Na wyjeździe #3

14 września 2013 14:43
4h pauzy  super Andea ja mam 2,5h zalezy jak moj hrabia obiad przezowa, tu ja go karmie,ale nie narzekam,jest dobrze przede wszystkim wesoło,a dzis synek przyjedzie posiedza troche ram to bede miec chwile dla siebie hehe:)))
14 września 2013 14:48
hogata76

No to juz poprasowane:)Obiad w miedzyczasie zrobiony:)Babuszka sobie spi,wiec tak o 14-tej dam babuszce jesc:)

O matko tak pozno obiad,to o kturej ona sniadanie zjada:)))))))))))))
14 września 2013 15:25
Witajcie Wczoraj do 3 w nocy nie mogłam zasnąć.Rano jak neptyk snułam się po domu..pół litra kawy i nic.A babcia jak na złość 3 godziny nad gazetą w kuchni.5 razy jej podgrzewałam herbatę w mikrofali.Karmię ją jak dziecko, bo zapomnia jeść.Potem 2 godziny w kąpieli.Wanna pełna piany,peeling, kręcenie włosów, kremik na buzię, perfumy, na plecy voltaren i masaż,w ciało olejek, manicure, pedicure i cały czas bla bla bla.Zaraz potem wcześniej przygotowany obiad....następna godzina.O 15 powiedziałam---> mittag pause.Zmywarka załadowana.....nie mam siły na podłogi i sprzątanie łazienki.Łeb mi pęka...przecież mam duzo czasu.Jak wstanę z wyrka za dwie godziny to dokończę.Świat się nie zawali no nie? Jeszcze wczoraj czytałam te wspomnienia Zofii i mnie to wszystko przygnębiło.Widać ten cały kierat w koło macieju....czas na drzemkę. a na tvp info pokazują strajk w Polsce...o jak ja dobrze wiem o co chodzi tym ludziom!Mimo,że jestem tutaj, wiem że mają absolutną rację.Bo gdyby było inaczej nie siedziałabym 24 godziny ze starszą Panią, dzień za dniem.
14 września 2013 15:46 / 2 osobom podoba się ten post
Boże, 4 godziny pauzy, ja tez tak chcę. Weź mnie do tego łóżka .
14 września 2013 16:04 / 1 osobie podoba się ten post
O to całkiem dobrze, że ciepła, bo ja zimorodkiem jestem. Uwielbiam zimne stopy i ręce wsunąć tak między uda ( no może niekoniecznie Twoje ), tego bym Ci oszczędziła . A tak serio, to tutaj troszkę babcia pilnuje, aby za dużo ogrzewanie nie było odkręcone. W jej sypialni jest cieplutko i jeszcze zawsze każe zamykać za sobą drzwi, co by ciepło nie uciekało. W innych pomieszczeniach powinno być null, ale ja i tak podkręcam sobie ile chcę, a u siebie w pokoiku na górze załączam piecyk elektryczny i mam całkiem przytulnie, tam mi babcia nie zaglądnie i nie chwyci się za głowę i nic nie usłyszę na temat rachunku
14 września 2013 16:36
Benita

Putztag - zawsze, całe samodzielne życie miałam w poniedziałek. Dlaczego ? Bo cały świat robił to właśnie w sobotę. Dlatego. Po tygodniu pracy byłam tak wykończona, że w sobotę i w niedzielę robiłam tylko to, co musiałam. W poniedziałek po pracy zabierałam się za pucowanie i nie ustałam, póki wszystko nie odpowiadało moim standartom.

Putztag - przypomniała mi się moja ciotka,pochodzaca z poznańskiego.Kiedys zapraszała mnie na sobotę własnie a ja mówie ,że nie ,nie ciocia bo ja w sobote właśnie generalne porządki-na co ona swoim specyficznym ,zwanym w rodzinie "poznańskim" tonem mówi "moja droga !JA nie robie zadnych generalnych porządków!JA mam zawsze w domu czysto!!!":):):):):)I tak ma do dziś/74lata/-nie wiem jak ona to robi ale u niej gdzieby paluszkiem nie przejechać nie ma grama kurzu!!!!!!!!!:):):):)
14 września 2013 16:50 / 1 osobie podoba się ten post
Kocham takich ludzi jak Twoja Cioteczka. Z grubsza też tak mam.
14 września 2013 17:08
Ja mam babcie która i tak nic nie kuma, więc jako,że jestem już tylko z nia idę włączyc piec, chociaż i tak mam przyzwolenie na włączanie , żeby babuszka nie marzła.
14 września 2013 17:09
Proszę -powiedzcie mi co jest dobre na pająki!!!! Boże jestem pierwsza na stelli i w domu jest pełno czarnych wielkich pająków!!!! Nie mogę spac bo sie ich boję!!!Proszę....
14 września 2013 17:13
iwunia

Proszę -powiedzcie mi co jest dobre na pająki!!!! Boże jestem pierwsza na stelli i w domu jest pełno czarnych wielkich pająków!!!! Nie mogę spac bo sie ich boję!!!Proszę....

Iwunia, tu na forum ktoś podpowiedział, aby rozlożyć kasztany na parapecie okna - pająki nie wejdą. Te co są - wysprzątaj odkurzaczem.
14 września 2013 17:15
Dzięki!!Wciągam je cholery wszystkie
i sie boje,że sie teraz w tym odkurzaczu wsciekną i wylezą wszystkie na mnie .bbrrrrrrrrrr
14 września 2013 17:18 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Iwunia, tu na forum ktoś podpowiedział, aby rozlożyć kasztany na parapecie okna - pająki nie wejdą. Te co są - wysprzątaj odkurzaczem.

A coś ty! Kasztany to moja teściowa mowila że na zdrowie są najlepsze. :) No i jak dostala wylewu i była w szpitalu to ja poszlam jej mieszkanie posprzatać. Wszedzie były kasztany, w szfie, w łóżku, pod lózkiem, na komodzie w komodzie...wszędzie kasztany i...mnóstwo pajęczyn...więc chyba to nie dziala :))
Tu tez są w ilosci niepoliczalnej i tez je odkurzaczem traktuje.
14 września 2013 17:28
iwunia

Proszę -powiedzcie mi co jest dobre na pająki!!!! Boże jestem pierwsza na stelli i w domu jest pełno czarnych wielkich pająków!!!! Nie mogę spac bo sie ich boję!!!Proszę....

Pokochać:):):)one sie bardziej boją,bo Ty duża i odkurzacz duży.......
14 września 2013 17:32 / 1 osobie podoba się ten post
Jak pokochać???Jak one takie brzydkie a ja ładna hihi...Wolę,żeby ktoś inny na mnie właził a nie takie coś bbrrr
14 września 2013 17:39 / 2 osobom podoba się ten post
iwunia

Jak pokochać???Jak one takie brzydkie a ja ładna hihi...Wolę,żeby ktoś inny na mnie właził a nie takie coś bbrrr

Gdzie pajęczyny tam ładne dziewczyny:)))