Pacjent też człowiek - pamiętaj!

06 listopada 2013 14:59 / 2 osobom podoba się ten post
AnnaK54

Ktoś z zewnątrz też może być opiekunką, tyle że nie udzielającą się na forum tak jak Wy - miałam na myśli siebie. Rozumiem, czemu forum istnieje i po co, dziwię się tylko, że tyle na nim jadu. A jakieś domysły, że się pod kogoś podszywam - bo to ma chyba na myśli aniananowo - dowodzą tylko takiej niechęci. Macie rację - wolność słowa, ja też z niej skorzystałam pisząc to co napisałam.

Może idź na o2 albo jakieś inne forum to dowiesz się co to jad. I skończ proszę nas obrażać. I załóż drugi temat "Opiekunki" też ludzie, nie zapominajcie!. Oprócz K& jeszcze podobny styl mają dwie osoby z tego forum miedzy innymi pewna dziewiedziesiątkaczwórka.
06 listopada 2013 15:01
AnnaK54

Ktoś z zewnątrz też może być opiekunką, tyle że nie udzielającą się na forum tak jak Wy - miałam na myśli siebie. Rozumiem, czemu forum istnieje i po co, dziwię się tylko, że tyle na nim jadu. A jakieś domysły, że się pod kogoś podszywam - bo to ma chyba na myśli aniananowo - dowodzą tylko takiej niechęci. Macie rację - wolność słowa, ja też z niej skorzystałam pisząc to co napisałam.

jest oky:)
06 listopada 2013 15:09 / 1 osobie podoba się ten post
06 listopada 2013 15:14 / 1 osobie podoba się ten post
natka

no to wepnę to tu
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/opiekujac-sie-bliskimi-wydluzamy-sobie-zycie/vbqwt#.UmWJnF3xadY.facebook

K..............tylko po co? Bo ileż można znieść?

To co??????????????????????Teraz bede zyla ooooooooooooooooooo i jeszcze troche?Biedne moje dzieci:(
Juz wiem czemu tak Prowincjusz sie zamyslil:)
06 listopada 2013 15:21 / 3 osobom podoba się ten post
A tak na marginesie pytanie do pani Anny: czy opiekunka to juz nie człowiek? Bo jak kuźwa dzwonię do firmy i się pytam, czemu rodziny nie przestrzegają tego, że mi się raz w m-cu nalezy dzień wolny i ta pindzia z biura jak zwykle nic nie robi, to jak ja mam się czuć? Co? Bo tylko pacjent człowiek, a mnie już nie dość, że niewiele, to i tak zabiorą.........
06 listopada 2013 15:26 / 3 osobom podoba się ten post
hogata76

To co??????????????????????Teraz bede zyla ooooooooooooooooooo i jeszcze troche?Biedne moje dzieci:(
Juz wiem czemu tak Prowincjusz sie zamyslil:)

To mi Hogato teraz dałaś do myślenia...Trafna uwaga,bo jak ja będę zyła dlugo,a moje dzieci będą się mną opiekować,no to będą zyły jeszcze dłużej.Wniosek nasuwa się sam.Długowieczność ludzkości będzie wzrastać w tempie geometrycznym;-).
06 listopada 2013 15:55 / 6 osobom podoba się ten post
natka

A tak na marginesie pytanie do pani Anny: czy opiekunka to juz nie człowiek? Bo jak kuźwa dzwonię do firmy i się pytam, czemu rodziny nie przestrzegają tego, że mi się raz w m-cu nalezy dzień wolny i ta pindzia z biura jak zwykle nic nie robi, to jak ja mam się czuć? Co? Bo tylko pacjent człowiek, a mnie już nie dość, że niewiele, to i tak zabiorą.........

Właśnie, mam pomysł na nowy temat bo pisałam kiedyś pracę na temat dysfunkcjonalnej rodziny i między innymi w wypadku kiedy członkiem rodziny jest wymagający opieki ciężko chory człowiek co wymusza pewne zachowania i niestety świat się kręci tylko wokół jego potrzeb a potrzeby innych są spychane na margines. I w takim świecie nie da się normalnie żyć. Każdy człowiek ma swoje potrzeby (o czym chyba Agencje zapominają?) i przepraszam bardzo jeżeli  ktoś chce mojej pomocy bo nie może już sobie z niczym poradzić to musi się też liczyć że ja nie jestem jego bliźniakiem i mogę mieć całkowicie inne potrzeby. Prawda? Skoro nie potrafi pogodzić się z tym że jestem inna mam inne potrzeby, nie potrafi iść na kompromis to niech sobie radzi sam. Dlaczego tylko ten, który daje z siebie wszystko ma ustępować? Tak jest w przypadku opiekunki ma usługiwać i nie żądać strawy której lubi? Ma nie spać? Nie pić. Nie wychodzić z domu?
06 listopada 2013 17:29 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

Właśnie, mam pomysł na nowy temat bo pisałam kiedyś pracę na temat dysfunkcjonalnej rodziny i między innymi w wypadku kiedy członkiem rodziny jest wymagający opieki ciężko chory człowiek co wymusza pewne zachowania i niestety świat się kręci tylko wokół jego potrzeb a potrzeby innych są spychane na margines. I w takim świecie nie da się normalnie żyć. Każdy człowiek ma swoje potrzeby (o czym chyba Agencje zapominają?) i przepraszam bardzo jeżeli  ktoś chce mojej pomocy bo nie może już sobie z niczym poradzić to musi się też liczyć że ja nie jestem jego bliźniakiem i mogę mieć całkowicie inne potrzeby. Prawda? Skoro nie potrafi pogodzić się z tym że jestem inna mam inne potrzeby, nie potrafi iść na kompromis to niech sobie radzi sam. Dlaczego tylko ten, który daje z siebie wszystko ma ustępować? Tak jest w przypadku opiekunki ma usługiwać i nie żądać strawy której lubi? Ma nie spać? Nie pić. Nie wychodzić z domu?

