Na wyjeździe #3

18 września 2013 11:34
kika1

 ...by mozna bylo sie dalej ksztalcic w Therapie-, Pflege-, Betreuung-, Socialassistenz itd... wyksztalcenie z Polski musi byc adekwatne do Realschule w Niemczech...

Ja już nie mam zamiaru sie dalej kształcić w Niemczech, bo już jestem za stara. Mnie już wystarczy to co mam. Jedynie co do języka niemieckiego to jeszcze moge się zdecydować na jakiś kurs. Ja się tylko zastanawiam czy wszystkie Pflegedienst niemieckie, które pojawiają się u pacjentów mają medyczne wykształcenie?
18 września 2013 11:38
kika1

 ...by mozna bylo sie dalej ksztalcic w Therapie-, Pflege-, Betreuung-, Socialassistenz itd... wyksztalcenie z Polski musi byc adekwatne do Realschule w Niemczech...

...dodam ze niekoniecznie w Pflegedienscie... wymagane bylo wyksztalcenie fachowe... obecnie jest tendencja do zatrudniania fachowych pomocy... ale z tym jest trudno... niskie place zniechecaja do tej pracy... Mysle ze zatrudnia wyksztalcona osobe bez odpowiednich papierow ale na najnizszej stawce... Tali powinna cos o tym wiedziec... moze napisze jak bylo w jej przpadku...
18 września 2013 11:43
MeryKy

Ja już nie mam zamiaru sie dalej kształcić w Niemczech, bo już jestem za stara. Mnie już wystarczy to co mam. Jedynie co do języka niemieckiego to jeszcze moge się zdecydować na jakiś kurs. Ja się tylko zastanawiam czy wszystkie Pflegedienst niemieckie, które pojawiają się u pacjentów mają medyczne wykształcenie?

 ...nowy narybek raczej musi byc przygotowany fachowo do tej pracy... chyba ze piszemy tutaj o osobach... ktore przychodza do mycia... podawania lekow... zakladania uciskowych ponczoch... Panie zmieniajace opatrunki... to juz wyzsza polka... Tak naprawde spotkalam sie z roznymi formami ...i to co pisze nie musi dotyczyc kazdego Bundeslandu...
18 września 2013 12:11
kika1

 ...nowy narybek raczej musi byc przygotowany fachowo do tej pracy... chyba ze piszemy tutaj o osobach... ktore przychodza do mycia... podawania lekow... zakladania uciskowych ponczoch... Panie zmieniajace opatrunki... to juz wyzsza polka... Tak naprawde spotkalam sie z roznymi formami ...i to co pisze nie musi dotyczyc kazdego Bundeslandu...

Ja sadziłam, że wszystkie osoby w Niemczech muszą mieć odpowiednie wykształcenie do pracy przy starszych ludziach?
Ja po prostu po rozmowie z pewną osobą zorientowałam się, że nie ma ona pojęcia o niektórych podstawowych rzeczach. No nic to nie moja sprawa. Dzięki za odp.
 
M.in. miałam tutaj troche starcia np. o srodki dezynfekcyjne i rękawiczki. Strasznie się pani ociągała z dostarczeniem. Więc jej powiedziałam żeby się pośpieczyła bo jak nie to ja sobie Octeniseptem zacznę odkażać rączki. Ona na to że to do tego nie służy i jest b. drogie. Ja jej na to wiem ze bardzo drogie ale mnie obchodzi moje zdrowie i nie mam zamiaru patrzeć na cenę a Octenisept służy właśnie do odkażania. Po tej rozmowie już mi nigdy niczego nie zabrakło, ale wcześniej strasznie się ociągała. Czy mnie brała na przetrzymanie?
 
18 września 2013 12:52 / 1 osobie podoba się ten post
Dzien dobry nie bede pisala co robilam dzisiaj z rana ale po tych wyczynach mamy w domu zapewniona robote na pare godzin.Deszczyk troszke pada ale jest cieplo i milo na dworze.Jeszcze troche i bede juz mc w domu nie ckni mi się wcale za "robotą" tam i nie wiem jeszcze co nastapi.Wyprobowalam przepis forumowego Miska na nalewke z mięta,a ze mam w ogrodzie różnorodne, wię zrobilam z najmocniejsza angielska.Pycha, a zapach? przecudny.Teraz pora przygotowania obiadu i do...............roboty.Trzymajcie sie dziewczyny i do wieczora.
18 września 2013 12:57
MeryKy

Ja sadziłam, że wszystkie osoby w Niemczech muszą mieć odpowiednie wykształcenie do pracy przy starszych ludziach?
Ja po prostu po rozmowie z pewną osobą zorientowałam się, że nie ma ona pojęcia o niektórych podstawowych rzeczach. No nic to nie moja sprawa. Dzięki za odp.
 
