Emilka , przyjmuję :) . Nie dziękuję. Z ostatniej szteli zjeżdżalam po miesiącu pracy , na pogrzeb ojca.
Z moją siostrą nie najlepiej , ale ona chyba samej sobie nie chce pomóc. Jest w Anglii. Nie mam z nia kontaktu zbyt dobrego ,bo nie odzywa się. Nie bylo jej na pogrzebie.
