Ale ten dzien mi sie ciagnie, luuudzie !!! Druga doba, a ja taka zmeczona, zniechecona sie czuje, co jest? Jeszcze tak nie mialam. Nawet juz cierpliwosci mi do PDP brak, jak ja mam dosc tej roboty.
Ale ten dzien mi sie ciagnie, luuudzie !!! Druga doba, a ja taka zmeczona, zniechecona sie czuje, co jest? Jeszcze tak nie mialam. Nawet juz cierpliwosci mi do PDP brak, jak ja mam dosc tej roboty.
Ale ten dzien mi sie ciagnie, luuudzie !!! Druga doba, a ja taka zmeczona, zniechecona sie czuje, co jest? Jeszcze tak nie mialam. Nawet juz cierpliwosci mi do PDP brak, jak ja mam dosc tej roboty.
mi jakos w sumie leci bylismy dzisiaj cala rodzina na obiedzie w restauracji,bo corka miala urodziny,zaraz kolacja i babcie do lozeczka,koniec dnia 2
Ale ten dzien mi sie ciagnie, luuudzie !!! Druga doba, a ja taka zmeczona, zniechecona sie czuje, co jest? Jeszcze tak nie mialam. Nawet juz cierpliwosci mi do PDP brak, jak ja mam dosc tej roboty.
A u mnie tak jak sie obawialam, rodzinka wypiela sie na wszystko, dobrze, ze co nieco wczesniej zorganizowalam, bo teraz o nic sie doprosic nie moge, zrobili babci rampe do zjezdzania na dol gdzie miesci sie toaleta z kabina. Mysla chyba, ze ja bede ja sama zwozic na dol i kapac(corka powiedziala, ze plegendienst jest za drogi), az sie zdziwi. Tyle co ja w becie obmyje, reszta mnie zwisa, zreszta skorupa brudu sama odpada po 5 cm. Mylam jej juz glowe w lozku, miska, reczniki, myslalam, ze mi kregoslup trzasnie. Nie, nie, nie, juz o nic nie bede prosic, ale i przed szereg pchac sie nie mam zamiaru, poczekam, zobacze. Jak nie bedzie pomocy, bez zalu pojde stad i juz.
A u mnie tak jak sie obawialam, rodzinka wypiela sie na wszystko, dobrze, ze co nieco wczesniej zorganizowalam, bo teraz o nic sie doprosic nie moge, zrobili babci rampe do zjezdzania na dol gdzie miesci sie toaleta z kabina. Mysla chyba, ze ja bede ja sama zwozic na dol i kapac(corka powiedziala, ze plegendienst jest za drogi), az sie zdziwi. Tyle co ja w becie obmyje, reszta mnie zwisa, zreszta skorupa brudu sama odpada po 5 cm. Mylam jej juz glowe w lozku, miska, reczniki, myslalam, ze mi kregoslup trzasnie. Nie, nie, nie, juz o nic nie bede prosic, ale i przed szereg pchac sie nie mam zamiaru, poczekam, zobacze. Jak nie bedzie pomocy, bez zalu pojde stad i juz.
eh....masakra,brak slow naprawde ale tak jak rozmawialysmy wczoraj mialas racje maja gdzies ,wiem ze jest taki wynalazek jak TROCKENSCHAMPO dobra rzecz kiedys mialam u pacjenta wlasnie u ktorego nie bylo warunkow do kapania i mycia glowy,spryskujesz wloski odczekujesz moment wycierasz przeczesujesz i gotowe
Nie masz Margolciu łóżka pielęgnacyjnego? ja przeszło dwa miesiące myję w łóżku popdopieczną, na kręgosłup nie narzekam ,do włosow zamamwiam wanienkę. Wytrwalości