Chyba nadal jednak 666, z Apokalipsy Sw Jana, liczba Bestii, jeden z symboli satanizmu?
Chyba nadal jednak 666, z Apokalipsy Sw Jana, liczba Bestii, jeden z symboli satanizmu?
Może od jutra jak mądre wyspane głowy już wstaną, to mnie poratują,
u mnie to zawsze musi się coś dziać.
Kupiłam sobie w PL nowe czarne legginsy, wyjatkowej urody.
Miałam je dzisiaj pierwsze na tyłku i drobna katastrofa, jak mówi moja Omcia,
Robiłam obiad w kuchni goraca, trochę się zapociałam też prz podawaniu.
Obiadek jemy przy fotelach i kanapie ze sztucznej, beżowej skórki - śliczności.
No i właśnie podnoszę tyłek z tego cuda i !!!!!!dojrzałam dziwne czarne plamki, plameczki, na Opciów kanapie.
Noż kurede puscia mi farba ze spodni, musiała mi się od tego biegania popo spocić./ co za bubel, jescze nie prałam ich.
Ratowałam to ;
1 / Ariel w spreju odplamiacz taki -cudo wywabił mi czerną farbę z wykładziny dywanowej
2/ Essig Ranigger
3/środek do czyśczenia srebra
4/ CIF
Mam jeszcze zel kibelkowey, ale tu obawiam śię ze ten żeżre wszysko
Wzywam od rana karnie cała w pelnym rynszturku, robie zebranie i nie wypuszaczę do czasu rozwiązamia problemy.
Kto chętny, to już teraz zwalniam w celu przeszukiwania /twórczego/ zasaobnośbi sieci.
Dla pierwszego wynalazcy /warunek wszyskie plamy odchodzą w niebyut /----wczasy u mnie na stelli 7 dni, mój prowiant, spanie, kąpiel po prysznicem,atrakcje na mieście.
A jak będzię super gadać po niemieckiu i prowadzić rozwody filozoficzne na temat ANGELI, spraw socjalnych itp. to Opcia
skłonny jerst taką dzievcinę zaadoptpwać
Spijcie moje kochane, śpijcie, mam nadzięję że rankiem przy tylu mmysłach coś się urodzi.
Moje opcie jeszcze tego nie widziewli, bo to moje miejsce do siedenia, naraziue zakrywam podusią.
No zagońcie mnie do roboty...:) Obiad nastawiony, pan Skarb studiuje gazete (cały dzien ją bedzie studiowal z przerwami na jedzenie, konwersację i wiadomości w TV) pani Skarb poleguje w salonie i czyta nową powieść...powinnam ogarnąc swoje tymczasowe mieszkanie ale MI SIE NIE CHCE!!!