Na wyjeździe #4

17 stycznia 2014 18:13 / 2 osobom podoba się ten post
Skoro jest mowa o prześcieradłam z gumką,przypomniaam sobie jeden odcinek "Rodzina pl.",jak Natalia poprosiła męża o poskładanie prania,między innymi tych prześcieradeł.Ludwik męczył się,męczył wreszcie zawołał średniego syna.Zapytał czy chce 50 zł za poskładanie tych prześcieradel.Kuba się męczył,męczył,aż zawołał brata,zapytał czy chce zarobić 20 zł za złozenie prześcieradeł.Ten tez się męczył aż zawolał najmłodszego,zaporoponował Kacprowi 10 zł za złozenie prześcieradeł.Mały dał sobie spokój.Natalia wróciła i sama to zrobiła :):):)
17 stycznia 2014 18:23
MeryKy

Te z płótna nie raz wyglądały jak krowie spod ogona, więc trzeba je było trochę liznąć żelazkiem. Te z froty nie prasuję nigdy bo bo co? Trzeba tylko o czasie z pralki czy suszarki pranie wyciągać. Nie można zapomnieć. Bo wtedy rzeczywiście bez prasowania się nie obejdzie.
 
Kasiu komputer odmówił mi posłuszeństwa :(

To podła maszyna!!!!!!!Ale teraz juz nas nie opuscisz mam nadzieję:)Jestes w pracy?
17 stycznia 2014 18:29 / 7 osobom podoba się ten post
kasia63

To podła maszyna!!!!!!!Ale teraz juz nas nie opuscisz mam nadzieję:)Jestes w pracy?

Jestem w pracy na zastępstwie i jestem pod wrażeniem bo pierwszy raz trafiłam na tak wspaniałych ludzi. Mimo że wiedzą że bedę tu krótko wymienili mi monitor na nowy dzisiaj paczka DHL przyszła i już mam naprawionego laptopa. Trafiłam na specjaliste i na dodatek bezpłatnie. Aż mi żal ze to tylko zastępstwo. Poprzedniczka siedziała 5 miesiecy i nawet sie nie dziwie. Tu można i na rok sie zadekować :)
 
Lece babci kolacyjke zrobić.
17 stycznia 2014 18:56
czarna11

pytanko mam...prasujecie przesciadła z gumką no tak sie dzisiaj napociłam przy dwóch probach wyprasowania takiego cuda ze, az nie mogłam uwierzyc,, a moze ja powinnam poznac jakis myk:)

Nie   ;-)
17 stycznia 2014 19:11 / 4 osobom podoba się ten post
czarna11

pytanko mam...prasujecie przesciadła z gumką no tak sie dzisiaj napociłam przy dwóch probach wyprasowania takiego cuda ze, az nie mogłam uwierzyc,, a moze ja powinnam poznac jakis myk:)

A ja mam taki "myk" zakladam jak nikt nie widzi i pasi jak ta lala.
17 stycznia 2014 20:10 / 3 osobom podoba się ten post
Dostałam dzisiaj zaskakującą wiadomość na fb od koleżanki:  
 
"Patka, nigdy nie zgdaniesz, stalo sie cos, i bedziesz musiala niestety cos zrobic.... (tutaj prawie zawału giunta dostała) Mianowicie, Sniłaś mi się w sensie, że jesteś u nas, i pijemy tu u nas w salonie...wiec wiesz, ja pamietam twe podejscie do snow, wiec sie raczej nie wymigasz moja droga, oj nie wymigasz sie Kiedy wracasz do Niemcow? Kiedy kolejny 'urlop"? Bo pamietaj, wtedy obierasz kirunek Sheffield, nie Szczecin, zeby ci sie przypadkiem nie pomylilo;)"  
 
No więc chyba polecę do Anglii w następny urlop a że nigdy jeszcze nie leciałam, to pytanie do Was. Jak to mniej więcej cenowo się przedstawia w obie strony i ile wcześniej najlepiej bukować sobie bilet, żeby było w miarę opłacalnie? :)
17 stycznia 2014 20:33 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

Dostałam dzisiaj zaskakującą wiadomość na fb od koleżanki:  
 
