A ja dziś chciałam sobie zrobić prezent i poszlam do centrum handlowego po Kindla.Wpadłam jak burza,złapałam pudełko,biegiem do kasy a tam....keine IC karte,noż kurde....No to biegiem na dół do benkomatu,patrze kolejka,ale widzę ,ze osoba stojąca przy samym bankomaie nie może wyplacić kasy bo bankomat zsiksował.Pobiegłam do innego bankomatu,to samo.No tak się zeżliłam,że nie wiem....Przypomniałam sobie,że po drugiej strony ulicy jest Deustche Bank.
Pobiegłam tam i wypłaciłam kaskę,i mam Kindla :) Jeszcze pachnie :)
Obok tego centrum handlowego remontują jakiś budynek,pelno robotników itd,a dziś właśnie pod tenbudynek podjechało chyba z 10 samochodów straży celnej i biegiem do tych robotników.Ci robiotnicy pracujący na czarno tak uciekali ,ze w minutę ich nie było na rusztowaniach.Zastanawiam się ileu z nich to Polacy ..100% ?
