Na wyjeździe #4

29 listopada 2013 14:14 / 5 osobom podoba się ten post
  Udało się !!! Dzięki Scarlet i inne kolezanki ! A zdjęcie przedstawia Aletschgletscher (początek )  i okoliczne góry .
29 listopada 2013 14:15 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Ja wpadłam do Was na moment, bo muszę się pochwalić, że i ja wreszcie jadę do domu - JUTRO !!!
Pierniczki wczoraj upiekłam, coby mnie dobrze wspominali.Dziś jeszcze lecę na Zumbę, a wieczorem przyjedzie zmienniczka.Jutro pół dnia szkolenie "Mądrej głowie....", bo po południu jadę jeszcze na Weinachtmarkt. Popatrzę, jak zmienniczka kładzie podopiecznych, życzę Im dobrej nocy - i w drogę. Moja podróż trwa 20 godzin, ale że nie mam na to wplywu, więc się nie denerwuję.
Wy wyjeżdzaliście i wracaliście, ja grzecznie czekałam - i na mnie czas nadszedl, wię

Benitko kochana, jedziesz do domu? To jakoś dziwnie brzmi:))) Szerokiej drogi kochana, oj, bzykanko wielkie Ci się należy:)))  Odezwij się do nas biednych, kiblujących w DE, malujesz te sufity przed Świętami, czy na Wielkanoc.
Nie gniewaj się na mnie, że ja tak z grubej rury, ale taki mam dzisiaj dzień, od rana wiesz, wszystko się kręci wokół tych miejsc.       
29 listopada 2013 14:24 / 2 osobom podoba się ten post
Benitka do domu jedzie? Tak bez odliczana? To się nie liczy :)
29 listopada 2013 14:27 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Jak się czuje telefonik?

Dziekuje - wlaczyl sie dzisiaj na moment wiec odblokowalam pin, chwile z mezem pogadalam i poszedl na grzejnik odpoczywac dalej  :) powinno byc dobrze ( taka mam ogromna nadzieje). 
 
 
Z tego wszystkiego domek caly wysprzatany, ciasto w piecu i mi humor dopisuje nawet pogoda mi go nie popsuje :) 
 
BENITA cudownie, jedz, odpoczywaj i ciesz sie wszystkim wokolo :))))
29 listopada 2013 14:40 / 2 osobom podoba się ten post
barbarella

Benitko kochana, jedziesz do domu? To jakoś dziwnie brzmi:))) Szerokiej drogi kochana, oj, bzykanko wielkie Ci się należy:)))  Odezwij się do nas biednych, kiblujących w DE, malujesz te sufity przed Świętami, czy na Wielkanoc.
Nie gniewaj się na mnie, że ja tak z grubej rury, ale taki mam dzisiaj dzień, od rana wiesz, wszystko się kręci wokół tych miejsc.       

Mnie też się należy!Mnie też:)))I męczy mnie już to od 2 dni,cholibka,ale wytrzymam jakoś do zjazdu:)))
29 listopada 2013 14:51 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

Czas Najwyzszy:)
A Ty pamietasz jeszcze jak wyglada Twoj dom?:):):):):)
 
Wiesz ze to zart,nie gniewaj sie:)

Hogata, to wcale nie takie głupie pytanie. W czasie, kiedy tu jestem , umarł mój pies, a miał w korytarzu budę, miejsce z miskami, jedzeniem, w pokoju swoje legowisko. Jak już nie kontrolował siebie - mąż wybudował kojec. Stojące półki w kuchni pełne były karmy, odżywek, witamin itp. Wszystko to zniknęlo. Pies był  pełnoprawnym mieszkańcem naszego domu, zajmował dużo miejsca. Tak było 19 lat. Jest inaczej - mąż mówi: przyjedziesz, zobaczysz.
29 listopada 2013 14:54 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Mnie też się należy!Mnie też:)))I męczy mnie już to od 2 dni,cholibka,ale wytrzymam jakoś do zjazdu:)))

Tina kochanie, my razem jedziemy do domu, wytrzymamy, a później niech się dzieje co chce, czyli świąteczne trzepanie futra i tym podobne sprawy.
Prosze się nie smutać, bo ja tu na warcie stoję:)))
29 listopada 2013 14:55 / 1 osobie podoba się ten post
Dziewczyny dzisiaj jest wigilja Andrzeja,kartki pod poduszkę kładzcie,wrozcie sobie dobrych Stell, fajnych chlopakow i co tam sobie kazda zyczy zgodnie z wiekiem,gustem  i potrzebami.
 
