie zepsuje przyjedzie przedstawiciel i naprawi.
Kiedys w firmie Maxdata tak mialem i jak pan przyjechal nie mogl naprawic w domu to zabral lapka ze soba. Po 3 dniach przywiozl wraz z prezentem drukareczka. Bardzo milo to wspominam, pewnie byla to forma reklamy ale drukareczka za 400stowki piechota nie chodzi.
Polecam ta forme. Do mojego Lapka obecnego mam DTD Europe. Wiec jakos sie nie martwie, o awarie.
20 października 2013 20:54
opiekunDE

Na kompach sie troche znam, jak cos zwasze pomoge
 
DTD - forma opieki ubezpieczeniowej czyli Door to Door, jak cos ci sie zepsuje przyjedzie przedstawiciel i naprawi.
Kiedys w firmie Maxdata tak mialem i jak pan przyjechal nie mogl naprawic w domu to zabral lapka ze soba. Po 3 dniach przywiozl wraz z prezentem drukareczka. Bardzo milo to wspominam, pewnie byla to forma reklamy ale drukareczka za 400stowki piechota nie chodzi.
Polecam ta forme. Do mojego Lapka obecnego mam DTD Europe. Wiec jakos sie nie martwie, o awarie.

A ja powiem tak,mój pierwszy lapek 11 lat temu Asus,działa do dziś,ale już się wysłużył i wiadomo wszystko się zmienia więc zamieniłam na nowy model  S46C ...kupiłam w dniu wyboru Franciszka na Papieża,nic nie mogę narzekać,bo ja mam 2 laptop i na razie wszystko ok...ja też chciałam wykupić ubezpieczenie na 7 lat,ale odradzono mi,bo jak powiedział zaufany sprzedawca to jedynie marketing. 
20 października 2013 20:59
Mi tam żadne ubezpieczenia niepotrzebne, bo i tak wszystkie które wykończyłam to przez siebie samą, czyli podlanie cieczą. Nigdy też nie kupuje full opcji, najlepiej coś używanego. Po co marnować pieniądze jak każdy laptop po roku to staroć? Niektórzy potrzebuja to pracy to muszą, ja nie potrzebuję.