To zakładamy Klub Wesołych Prasowaczek :)) Ja tez lubie :)
To zakładamy Klub Wesołych Prasowaczek :)) Ja tez lubie :)
Dorotea, super - ale jak prasujesz swoje ciuszki?
Ja sie nie wpisuje. Ja nie cierpie prasować. Jak już jestem zmuszona to robie. Zawsze sie staram tak wieszać pranie aby sie jak najmniej pogniotło. I na szczeście na tej stelli nie ma żelazka, aż mnie to dziwi? Za to jest suszarka do prania. Wyciągam pranie proste i tylko zawiesić albo poukładać. Chyba się skuszę na taką suszarkę albo pralko suszarkę? To jest wygoda tylko ciekawe ile to prądu zżera?
To zakładamy Klub Wesołych Prasowaczek :)) Ja tez lubie :)
Jesli ktos z Was ma duzo prasowania,moze przeslac do mnie:)Wlasnie prasuje i wpadlam w rytm.Moge poprasowac jeszcze wiecej-hahahahah,ja normalnie lubie prasowac:D:D:D:D:D:D:D:D:D
Juz nie macham do was tym palicem :)) Ale zostawiłam go na wszelki wypadek :))
"O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny..."
Na płaczącą sobotę będąc w domu miałam lekarstwo: posprzątałam tak od dna, z firankami i zmianą pościeli, a potem upiekłam ciasto z wyraźną nutą wanilii. Wykąpana i świeża z dobrą herbatą i ciekawą książką siadałam i nic do szczęścia mi nie brakowało. Jakie Wy macie sposoby na niepogodę ?
Fajny pojazd sobie sprawiłam co nie? :)) Kota oddałam właścicielom, czyli moim dzieciom
Fajny, pozazdroszczę za parę lat. Ale widzę, że ty z tych wyścigowych "rolli". Podziwiam takie panie, niby nie chodzi, ale z rolatorkiem biega :)))
A kot miał w sobie coś ze spokoju Buddy, równowaga, zadowolenie i obojętność dla rzeczy małych. Lubiłam go.
Ty mając tyle lat :)) i tak jesteś jeszcze na chodzie i bez rollatorka sobie radzisz? Super mnie by się czasem nawet teraz przydał jak nie chce mim się iść.haahh