Na wyjeździe #3

14 września 2013 11:58
Dorotea, super - ale jak prasujesz swoje ciuszki?
14 września 2013 11:59
Asik

To zakładamy Klub Wesołych Prasowaczek :)) Ja tez lubie :) 

Ja sie nie wpisuje. Ja nie cierpie prasować. Jak już jestem zmuszona to robie. Zawsze sie staram tak wieszać pranie aby sie jak najmniej pogniotło. I na szczeście na tej stelli nie ma żelazka, aż mnie to dziwi? Za to jest suszarka do prania. Wyciągam pranie proste i tylko zawiesić albo poukładać. Chyba się skuszę na taką suszarkę albo pralko suszarkę? To jest wygoda tylko ciekawe ile to prądu zżera?
14 września 2013 12:03
Benita

Dorotea, super - ale jak prasujesz swoje ciuszki?

Hm, nosze tylko te ktore tego nie wymagają:))):):):)), też tak porządnie zawieszam po praniu, lnianej tuniki tutaj nie założę już
14 września 2013 12:04
MeryKy

Ja sie nie wpisuje. Ja nie cierpie prasować. Jak już jestem zmuszona to robie. Zawsze sie staram tak wieszać pranie aby sie jak najmniej pogniotło. I na szczeście na tej stelli nie ma żelazka, aż mnie to dziwi? Za to jest suszarka do prania. Wyciągam pranie proste i tylko zawiesić albo poukładać. Chyba się skuszę na taką suszarkę albo pralko suszarkę? To jest wygoda tylko ciekawe ile to prądu zżera?

Duuużooo!! Ale i tak kiedys sobie kupię :))
14 września 2013 12:49 / 2 osobom podoba się ten post
Jesuuuuuuuuuusicku dzisiaj Babia po obiedzie powiedziała LEKKA:) PIERWSZY RAZ:(
14 września 2013 13:02
Asik

To zakładamy Klub Wesołych Prasowaczek :)) Ja tez lubie :) 

To ja się też wpisuję do klubu, w domku jak jestem robię sobie pysznego w wielkiej szkalnce drinka włączam tv i prasuję.Bardzo lubię, z reguły mam dwa trzy prania pozbierane to jest trochę ciuchów i nie tylko. :)) Pozdrawiam wesłe prasowaczki hihihih
14 września 2013 13:06
hogata76

Jesli ktos z Was ma duzo prasowania,moze przeslac do mnie:)Wlasnie prasuje i wpadlam w rytm.Moge poprasowac jeszcze wiecej-hahahahah,ja normalnie lubie prasowac:D:D:D:D:D:D:D:D:D

OJ Hogata haha dobrze wiedziec! ja nastepnym razem ci podrzuce,bo ja to nie lubie za bardzo hehe:)))))))))))))))))
14 września 2013 13:12
No to juz poprasowane:)Obiad w miedzyczasie zrobiony:)Babuszka sobie spi,wiec tak o 14-tej dam babuszce jesc:)
14 września 2013 13:20
Prądu może szkoda Andrea ale nie czasu :)) Czas jest wykorzystany na maksa. Łączymy przyjemne z pożytecznym :))
14 września 2013 13:37 / 1 osobie podoba się ten post
Asik

Juz nie macham do was tym palicem :)) Ale zostawiłam go na wszelki wypadek :))

No Asik! Teraz o wiele lepiej! 
Jednym słowem rilaxu, rilaxu to czasssssssssssssss!!!
Więc kimnę się, bom dziś od rańca nietomna... :D
 
No relaksuj się Żabo! :DDDDDDDDDDDDDDDDD
 
14 września 2013 13:37
Jak to się nawyki st osób rzejmuje, ja też ide na zasłuzoną drzemkę, st pani chrapie już, do południa tel terkotał, oczu nie dało się zmrużyć, ale teraz do 16 hazia:))):):):):
14 września 2013 14:00 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

"O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny..."
 
Na płaczącą sobotę będąc w domu miałam lekarstwo: posprzątałam tak od dna, z firankami i zmianą pościeli, a potem upiekłam ciasto z wyraźną nutą wanilii. Wykąpana i świeża z dobrą herbatą i ciekawą książką siadałam i nic do szczęścia mi nie brakowało. Jakie Wy macie sposoby na niepogodę ?

"O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny..."
Szkolny Staff, ale piękny i odpowiedni do dnia. Dzięki za przypomnienie.
14 września 2013 14:08
ania0806

Fajny pojazd sobie sprawiłam co nie? :)) Kota oddałam właścicielom, czyli moim dzieciom 

Fajny, pozazdroszczę za parę lat. Ale widzę, że ty z tych wyścigowych "rolli". Podziwiam takie panie, niby nie chodzi, ale z rolatorkiem biega :)))
A kot miał w sobie coś ze spokoju Buddy, równowaga, zadowolenie i obojętność dla rzeczy małych. Lubiłam go.
14 września 2013 14:13
hagia

Fajny, pozazdroszczę za parę lat. Ale widzę, że ty z tych wyścigowych "rolli". Podziwiam takie panie, niby nie chodzi, ale z rolatorkiem biega :)))
A kot miał w sobie coś ze spokoju Buddy, równowaga, zadowolenie i obojętność dla rzeczy małych. Lubiłam go.

Ty mając tyle lat :)) i tak jesteś jeszcze na chodzie i bez rollatorka sobie radzisz? Super mnie by się czasem nawet teraz przydał jak nie chce mim się iść.haahh
14 września 2013 14:19
ania0806

Ty mając tyle lat :)) i tak jesteś jeszcze na chodzie i bez rollatorka sobie radzisz? Super mnie by się czasem nawet teraz przydał jak nie chce mim się iść.haahh

Tak jakoś mi się udaje. Mówiłam dobre geny. Ale ja raczej mało chodzę, zroweryzowana jestem. Jak byłam na festynie i ciurkiem przez 2 godziny łaziłam to zauważyłam, że nogi to już nie te co dawniej :) , no i oglądałam się gdzie by tu usiąść hihi....