Na wyjeździe #3

20 września 2013 10:14 / 3 osobom podoba się ten post
Witajcie!

To mój ostatni dzień w DE... ufff! Właśnie zrobiłam sobie przerwę na kawkę i lody :D mam jeszcze sporo do zrobienia i do pracy muszę iść, ale co tam... jakoś zdążę chyba...

MeryKy trzymaj się!!!
Pytałaś o wykształcenie w pracy w Pflegedienst... ja nie mam wykształcenia medycznego, jedynie doświadczenie, które zdobyłam w tej pracy. Już kilka razy pisałam, jak dostałam tą pracę, więc nie będę się powtarzać. Wpisz sobie w wyszukiwarkę Pflegedienst i Ci wyskoczy.
Kika jeśli chodzi o pracę to najpierw muszę się do niej przekonać i być pewna, że mi się to podoba... potem będę myśleć o szkole... na dzień dzisiejszy w przyszłym roku raczej nie dam rady, bo byłoby dla mnie za dużo stresu. A Szefowa już się dowiadywała, że jeśli u nich będę pracować dwa lata to rok szkoły będę mieć zaliczony, więc w sumie na jedno wyjdzie czy w przyszłym roku zacznę szkołe czy za dwa lata.

Jak zdążę to wpadnę jeszcze na forum po południu!!
A tymczasem biorę się za pazurki! :D

Miłego dnia!

20 września 2013 10:44 / 1 osobie podoba się ten post
A ja dzisiaj mam dzień gospodarczy,pranie,porządki.Na obiad zupa z cukini i placki kartoflane babcia jest głęboko religijna dzisiaj pościmy.Miłego dnia wszystkim
20 września 2013 11:10
U mnie niby babuszka nie pości ale jak w piątek jakie mięso to się krzywi:)wiec dzis ziemniaczkiw mundurkach i śledź:)
A z rana wielka wojna o kąpanie i obraza bo powiedziałam,że brzydko pachnie!!!!Pożaliła się Pflegedienst i jeszcze ochrzantus dostała ,ze kąpieli unika-wiadomo ,ze codzienne mycie włóżku to nie to samo a babuszka jeszcze sprawna i spokojnie kapieli moze zażywać tylko brzydzi się wody i mydła,niestety!Ja w ogóle nie kumam ,czemu oni sie tak upieraja kąpać rano!Rozsądniej byłoby wieczorem,pizamka i pod ciepłą kołderkę.Ale nie!!!Keine lust und keine lust i fertig!!!!!Oj,uparta ta moja babuszka jak osioł i na dodatek kumata,zero demencji -nie da sie jej jakoś sprytnie oszukać:(Może popołudniu albo rano jutro łaskawie wyrazi chęć........
20 września 2013 11:18
Kasia, te poranne kapiele sa ulubiona pozycja "rozrywkowa" wszedzie (chyba?), nawet calkiem sprawny maz mojej podopiecznej tez ma taki zwyczaj. Moze to dlatego, ze w dzien wychodzi sie do ludzi, do pracy, do miasta? I tak juz na starosc zostalo. Ale nie krzywia sie, przynajmniej u mnie, na dwa prysznice dziennie - moje !
20 września 2013 11:22
emilia

Kasia, te poranne kapiele sa ulubiona pozycja "rozrywkowa" wszedzie (chyba?), nawet calkiem sprawny maz mojej podopiecznej tez ma taki zwyczaj. Moze to dlatego, ze w dzien wychodzi sie do ludzi, do pracy, do miasta? I tak juz na starosc zostalo. Ale nie krzywia sie, przynajmniej u mnie, na dwa prysznice dziennie - moje !

