Na wyjeździe #3

14 listopada 2013 11:19
Wpis Wiesiuli mi przypomniał, że już nie mam qwa wozu ;-) Swoje auteczko sprzedałam, bo się nie opylało skoro siedzę w DE i już sobie wyobrażam świąteczne zakupy jak stoję pod supermarketem z wielkimi siatami i ... czekam na taksówkę, bo Tatuś się ode mnie odgapił i też auto sprzedał, bo mało jeździł...
14 listopada 2013 11:32 / 2 osobom podoba się ten post
Ja swojego autka nie sprzedam,jak wracam do domu to pierwsze kroki kieruje do garazu i daje buzi na powitanie.No a pożniej nie raz mam ochote ją kopnąć zwłaszcza na stecji benzynowej
14 listopada 2013 12:31 / 3 osobom podoba się ten post
Och Andrea, gdyby nie Ty... Znalazłam rozwiązanie. Za mało mam kochanków, bo tylko jeden na stanie i to jeszcze 30 km ode mnie mieszka. Szukam kochanka w moim mieście  :)
14 listopada 2013 13:01
judora

Wpis Wiesiuli mi przypomniał, że już nie mam qwa wozu ;-) Swoje auteczko sprzedałam, bo się nie opylało skoro siedzę w DE i już sobie wyobrażam świąteczne zakupy jak stoję pod supermarketem z wielkimi siatami i ... czekam na taksówkę, bo Tatuś się ode mnie odgapił i też auto sprzedał, bo mało jeździł...

Ja też już nie mam, sprzedałam jak mama zachorowała i potrzebowalam kasy. Już teraz nie kupię, bo mam problemy z oczkem moim niebieskim:) O siebie się nie boję, ale komuś krzywdę mogę zrobić. Mąż mnie wozi jak na hrabiankę przystalo:)
14 listopada 2013 13:03 / 5 osobom podoba się ten post
Męża mi trzeba, ot co ;-) nie, nie ! Taksówki albo nowe auto taniej wyjdzie ;-)
14 listopada 2013 13:50 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Ja swojego autka nie sprzedam,jak wracam do domu to pierwsze kroki kieruje do garazu i daje buzi na powitanie.No a pożniej nie raz mam ochote ją kopnąć zwłaszcza na stecji benzynowej

Hahahah! Mam to samo, jak siedze w niemczech to przez 7 tyg planuje co tym razem naprawimy w mojej niuni, a jak wracam to biegne sie przywitac z nia, posiedze, pogadam do niej, opowiem co bedziemy robic, jaki jest plan itd. Teraz zmieniamy jakies drazki w ukladzie kierowniczym, oponki na zimowki i jeszcze sie zobaczy. Natomiast nigdy nie przyznaje sie do mojej niuni jak trzeba placic ubezpieczenie, oj jak bardzo wtedy ona nie jest moja!!!
14 listopada 2013 14:09
margolcia

Andrea, jestes boska!!!!

Dziewczyny potrzebuje pomocy ! Potrzebobuje fizjoterapeuty- opiekuna ! Jestem u niepelnosprawnego(slodki dzieciak) 13 letniego chlopca, wiecej napisze jak wroce do domu! Janusz lub ktos kto moze mi pomoc, prosze tylko o sygnal na moj nr tel 0048/726 057 850 ja oddzwonie! Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie z Duisburga!!!!

Margolciu masz już jakis odzew?? wiem że nie możesz więcej napisać bo jakaś tajemnica cię obowiązuje.... ale mam nadzieję ,że ktoś się już zgłosił:):):
Pozdrawiam cieplutko jutro już będę w Berlinie to się zdzwonimy:):):):):)
14 listopada 2013 14:09
margolcia

Andrea, jestes boska!!!!

Dziewczyny potrzebuje pomocy ! Potrzebobuje fizjoterapeuty- opiekuna ! Jestem u niepelnosprawnego(slodki dzieciak) 13 letniego chlopca, wiecej napisze jak wroce do domu! Janusz lub ktos kto moze mi pomoc, prosze tylko o sygnal na moj nr tel 0048/726 057 850 ja oddzwonie! Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie z Duisburga!!!!

Margolciu masz już jakis odzew?? wiem że nie możesz więcej napisać bo jakaś tajemnica cię obowiązuje.... ale mam nadzieję ,że ktoś się już zgłosił:):):
Pozdrawiam cieplutko jutro już będę w Berlinie to się zdzwonimy:):):):):)
14 listopada 2013 14:48
czesc jestem od roku opiekunka w Niemczech 8 lat pracowalam w Austrii jak na razie to udaje mi sie trafiac na fajne miejsca z rodzinami bywa roznie obecnie jestem w Ubersee wprost cudowna miejscowosc i najwazniejsze super rodzina.Mam tylko troszke problem z podopieczna ma depresje i poczatki demencji nie raz trudno sie z nia dogadac tlumaczy sie jak dziecku niby rozumie ale za pol godzinki wszystko zapomina i brak mi tu znajomych internet nie zastapi kontaktu z drugim czlowiekiem-chyba dopada mnie jesienna nostalgia pozdrawiam wszystkich na portalu
14 listopada 2013 14:48
Idę na spacer:)))
14 listopada 2013 14:56
margaretka82

