Strasznie zabawnie to brzmi ale trzeba wszystkiego spróbować- moje podpuchnięte oczy to wieloletni problem - muszę wypróbować obym przez pomylke nie posmarowała pupy kremem do oczu .
Strasznie zabawnie to brzmi ale trzeba wszystkiego spróbować- moje podpuchnięte oczy to wieloletni problem - muszę wypróbować obym przez pomylke nie posmarowała pupy kremem do oczu .
Ok,dziewczyny to jak juz zakupicie te masc na hemorakty,ha,ha.
Zapodajcie nazwe to Ja tez polece do apteki,nie bede gorsza.
A po niedzieli wszystkie niemieckie Zaitungi podadzą na pierwszych stronach - Epidemia hemoroidów !!! Z aptek masowo wykupywana jest maść ! Dolegliwość , na szczęście dotyczy tylko polskich opiekunek !!! )))))))))))
Ło matko i corko !!! To moze i na opony poswiateczne podziala, musze sie zaopatrzyc, moze mi sie wchlonie.
I jeszcze dopisza,ze to pewnie dlatego,ze nie maja co do roboty i za duzo siedza,ha,ha.
No ale Margolcia TY teraz na tym nowym avatarku to masz talie osy:))
Nie wiem jak to u Ciebie, ale ja zauważyłam że takie porzadne wory pod oczami to mają osoby z wysokim ciśnieniem. To taka moja dygresja.
Moja dygresja jest taka ze mam niskie ciśnienie a szczególnie w pochmurne dni wtedy nalepszym lekarstwem na podniesienie cisnienia i podpuchniete oczy jest 50 procentowego napoju.
Moja córka ma niskie ciśnienie. Kiedyś jej potwornie spadło to ja jej kielicha koniaku z barku. Kurde ale opieprz dostałam od rodzinki ze z niej alkoholiczke zrobie:)))
Najlepsza jest kawa rozpuszczalna jacobs velvet, bo ona kawy nie lubi a musi sie rano napić z mlekiem żeby normalnie funkcjonować.
No i jak bardzo spadnie to soli rozpuszczonej można sie napić.
Wiecie co,siedzę na tym zadupiu Berlina,ludzi widuję rzadko i dzis wypuściłam sie do najbliższego sklepu około 6 km.Dokładniej do DM-u. No i niby malo kupiłam ale humor jakby lepszy. Mam do was pytanie,czy 3 stycznia to już prawie 20-ty? :):):)
Lekarz mi wyraźnie powiedział 50 koniaku tak jak to Ty zrobiłaś- jest najszybszym podniesiem xisnienia i z tego powodu nikt jeszcze alkoholikiem nie został. Rodzinka napewno żartowała.Chyba ,że córka za młoda .
Miala wtedy 19 albo 20 lat. I dzień w dzień za niskie ciśnienie, ale wtedy było wyjątkowo niskie. No to ja tak reaguje jak w pierwszej pomocy. Szybko, nie zastanawiając się. Na dłuższą metę to jednak niebezpieczne. Bo wyobraź sobie codziennie zaczynać dzień od lampki koniaku w tak młodym wieku? Lepiej jakieś inne rozwiązanie znależć.
Jak to dobrze w domku sobie być,
książki czytać i kolejną kawę pić!
Nawet jak zjesz placków ziemniaczanych mrowie,
to nikt źle nie łypnie okiem,
lecz powie tylko - na zdrowie!
Cieszmy się kochani, że mamy dokąd wracać, bo nie każdy tak ma.