Noooo,z rozrzewnieniem wspominam dziadka z AL ,który jak kaczka potrafił sie 203 x kąpac i w czyste przebierać!!!A babuszka to jeszcze pyta-Ty naprawde co wieczór się kapiesz?????I zęby myjesz 2x dziennie???????Nie nie,wymiękam przy tej mojej smierdziuszce:)Ona jest złota babuszka tylko to mycie!!!!!AAAAAAAAAAAAAAA
20 września 2013 11:24
hej dzis dostałąm tel z firmy mój okres rozliczeniowy został przekroczony 6 miesiecy w Niemczech chcą mnie wysłąć do szwajcari wrócić mogę do niemiec po 6 miesiącach koszmar --- ja nie chce!!!!!! co zrobić aby tu wrócić .
20 września 2013 11:32
Witam ... koze sie ktoś orietuje co to są Pellkartoffel. bo moja babcia dzisiaj sobie wymysliła takie, wiec te które obrałam brzed godziną są do bani... jak to sie cholera robiiiii?
20 września 2013 11:33
A mój podopieczny codziennie prysznic. Z pflegedienst, która siedzi obok i obserwuje. Chyba, że ma zły dzień to wtedy mu pomaga.
20 września 2013 11:37
czarna11

Witam ... koze sie ktoś orietuje co to są Pellkartoffel. bo moja babcia dzisiaj sobie wymysliła takie, wiec te które obrałam brzed godziną są do bani... jak to sie cholera robiiiii?

Po prostu gotujesz w łupinkach, bez obierania.
Wersja hardcor - na talerz w łupinkach, sama obiera. Nie hardcor - po ugotowaniu, wylać  do zlewu, zalać zimną wodą do 5 min, potem obrać i podać :)
20 września 2013 12:02
koti

hej dzis dostałąm tel z firmy mój okres rozliczeniowy został przekroczony 6 miesiecy w Niemczech chcą mnie wysłąć do szwajcari wrócić mogę do niemiec po 6 miesiącach koszmar --- ja nie chce!!!!!! co zrobić aby tu wrócić .

Lepiej wyjedz z inna firma , skoro ci nie pozostawiaja wyboru . Ja bym tak zrobila.
20 września 2013 12:16
JaninaWasiak

Lepiej wyjedz z inna firma , skoro ci nie pozostawiaja wyboru . Ja bym tak zrobila.

też tak myśle żeby zerwac kontrakt  i poszukac innej firmy ale w niemczech na normalnych warunkach , w ostatecznosci na 24 . Niektórzy mówią fajnie Szwajcaria wow , no tak nowe doswiadczenie , ale jakoś mnie nie kreci.
20 września 2013 12:20 / 1 osobie podoba się ten post
To jak Ty tam Koti długo byłaś? 2,5 roku bez przerwy? Chyba, że to o jakieś inne przekroczenie chodzi. Proszę o wyjaśnienie:)
20 września 2013 12:22
wichurra

To jak Ty tam Koti długo byłaś? 2,5 roku bez przerwy? Chyba, że to o jakieś inne przekroczenie chodzi. Proszę o wyjaśnienie:)

 Jestem  w Niemczech 6 miesięcy bez przerwy chodzi o przekroczenie podatkowe , nie zrozumiałam ich , chyba o ustawie o podwujnym opodatkowaniu ale mnie tu coś sie nie zgada , może to tyczy sie pracowników delegowanych
20 września 2013 12:27
Pracownik delegowany niby może być 2 lata bez przerwy. No ale na przekraczaniu podatkowym to w ogóle się nie znam. Może ktoś potrafi to wyjaśnić?
20 września 2013 12:34
wichurra

Pracownik delegowany niby może być 2 lata bez przerwy. No ale na przekraczaniu podatkowym to w ogóle się nie znam. Może ktoś potrafi to wyjaśnić?

juz wysłąłam zapytanie do firmy niech mi meilowo to wyjasnia jak dostane odpowiedz to napisze na forum , oni jak zwykle nie spieszą sie z odpowiedzią . Zainteresowali sie mna po prawie 2,5 m- C  mojej pracy tu  czy jeszcze żyje  hi hi hi teraz dopytuja sie o stan podopiecznego oraz jaka rodzina aby przekazac info dla zmienniczki ja tak dobrze nie miałam bo ta oferta była nie sprawdzona i przyjechałam w ciemno i to na dodatek mój pierwszy wyjazd prawdziwy HARKOR