Powiedzmy ,ze PDP czesto nie wie na jakim jest swiecie(to jestem w stanie zrozumiec),ale PDP dzieci,lub rodzina ,ktora podejmuje decyzje za PDP?Czesto zapomina ,ze my opiekunowie tez jestesmy LUDZMI:)"OPIEKUN tez CZLOWIEK".
Pani AnnaK54,chyba tego nie wziela pod uwage:(A szkoda:(
06 listopada 2013 18:00
Nie,ja nie bede zakladala tematu.Moj post,byl taka odpowiedzia na post Annyk.Nie ma sensu tworzyc tematu.Skrobnie pare osob i potem gdzies tam zalegnie,bez sensu.
Post ,ktory napisalam,byl w temacie,tyle,ze tak troche z drugiej strony:)
 
 
06 listopada 2013 18:10 / 1 osobie podoba się ten post
Ale po tylu latach pracy to już bedzie czym rządzić;-)
06 listopada 2013 18:15
Dajcie troche czasu ja się produkuję i zastanowię się gdzie to wstawić :)))
06 listopada 2013 18:26 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

Powiedzmy ,ze PDP czesto nie wie na jakim jest swiecie(to jestem w stanie zrozumiec),ale PDP dzieci,lub rodzina ,ktora podejmuje decyzje za PDP?Czesto zapomina ,ze my opiekunowie tez jestesmy LUDZMI:)"OPIEKUN tez CZLOWIEK".
Pani AnnaK54,chyba tego nie wziela pod uwage:(A szkoda:(

Hogata masz racje kiedy PDP nie wie o Bożym świecie wtedy to rodzina, czy opiekunowie powinni zapewnić odpowiedznie warunki.
Powiem tak kiedy ja bym była chora i nikogo bym nie miala do podania szklanki wody. To bym była szczęśliwa że mi ktoś ją podał. Mówicie że jak znajdziemy się u PDP to musimy uważać że to jego dom itd. itp. Wybaczcie ale jak by do mojego domu przyszedł ktoś posprzątać czy ugotować no to chyba logiczne że byłabym zadowolona i niech sobie robi co chce i jak chce. Ja lubię jak ręce i nogi mają spokój :))). Ja mam taki przykład jak córka gotuje i ciągle chcę jej doradzić. Ona się boczy. No i wychodzę zrobi po swojemu i jest dobrze. Inaczej, ale też jest zjadliwe:)))
06 listopada 2013 20:56 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

Hogata masz racje kiedy PDP nie wie o Bożym świecie wtedy to rodzina, czy opiekunowie powinni zapewnić odpowiedznie warunki.
Powiem tak kiedy ja bym była chora i nikogo bym nie miala do podania szklanki wody. To bym była szczęśliwa że mi ktoś ją podał. Mówicie że jak znajdziemy się u PDP to musimy uważać że to jego dom itd. itp. Wybaczcie ale jak by do mojego domu przyszedł ktoś posprzątać czy ugotować no to chyba logiczne że byłabym zadowolona i niech sobie robi co chce i jak chce. Ja lubię jak ręce i nogi mają spokój :))). Ja mam taki przykład jak córka gotuje i ciągle chcę jej doradzić. Ona się boczy. No i wychodzę zrobi po swojemu i jest dobrze. Inaczej, ale też jest zjadliwe:)))

Tak, w tej chwili tak myslisz, bo masz jasny umysl. Niestety, zapomnialas o takim drobiazgu, jak starosc, demencja, AL, Parkinson i pare innych, ktore wylaczaja logiczne myslenie. To zupelnie inne relacje !
06 listopada 2013 22:34
emilia

Tak, w tej chwili tak myslisz, bo masz jasny umysl. Niestety, zapomnialas o takim drobiazgu, jak starosc, demencja, AL, Parkinson i pare innych, ktore wylaczaja logiczne myslenie. To zupelnie inne relacje !

No ale na starość to już powinna rodzina za mnie zdecydować i albo mam opieke albo rządzę? Tak?
06 listopada 2013 23:02 / 2 osobom podoba się ten post
MeryKy

No ale na starość to już powinna rodzina za mnie zdecydować i albo mam opieke albo rządzę? Tak?

Nie! Bo jak bedziesz juz na etapie naszych PDP, a Twoja rodzina bedzie mieszkac gdzies tam i zdecyduje, ze masz miec opiekunke, to niestety juz nie bedziesz rzadzic, tylko zrzedzic, ze Ci obca po mieszkaniu sie szwenda. Przeciez to jest calkiem normalna kolej rzeczy... Ile z naszych PDP jest swiadomych tego, ze my tu dla ich wlasnego dobra jestesmy??? Ilu z nich najchetniej by nas za drzwi wyrzucilo, tylko gdzies tam sie kolacze w glowie, ze, kurde, jak tej Hani, Ani nie bedzie, to kto ugotuje, ale co nie znaczy, ze Hania, Ania to intruz, przynajmniej do pewnego czasu.