ja mam to samo z dlońmi ;((((((((  wiosna i lato jest ok , ale jak tylko nadejdzie jesień i zima mam takie szorstkie lapy kak papier ścierny :(((((((( 
Kremy pomagaja tylko na chwilę i po umyciu rąk znów to samo.
Najgorsze ,ze mi często też skóra pęka na dloniach i później te ranki bolą. 
a nie moge 24h w rękawiczkach chodzić z nakremowanymi lapkami :(
Jutro idę po jakąś balee do rak albo neutrogene :))))))
Ps. Nie musze na dwór wychodzić , skóra na dloniach pekaja samoczynnie :(((

MArgaretka też miałam takie problemy z dłońmi jak Ty... robiły się czerwone i potem pękały, piekło to jak ch...a...
zastosowałam krem Quenn Helene masło kakaowe. Można je kupić przez internet (pisałam już o nim na innym wątku). Jest na naturalnych składnikach w połączeniu z lanoliną. Świetna rzecz! Jak czasami mam skóra na ciele robi mi się taka liszajowata (mam skłoność do tego) to tylko ten krem mi pomaga. Na łapki też tylko on mi pomógł. Teraz jak tylko widzę, że mi się robi papier ścierny to od razu nim smaruję. Pudełko jest dość duże i bardzo wydajne. Można nim smarować całe ciało. Uzywam też kremu  Neutrogena. 
Pytałam lekarza o to to powiedział, że jest to alergia.... u mnie chyba na proszek do prania i lateksowe rękawiczki. 
 
 
 
14 listopada 2013 15:00 / 4 osobom podoba się ten post
A tak w ogóle to witajcie!

Nie wiem czy słyszeliście, ale ok 11 rano spadł mi kamień z serca!!!
Jupiiiiiiiiiiiiiiii!!! Dogadałam się z kobitką i mam mieszkanko!!!!!!!

Wyjaśniłyśmy sobie wszystko i moja przyjaciółka Niemka tak poprowadziła rozmowę, że babeczka zgodziła się na kompromis i nie będę ponosiła nie wiadomo jakich kosztów w związku z pobytem mojego Kochanie!

Ona miała ogromne problemy z poprzednią wynajmującą, która brała od niej rzeczy nie mówiąc jej o tym i sprowadziła swojego brata do siebie, z którym ponoć też były problemy... ale się dogadałyśmy i było ok.
Akurat my jesteśmy tak spokojni i wychowani, że nie będzie z nami miała problemów!

Ale się cieszę!
Jupiiiiiiii!
14 listopada 2013 15:01
barbarella

Idę na spacer:)))

Barbarella! Miłego spacerku!
 
W przyszłym tygodniu myślę, że się spotkamy, bo będę miała autko do dypozycji! :DDDDDDDDDD
Buziole!
14 listopada 2013 15:03
margaretka82

ja mam to samo z dlońmi ;((((((((  wiosna i lato jest ok , ale jak tylko nadejdzie jesień i zima mam takie szorstkie lapy kak papier ścierny :(((((((( 
Kremy pomagaja tylko na chwilę i po umyciu rąk znów to samo.
Najgorsze ,ze mi często też skóra pęka na dloniach i później te ranki bolą. 
a nie moge 24h w rękawiczkach chodzić z nakremowanymi lapkami :(
Jutro idę po jakąś balee do rak albo neutrogene :))))))
Ps. Nie musze na dwór wychodzić , skóra na dloniach pekaja samoczynnie :(((

na te ręce popróbuj olej z oliwy,po prostu wcieraj w dłonie,a poprawę zobaczysz już po tygodniu...tylko jedna uwaga,ma to być porządny olej z oliwy np firmy Bartolli-extra vergine kosztuje ok 5 € za 500 ml,ale zakup będzie udany a rączki jak nowe,gwarantuję.
14 listopada 2013 15:03 / 1 osobie podoba się ten post
Tali

A tak w ogóle to witajcie!

Nie wiem czy słyszeliście, ale ok 11 rano spadł mi kamień z serca!!!
Jupiiiiiiiiiiiiiiii!!! Dogadałam się z kobitką i mam mieszkanko!!!!!!!

Wyjaśniłyśmy sobie wszystko i moja przyjaciółka Niemka tak poprowadziła rozmowę, że babeczka zgodziła się na kompromis i nie będę ponosiła nie wiadomo jakich kosztów w związku z pobytem mojego Kochanie!

Ona miała ogromne problemy z poprzednią wynajmującą, która brała od niej rzeczy nie mówiąc jej o tym i sprowadziła swojego brata do siebie, z którym ponoć też były problemy... ale się dogadałyśmy i było ok.
Akurat my jesteśmy tak spokojni i wychowani, że nie będzie z nami miała problemów!

Ale się cieszę!
Jupiiiiiiii!

Czułam o 11-te jakieś tąpnięcie.Pomyślności i dalej pomyślności.