Kodeks Etyki Opiekunki

01 stycznia 2014 14:28 / 1 osobie podoba się ten post
efka66

Wyszłam na plotkarę, nie przeszkadza mi to, teraz czas na Garmisch:)

Nie wyszlas na plotkare,zacytowałam Twoj post ale nie odniosłam sie konkretnie tylko do  niego.Pisałam tak ogolnie.Kazda z nas ma wlasne zdanie i nikt go jednym wpisem na forum nie zmieni.
01 stycznia 2014 14:37 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Nie chce utrudniać pobytu na wyjezdzie bo i tak nam nie jest łatwo przezyć ten czas,ale mnie zastanawia podejscie niektorych osob do pracy jaką tu wykonują.
 
Poniwaz nasz stan posiadania jest taki jaki jest (ogólnie)na starosć,ktora nieuchronnie nastapi,bedziemy musiały też mieć opiekunki.Na niemieckie nie bedzie nas stać a zreszta moga odplacić pięknym za nadobne a więc zatrudnimy tańsze np.Chinki ale dopoki nas swiadomosc nie opusci musimy zdawac sobie sprawe z tego,że jak juz nie bedziemy w stanie sami decydowac o sobie to mozemy mieć na obiad zaserowowaane danie z naszego ukochanego Pikusia czy Bobika bo one taka kuchnie prowadzą.Wynika z tego,że my też musimy w znacznym stopniu uwzgędniać menu do jakiego są przyzwyczajeni pdp a nie "wciskać" im nasze potrawy.
 
Każda opiekunka wykonuje swoja prace wg własnego morale i nic tu po kodeksie czy umowach w ktorych są odpowiednie zapisy.A opisywanie rodzin ich zachowań na forum uwazam za brak kultury osobistej.Zwłaszcza takich uwłaczjących chorego dementywnego pdp.
 
 

  Absolutnie się z Tobą nie zgadzam, bo wieźmy na ten przykład całkowicie odwrotną sytuację to Chinka jest bogata i Polka albo Niemka jedzie do niej pracować. I co opiekunka musi gotować psy i koty i musi je jeść? No co takiego wielkiego że zje Pikusia albo innego Azora? Chociaż na sam widok flaki jej wypruwa? Przyjechała do roboty to niech się cieszy że ma co jeść. Chinka sobie kupiła czekoladkę jogurciki i ale to nie dla zwykłego robola. Nie ma co grymasić. Trzeba się cieszyć że się ma robotę. To nic że Chinka gdyby chciała na tyle godzin tzn. na 24 zatrudnić swoją krajankę to by się nie wypłaciła. Przecież ta opiekunka nie ma nic do roboty. Nie ważne że siedzi uwięziona bez możliwości wyjścia, bez TV i telewizora. Przecież to lekka praca i jeszcze by chciała jeść smakołyki. Itd. itp............................ Niestety ale Niemcy też muszą pójść na kompromis jeżeli chcą prawie darmowych niewolników. Mnie wystarczy bułka z serkiem. Nie muszę codziennie gotować. Ale niech mi nikt nie wciska swoich smakołyków i nie dotyka obkupkanymi i osiusianymi łapkami tego co ja jem. I z obeanymi i osikanymi ciuchami PDP nie prać swoich rzeczy. Jeżeli nie potrafią na tyle pozwolić to muszą sobie swoją krajankę do pracy brać a ta ich odpowiednio podsumuje :)))) Na dodatek za jednym zamachem chcieliby ogrodnika, kucharkę, kochankę, sprzątaczkę, elektryka, hydraulika, krawcową, pielęgniarkę, rehabilitanta, masażystę, mechanika.....a chcecie wiedzieć ile oni dostają za godzinę roboty? Nieraz więcej niż my za naszą 24 godzinną dniówkę.
01 stycznia 2014 14:41
MeryKy

