Na wyjeździe #3

27 października 2013 19:51 / 1 osobie podoba się ten post
mamusia2

Też właśnie myślę nad tym by agencję zawiadomić a z drugiej strony to chyba Iza powinna zrobić bo ona tam chce wrócić ja ją tylko zastępuje i nie mam zamiaru tu wracać,sąsiadce powiedziałam,ale zwaliła to na pogodę i na to że babcia chora,nie wiem jak inne dziewczyny sobie tutaj poradzą.

Wiesz co,ale meilowo o tym incydencie możesz wspomnieć.Agencja powinna uprzedzać następne opiekunki o tym,że mogą wrócić z limem...
27 października 2013 19:57 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Wiesz co,ale meilowo o tym incydencie możesz wspomnieć.Agencja powinna uprzedzać następne opiekunki o tym,że mogą wrócić z limem...

Nie wiem jak to wygląda prawnie... bo praktycznie zdaje się, że wolno nas bić za pieniądze ... Niech to szlag trafi...))))
27 października 2013 20:00
ivanilia40

Wiesz co,ale meilowo o tym incydencie możesz wspomnieć.Agencja powinna uprzedzać następne opiekunki o tym,że mogą wrócić z limem...

Powinny tez brac ze soba rekawice bokserskie:D:D:D:D:D
To taki zarcik zeby rozladowac sytuacje:)
Faktem jest,ze jest to nie do pomyslenia,zeby bic opiekuna.Nie ma na to wytlumaczenia zadnego.Jesli pacjent jest agresywny,to trzeba poczynic odpowiednie srodki.
27 października 2013 20:02 / 3 osobom podoba się ten post
Nie wiem jak to wygląda w agencji(nie zapytałam co by było gdyby) ale miałam przypadek jak mój ukochany PDP zaczął nóżkami się na mnie zamachiwać jak próbowałam Go z łóżka zwlec. PDP miał AL a mimo to zapamiętał jak mu powiedziałam " uważaj przyjacielu, bo ja już mam buty i jak kopniesz to Ci oddam". I uważam, że Mamusia może spokojnie PDP powiedzieć, że jak Ją jeszcze raz uderzy to Jej odda.
27 października 2013 20:05
Dziwczyny, na stelle gdzie jest teraz Mamuska wraca raz jeszcze Serce ... A tak ogolnie, to dzisiejsza pogoda dziala chyba na wiekszosc PDP (tam, gdzie wieje, fronty jakies sie przewalaja), zreszta, jak czytam dzisiejsze posty, to widac, ze dziala nie tylko na PDP, pogoda, zmiana czasu, troche tego duzo. Nie wolno dac sie bic, oczywiscie, moja PDP ma nawyk straszenia zebami (szczatkowymi), raz - pierwszy raz jej sie udalo, teraz sobie radze, sila, oczywiscie. Ale ja sie nie boje niczyjej reakcji, ona placze, maz wpada do lazienki i jeszcze na nia krzyczy. Gorzej, jak jest wspolny front przeciwko opiekunce ...
27 października 2013 20:07
judora

Nie wiem jak to wygląda w agencji(nie zapytałam co by było gdyby) ale miałam przypadek jak mój ukochany PDP zaczął nóżkami się na mnie zamachiwać jak próbowałam Go z łóżka zwlec. PDP miał AL a mimo to zapamiętał jak mu powiedziałam " uważaj przyjacielu, bo ja już mam buty i jak kopniesz to Ci oddam". I uważam, że Mamusia może spokojnie PDP powiedzieć, że jak Ją jeszcze raz uderzy to Jej odda.

Tak, oczywiscie ! Pomimo demencji, AL, przewaznie raz wystarczy naprawde zdecydowanie zareagowac. Natomiast nie wiem, czy bylo sluszne kladzenie PDP na drzemke w sytuacji, kiedy ona tego nie chciala. Ale to tylko luzna, moja, prywatna uwaga.
27 października 2013 20:07
ivanilia40

Wiesz co,ale meilowo o tym incydencie możesz wspomnieć.Agencja powinna uprzedzać następne opiekunki o tym,że mogą wrócić z limem...

oOki zrobię tak,dzięki za odpowiedż,babcia już w łózku zobaczymy na jak dłógo.
27 października 2013 20:08 / 3 osobom podoba się ten post
mamusia2

Też właśnie myślę nad tym by agencję zawiadomić a z drugiej strony to chyba Iza powinna zrobić bo ona tam chce wrócić ja ją tylko zastępuje i nie mam zamiaru tu wracać,sąsiadce powiedziałam,ale zwaliła to na pogodę i na to że babcia chora,nie wiem jak inne dziewczyny sobie tutaj poradzą.

