10 stycznia 2014 21:12 / 1 osobie podoba się ten post
Dobry wieczor.....
Dobrze ze dzien sie konczy....bylam w miescie ...corka zostala z rodzicami, i jak wychodzilam powiedziala, zebym wrocila o 17.30 bo ona zrobi zakupy i bede musiec je rozpakowac ......
Pochodzilam po sklepach, ale nic dla siebie interesujacego nie znalazlam...wrrrrr....
Kupilam tylko siostrzenicy piekna rozowa sukienke na bal w przedszkolu, oby byla zadowolona :?
--- W domu bylam o 18.40 ...wiedzialam, ze bedzie zle...mi to obojetne .... powiedzialam, ze nie zdazylam na sbahn .. nic wiecej nie mowilam ...nie mialam ochoty, poprostu..... teksty babci - wogole ich nie slyszalam ..... nie ma sensu sie denerwowac ....