  Absolutnie się z Tobą nie zgadzam, bo wieźmy na ten przykład całkowicie odwrotną sytuację to Chinka jest bogata i Polka albo Niemka jedzie do niej pracować. I co opiekunka musi gotować psy i koty i musi je jeść? No co takiego wielkiego że zje Pikusia albo innego Azora? Chociaż na sam widok flaki jej wypruwa? Przyjechała do roboty to niech się cieszy że ma co jeść. Chinka sobie kupiła czekoladkę jogurciki i ale to nie dla zwykłego robola. Nie ma co grymasić. Trzeba się cieszyć że się ma robotę. To nic że Chinka gdyby chciała na tyle godzin tzn. na 24 zatrudnić swoją krajankę to by się nie wypłaciła. Przecież ta opiekunka nie ma nic do roboty. Nie ważne że siedzi uwięziona bez możliwości wyjścia, bez TV i telewizora. Przecież to lekka praca i jeszcze by chciała jeść smakołyki. Itd. itp............................ Niestety ale Niemcy też muszą pójść na kompromis jeżeli chcą prawie darmowych niewolników. Mnie wystarczy bułka z serkiem. Nie muszę codziennie gotować. Ale niech mi nikt nie wciska swoich smakołyków i nie dotyka obkupkanymi i osiusianymi łapkami tego co ja jem. I z obeanymi i osikanymi ciuchami PDP nie prać swoich rzeczy. Jeżeli nie potrafią na tyle pozwolić to muszą sobie swoją krajankę do pracy brać a ta ich odpowiednio podsumuje :)))) Na dodatek za jednym zamachem chcieliby ogrodnika, kucharkę, kochankę, sprzątaczkę, elektryka, hydraulika, krawcową, pielęgniarkę, rehabilitanta, masażystę, mechanika.....a chcecie wiedzieć ile oni dostają za godzinę roboty? Nieraz więcej niż my za naszą 24 godzinną dniówkę.

Dlatego jest taka opcja "podoba mi się"  - nie trzeba z niej zawsze korzystać.
01 stycznia 2014 16:22 / 3 osobom podoba się ten post
MaryKy- my mamy szczęscie , ze kuchnie PL i De są zblizone - stąd nie musimy gotować jakichś potraw , które wywołują nasze obrzydzenie . Ale nie trzeba szukać Chin - a Francja ze swoimi żabimi udkami i ślimakami ? Powiedzmy sobie jednak jasno. Otrzymujemy ofertę pracy . Jest w niej gotowanie pdp - ale to pdp i jego rodzina stawia warunki jaka to kuchnia. I jeśliby zażądał gotowania tych żab czy psów - to albo je gotujemy albo rezygnujemy z pracy . I gdyby przyszła do pracy do pdp Arabka a on by zażądał wieprzowiny to MUSI ugotować - albo zrezygnować z pracy.
Stąd nie ma niebezpieczeństwa , ze Chinka zrobi potrawkę z domowego zwierzęcia bo lubi - nie wolno jej - tak jak nam swoich polskich potraw- chyba że pdp sobie tego zażyczy.
Co prania - tu nie ma co dyskutować - pierzemy oddzielnie bo to sprawa higieny.
A co do obrazowego opisu stanu czystosci rąk pdp w trakcie jego ,,działalności '' w kuchni - to częsty problem ale jakoś sobie z tym radzimy - znajdujemy sposoby aby pdp z demencją był od tej działalności daleko.Albo gotujemy oddzielnie dla siebie .
A Niemcy nic nie muszą - dają ofertę , my bierzemy lub nie .Są jeszcze inne nacje , szukające pracy .Jeśli  pdp i rodzina są z klasą , to idą na kompromis ale  są miejsca gdzie nie idą .
I nawet nie warto myśleć o stawkach za godzinę pracy ogrodnika np. - my ich nie dostaniemy .
19 lutego 2014 10:38 / 1 osobie podoba się ten post
Andrea, są też przydatne tematy które zeszły do lamusa:::::((
19 lutego 2014 10:40 / 3 osobom podoba się ten post
dorotee

Andrea, są też przydatne tematy które zeszły do lamusa:::::((

Bo giną w przepastnych  czeluściach forumowych. Ale czasami wracają. 
Uważam, że spora część nie dorosła do zakładania nowych tematów. Powinno to byc baardzo ograniczone. 
 
19 lutego 2014 10:41
Mycha

Bo giną w przepastnych  czeluściach forumowych. Ale czasami wracają. 
Uważam, że spora część nie dorosła do zakładania nowych tematów. Powinno to byc baardzo ograniczone. 
 

Albo może martwe tematy ginąć smiercią natutalną:)
19 lutego 2014 10:43 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Albo może martwe tematy ginąć smiercią natutalną:)

Ale "wiszą" i utrudniają odszukanie tych właściwych. 
19 lutego 2014 10:45 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Ale "wiszą" i utrudniają odszukanie tych właściwych. 