Mamusia, zostało Ci tyle, co czas wypowiedzenia, więc pewnie nie ma wyjścia.
To jest niedopuszczalne! Absolutnie!!! Oczywiście, że zgloś to agencji. Nasza godność jest prawem niezbywalnym. Absolutnie nie można na to pozwolić. Dobrze mi się mądrzyć, jak jestem daleko, ale nie zostaw tego tak, bo Cię będzie uwierać do końca życia. Rób tylko tyle, ile wymaga bezpieczeństwo podoiecznych. Niech poczują, że nic nie jest w porządku. Podopieczna aż tak chora? TTo należy ustawić leki, lub do Heimu - tam już odpowiednio ją utemperują.
Siły Ci życzę. Pamiętaj, Ty jesteś ok., to podopieczna przekroczyła granicę przyzwoitości - i nic tego nie tłumaczy.
27 października 2013 20:17 / 3 osobom podoba się ten post
Andrejka, nam nie wolno - i dobrze, że na Ciebie nie trafiło, bo byś jeszcze kłopotów się nabawiła. Ja tez nie wiem, jak bym zareagowała - jednego jestem pewna, nie zamiotłabym pod dywan, bo potem takie sytuacje czkawka się odbijają. Ja pewnie zrobiłabym awanturę, ale nie podopiecznym, a agencji.
Emilka, może i nie należało kłaść podopiecznej - ale bicie to ekstremum, którego nie przyjmuję do wiadomości. Jestem Człowiekiem i tylko tak pozwalam się traktować.
27 października 2013 20:20 / 2 osobom podoba się ten post
Oj kochane przeszlam ja z pdp Elisabeth sp,bila jak ja karmilam ,za szyje lapala jak bylysmy w toalecie ,nawet noz wziela,nigdy jej nie oddalam bo nie potrafilam starszego chorego czlowieka uderzyc ,potem bd przepraszala i mowila ze nie pamiieta nic.tak sie zachowywala do momentu zanim wywalczylam leki na uspokojenie ,dostala melperon i skonczylo sie bicie ,agresja,stala sie fajna babcia
27 października 2013 20:22
Haneczka47

Oj kochane przeszlam ja z pdp Elisabeth sp,bila jak ja karmilam ,za szyje lapala jak bylysmy w toalecie ,nawet noz wziela,nigdy jej nie oddalam bo nie potrafilam starszego chorego czlowieka uderzyc ,potem bd przepraszala i mowila ze nie pamiieta nic.tak sie zachowywala do momentu zanim wywalczylam leki na uspokojenie ,dostala melperon i skonczylo sie bicie ,agresja,stala sie fajna babcia

Nie chodzi o oodawanie, ale o samoobrone, chwyt za rece, ostre slowa, zwykle dziala.
27 października 2013 20:28
No i trzeba powiadomic agencje,ale czy oni przekaza ze pdp bije ,nieeee powiedza ze ma demenz,i moze lekko agresywna,jedynie co teraz podoba mi sie w mojej agencji to dostaje numer przed podpisaniem umowy do zmienniczki i tam o wszystko pytam sie sama co mnie interesi
w poprzedniej pracy mialam strasznie zdarzenie posadzono mnie o kradziez saszetki z bizuteria,boze co ja nerw uzylam,masaaakra,znalazla sie a corka nie wiedziala ze mama sie zapomina,
27 października 2013 20:30
ja na wczesniejszym miejscu tez dostalam num do zmienniczki myslisz ze powiedziala prawde?????
27 października 2013 20:32
emilia

Nie chodzi o oodawanie, ale o samoobrone, chwyt za rece, ostre slowa, zwykle dziala.

Tak Emilia-ja mialam jeden raz taka sytuacje.Moja pierwsza PDP podniosla na mnie reke,ja ja zlapalam za nadgarstek i powiedzialam,ze zaraz zadzwonie po karetke i zabiora Ja do szpitala.
Zrobila wielkie oczy i juz nigdy sie to wiecej nie powtorzyla.
Niby chora,niby  miala jazdy i omamy,ale ta sytuacje bardzo dobrze zapamietala.
Nie wiem jak bylo z pozniejszymi opiekunkami,ale ja pamietam ze bylo nie fajnie.Z reszta,ta PDP byla ciezkim przypadkiem,a i lekow Jej corka zakazala podawac.To juz inna historia.
27 października 2013 20:33
Gdy wiedzialam na co moge ,,liczyc"ze strony P,Elisabeth bylam przygotowana ale nie raz zaatakowala znienacka ze powiedzialam jej co by zrobila gdybym jej oddala,pomyslala przeprosila i nie pamietala bo byly nastepne razy,nieraz chwycilam za dlonie ale balam sie ze zostana siniaki i powiedza ze ja krzywdze