Jestem po perypetiach z kompem,nie wiem jak dlugo mi wytrzyma bo cs sie z połączeniem dzieje ,nałapałam pełno wirusów,ale dobra,samopoczucie mam nadal wredne,myślę,że sie wypaliłam totalnie,jestem tu juz trzeci miesiąc i "kończe "sie,PDP zabrali wczoraj do szpitala-nerki wysiadają-a ja mam niby jeszcze tu czekać jaka bedzie opinia lekarza,ja mam termin do 29 listopada i uważam ,że bez sensu tu siedzieć juz bym chciała do domu jechać,!!!!!