M.in. miałam tutaj troche starcia np. o srodki dezynfekcyjne i rękawiczki. Strasznie się pani ociągała z dostarczeniem. Więc jej powiedziałam żeby się pośpieczyła bo jak nie to ja sobie Octeniseptem zacznę odkażać rączki. Ona na to że to do tego nie służy i jest b. drogie. Ja jej na to wiem ze bardzo drogie ale mnie obchodzi moje zdrowie i nie mam zamiaru patrzeć na cenę a Octenisept służy właśnie do odkażania. Po tej rozmowie już mi nigdy niczego nie zabrakło, ale wcześniej strasznie się ociągała. Czy mnie brała na przetrzymanie?
 

 Oczywistym jest... ze na stanowisku pielegniarki oddzialowej pracuje wyksztalcona w tym kierunku osoba... ale co do pozostalych... jest roznie... aczkolwiek mowi sie... ze wszyscy pracujac bezposrednio w opiece... musza miec przygotowanie fachowe.
Octenisept w moim Heimie nie jest stosowany... no coz za cudowne antyseptyki placi sie podwojnie...
 
18 września 2013 13:32 / 1 osobie podoba się ten post
Kawałek fajnego wykładu :)

18 września 2013 13:55
kika1

 Oczywistym jest... ze na stanowisku pielegniarki oddzialowej pracuje wyksztalcona w tym kierunku osoba... ale co do pozostalych... jest roznie... aczkolwiek mowi sie... ze wszyscy pracujac bezposrednio w opiece... musza miec przygotowanie fachowe.
Octenisept w moim Heimie nie jest stosowany... no coz za cudowne antyseptyki placi sie podwojnie...
 

Ale naprawdę są cudowe, Mam takie małe osobiste psikadełko zawsze przy sobie w razie jakiegoś zranienia, biorę ze sobą do Niemiec(wyposażenie apteczki). Znam to dlatego że w polskich domach opieki jest stosowane a i w mojej rodzinie mam przypadek z PEG-iem. Czasem wokół sondy wyskakują różne nieciekawe rzeczy a Ocenisept jest niezwykle skuteczny.  Ja sama kiedyś miałam przypadek że niechcący się zraniłam. Kupiłam sobie to psikadło i lekarka sama była zdziwiona że tak szybko się wygoiło.
18 września 2013 14:36
Tak to rewelacyjny specyfik koszt od 17-20 zł 50ml
18 września 2013 14:44
witam zadam być moze durne pytanie ale jednak to pytanie..... czy koordynator w niemczech mówi tylko po niemiecku ? bo nie wiem czy bede w stanie sie w razie czego z tąosobą dogadac..... czy bede musiała do polski dzwonic?
18 września 2013 14:51
czarna11

witam zadam być moze durne pytanie ale jednak to pytanie..... czy koordynator w niemczech mówi tylko po niemiecku ? bo nie wiem czy bede w stanie sie w razie czego z tąosobą dogadac..... czy bede musiała do polski dzwonic?

To żart
18 września 2013 14:52
czarna11

witam zadam być moze durne pytanie ale jednak to pytanie..... czy koordynator w niemczech mówi tylko po niemiecku ? bo nie wiem czy bede w stanie sie w razie czego z tąosobą dogadac..... czy bede musiała do polski dzwonic?

Czarna ja nie wiem,ja mam kordynatorkę ,Polkę tutaj więc nie mam problemu nadodatek mieszka w tym samym mieście co ja pracuje mam z nią stały kontakt.
18 września 2013 14:53
czarna11

witam zadam być moze durne pytanie ale jednak to pytanie..... czy koordynator w niemczech mówi tylko po niemiecku ? bo nie wiem czy bede w stanie sie w razie czego z tąosobą dogadac..... czy bede musiała do polski dzwonic?

Wcale nie durne pytanie, często są to osoby z polskimi korzeniami, w firmie informują o tym w jakim języku się można komunikować.
18 września 2013 14:55
czarna11

witam zadam być moze durne pytanie ale jednak to pytanie..... czy koordynator w niemczech mówi tylko po niemiecku ? bo nie wiem czy bede w stanie sie w razie czego z tąosobą dogadac..... czy bede musiała do polski dzwonic?

Zwykle coś potrafią powiedzieć, rozumieją przynajmniej nieco. Moja jest zabawna, zawsze rozmawiamy w dwóch językach. Ona mówi po polsku (ślunsku) , ja po niemiecku.
18 września 2013 14:55
Czesc Czarna!  w moich firmach [wspolpracuję z dwoma] koordynator mowi w dwoch językach. I mam to szczescie,ze odbiera telefony. W tamtym roku ,spotykalam sie z dziewczyna [na wolnym], ktora pracowała przez Go Work[ nie polecam hiii] tylko niemiecki znała. pozdro