To już sprawa dla Moderatora:) powiedzmy tematy-- aktualne poniżej iluś tam postów-- typu Kadafii po miesiącu znikają:)
19 lutego 2014 10:48 / 8 osobom podoba się ten post
Mycha

Bo giną w przepastnych  czeluściach forumowych. Ale czasami wracają. 
Uważam, że spora część nie dorosła do zakładania nowych tematów. Powinno to byc baardzo ograniczone. 
 

Nie widzę sensu ograniczania możliwości zakładania nowych tematów. Wolę manualnie usunąć 10 besensownych i zostawić jeden dobry. A to że wiele osób nie dorosło nie tylko do zakładania nowych tematów, ale i do korzystania z forum, to inna sprawa. Ale tak jest na każdym forum i z tym trzeba żyć.

19 lutego 2014 10:53
Pomoc forum1

Nie widzę sensu ograniczania możliwości zakładania nowych tematów. Wolę manualnie usunąć 10 besensownych i zostawić jeden dobry. A to że wiele osób nie dorosło nie tylko do zakładania nowych tematów, ale i do korzystania z forum, to inna sprawa. Ale tak jest na każdym forum i z tym trzeba żyć.

No to mamy wskazać:) Wrona, i spółka:)
19 lutego 2014 10:55 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Bo giną w przepastnych  czeluściach forumowych. Ale czasami wracają. 
Uważam, że spora część nie dorosła do zakładania nowych tematów. Powinno to byc baardzo ograniczone. 
 

A jak chcesz to ograniczyc? -żeby jedni mieli prawo zakładac temat,a inni nie?To niemożliwe i niesprawiedliwe-to forum społecznościowe,dla każdego.Poza tym ,no w końcu jak ma działać forum to wydaje mi się nie nasza działka ,ważne zeby działało - nie "odbierajmy chleba" administratorom.:):):):Mnie nie przeszkadzaja az tak bardzo dziwne,jednodniowe tematy-jesli maja wpływ negatywny na spowolnienie forum to "góra" na pewno cos z tym zrobi:)Ja bym tylko miała dwie malutka sugestie-żeby na stronie tytułowej było napisane "portal dla opiekunek i opiekunów ..."bo nasze chłopaki pokrzywdzone :) i drugą ,żeby na tej stronie tytułowej zaznaczyć jakos ,że "witamy sie i przedstawiamy w topiku POWITAJKI"-to ograniczyloby setkę nowym WITAM,DZIENDOBRY,JESTEM NOWA.:)
19 lutego 2014 13:25 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

A jak chcesz to ograniczyc? -żeby jedni mieli prawo zakładac temat,a inni nie?To niemożliwe i niesprawiedliwe-to forum społecznościowe,dla każdego.Poza tym ,no w końcu jak ma działać forum to wydaje mi się nie nasza działka ,ważne zeby działało - nie "odbierajmy chleba" administratorom.:):):):Mnie nie przeszkadzaja az tak bardzo dziwne,jednodniowe tematy-jesli maja wpływ negatywny na spowolnienie forum to "góra" na pewno cos z tym zrobi:)Ja bym tylko miała dwie malutka sugestie-żeby na stronie tytułowej było napisane "portal dla opiekunek i opiekunów ..."bo nasze chłopaki pokrzywdzone :) i drugą ,żeby na tej stronie tytułowej zaznaczyć jakos ,że "witamy sie i przedstawiamy w topiku POWITAJKI"-to ograniczyloby setkę nowym WITAM,DZIENDOBRY,JESTEM NOWA.:)

Nie "jedni tak a drudzy nie" - nie przesadzaj. Może tylko po nowy temat trzebaby się do Modusia zwrócić, wtedy on założy i będziemy po czasie widziały załapało czy nie. Mnie te jednodniowe tematy wkurzaja ale to mój problem. Próbowac można. 
19 lutego 2014 13:33 / 1 osobie podoba się ten post
Dobrze byłoby umieścić napis na stronie gdzie się zakłada nowy temat,żeby ten ktoś sprawdził czy podobny juz nie istnieje.
19 lutego 2014 13:45 / 8 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Dobrze byłoby umieścić napis na stronie gdzie się zakłada nowy temat,żeby ten ktoś sprawdził czy podobny juz nie istnieje.

A myslisz, że ktoś nowy zauważy taki napis-notkę ???   Nowy/a wpada na forum i pisze "cześć jestem nowa, nie znam języka i chcę jechać" i ma tylko to w głowie i czeka kiedy zaczniemy sypać adresami. Reszta jest kompletnie nieważna.