 
Robimy dziś Andrzejkowy wieczór- zapraszam kto co ma przynosi! zyczliwosc na pierwszym miejscu.
29 listopada 2013 14:56
Wiesiula

Dziekuje - wlaczyl sie dzisiaj na moment wiec odblokowalam pin, chwile z mezem pogadalam i poszedl na grzejnik odpoczywac dalej  :) powinno byc dobrze ( taka mam ogromna nadzieje). 
 
 
Z tego wszystkiego domek caly wysprzatany, ciasto w piecu i mi humor dopisuje nawet pogoda mi go nie popsuje :) 
 
BENITA cudownie, jedz, odpoczywaj i ciesz sie wszystkim wokolo :))))

To dobrze Wiesiula, trzymaj się ciepło:)
29 listopada 2013 14:58
Po co Cię szczypać - lepiej zgarnij koleżanki i przyjdźcie do mnie na pożegnalny podwieczorek - w piekarniku dopieka się doskonałe ciasto z orzechami i jabłkami.. Wczoraj Oma kupiła Campari - dobre jest z sokiem pomarańczowym.
Jeju, naprawdę pierwsza, przed Tobą wyjeżdzam. Na 2 miesiące. A potem pobyt zaczynam 3 dniami w Spa z córkami podopiecznych. Na ile przyjadę - nie wiem, pewnie na długo.
29 listopada 2013 15:04 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Po co Cię szczypać - lepiej zgarnij koleżanki i przyjdźcie do mnie na pożegnalny podwieczorek - w piekarniku dopieka się doskonałe ciasto z orzechami i jabłkami.. Wczoraj Oma kupiła Campari - dobre jest z sokiem pomarańczowym.
Jeju, naprawdę pierwsza, przed Tobą wyjeżdzam. Na 2 miesiące. A potem pobyt zaczynam 3 dniami w Spa z córkami podopiecznych. Na ile przyjadę - nie wiem, pewnie na długo.

Benita, ile Ty teraz byłaś?
Bo ja pomału chyba Cię gonię.
29 listopada 2013 15:04 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Po co Cię szczypać - lepiej zgarnij koleżanki i przyjdźcie do mnie na pożegnalny podwieczorek - w piekarniku dopieka się doskonałe ciasto z orzechami i jabłkami.. Wczoraj Oma kupiła Campari - dobre jest z sokiem pomarańczowym.
Jeju, naprawdę pierwsza, przed Tobą wyjeżdzam. Na 2 miesiące. A potem pobyt zaczynam 3 dniami w Spa z córkami podopiecznych. Na ile przyjadę - nie wiem, pewnie na długo.

Och Benita, 2 miesiące:)))  odpoczywaj wytrwała kobieto. Miałaś jechac 1.12. i co ? Wyrywasz się o dzień wcześniej?
29 listopada 2013 15:15 / 1 osobie podoba się ten post
scarlet

Benita, ile Ty teraz byłaś?
Bo ja pomału chyba Cię gonię.

Skarlet, mnie chyba nikt nie dogoni. Ja tu od zawsze. Wszystkie pory roku. Ale ja w fajnej rodzinie jestem. Nie, nie zapominam, że to tylko praca, ale wśród serdecznych ludzi fajnie się zyje. Tęsknię do wstawania nie na budzik, na chwile lenistwa. Fajnie będzie.
29 listopada 2013 15:18
barbarella

Och Benita, 2 miesiące:)))  odpoczywaj wytrwała kobieto. Miałaś jechac 1.12. i co ? Wyrywasz się o dzień wcześniej?

Barbarella, ja zawsze planowałam, że 1.12 w domu będę. Wyjeżdzam 30.11 o 22:45,  to już prawie 1. Jeszcze tylko 20 godzin w busie i ... wolność.
29 listopada 2013 15:23 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Skarlet, mnie chyba nikt nie dogoni. Ja tu od zawsze. Wszystkie pory roku. Ale ja w fajnej rodzinie jestem. Nie, nie zapominam, że to tylko praca, ale wśród serdecznych ludzi fajnie się zyje. Tęsknię do wstawania nie na budzik, na chwile lenistwa. Fajnie będzie.

W fajnej rodzinie to jakoś szybciej czas leci, piszę to z autopsji.
Jestem tu od lipca, z tygodniowym urlopem we wrześniu, teraz też tylko zjeżdżam na trzy tygodnie,a potem wracam
i   ???????????????
 
Brakuje mi tylko tego co Tobie, odrobiny lenistwa i nie wstawania na czas,
a reszta super.