"Patka, nigdy nie zgdaniesz, stalo sie cos, i bedziesz musiala niestety cos zrobic.... (tutaj prawie zawału giunta dostała) Mianowicie, Sniłaś mi się w sensie, że jesteś u nas, i pijemy tu u nas w salonie...wiec wiesz, ja pamietam twe podejscie do snow, wiec sie raczej nie wymigasz moja droga, oj nie wymigasz sie Kiedy wracasz do Niemcow? Kiedy kolejny 'urlop"? Bo pamietaj, wtedy obierasz kirunek Sheffield, nie Szczecin, zeby ci sie przypadkiem nie pomylilo;)"  
 
No więc chyba polecę do Anglii w następny urlop a że nigdy jeszcze nie leciałam, to pytanie do Was. Jak to mniej więcej cenowo się przedstawia w obie strony i ile wcześniej najlepiej bukować sobie bilet, żeby było w miarę opłacalnie? :)

Giunta,jak śniłaś się koleżance,w dodatku u niej w salonie to lecieć musisz,żeby sen sie spełnił :)
Jeśli chcesz lecieć tanimi liniami,to im wcześniej zarezerwujesz tym oczywiście taniej.Musisz tylko zwrócić uwagę jaka jest waga bagazu wliczona w cenę,bo często jest tak,że po doliczeniu walizki wychodzi dwa razy drożej .
Ja leciałam tylko egipskimi liniami,w dodatku z biura podróży,a drugim razem z LOT-u. Faktycznie nas polski przewożnik nie jest drogi,a 20 kg bagazu wliczona jest w cenę bliletu.
Rezerwowałam bilet dużo wcześniej bo jakieś 4 miesiące i koszt to był ok 600 zł.Leciałam wtedy na Cypr.
17 stycznia 2014 20:56 / 1 osobie podoba się ten post
Jejku jak ja dzis padnieta nawet nie mam siły juz czyta chyb sobie dzis daruje sorki ale musze jak sie nie wyspie to bedzie katastrofa:))))))))))))) Dobranoc
17 stycznia 2014 21:06 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

Dostałam dzisiaj zaskakującą wiadomość na fb od koleżanki:  
 
"Patka, nigdy nie zgdaniesz, stalo sie cos, i bedziesz musiala niestety cos zrobic.... (tutaj prawie zawału giunta dostała) Mianowicie, Sniłaś mi się w sensie, że jesteś u nas, i pijemy tu u nas w salonie...wiec wiesz, ja pamietam twe podejscie do snow, wiec sie raczej nie wymigasz moja droga, oj nie wymigasz sie Kiedy wracasz do Niemcow? Kiedy kolejny 'urlop"? Bo pamietaj, wtedy obierasz kirunek Sheffield, nie Szczecin, zeby ci sie przypadkiem nie pomylilo;)"  
 
No więc chyba polecę do Anglii w następny urlop a że nigdy jeszcze nie leciałam, to pytanie do Was. Jak to mniej więcej cenowo się przedstawia w obie strony i ile wcześniej najlepiej bukować sobie bilet, żeby było w miarę opłacalnie? :)

 https://www.ryanair.com/
 http://wizzair.com/en-GB/Search
  Tu znajdziesz tanie loty do Anglii:)Na "wizzar" trzeba sobie jezyk na polski ustawić    
17 stycznia 2014 22:32 / 2 osobom podoba się ten post
Czy wiecie co się z Romaną stało???Nie ma i nie ma...:( Wypisała się czy jak?Znów trafiła na niecywilizowaną sztelę bez neta???Romka, gdzie Cię cholero jedna poniosło?Wracaj!!!
17 stycznia 2014 22:34
kasia63

Czy wiecie co się z Romaną stało???Nie ma i nie ma...:( Wypisała się czy jak?Znów trafiła na niecywilizowaną sztelę bez neta???Romka, gdzie Cię cholero jedna poniosło?Wracaj!!!

Nie jechala 31.12 do domu?
17 stycznia 2014 22:36
kasia63

Czy wiecie co się z Romaną stało???Nie ma i nie ma...:( Wypisała się czy jak?Znów trafiła na niecywilizowaną sztelę bez neta???Romka, gdzie Cię cholero jedna poniosło?Wracaj!!!

Wypisac sie wypisala, jest profil, pewnikiem w domowych pieleszach zakopana po uszy. Wroci, jak odetchnie, wiem po sobie, w domu odcinam sie prawie zupelnie od pracy.
18 stycznia 2014 07:55
Dzien doberek zrob sobie druga to razem wypijemy miłego spokojnego dnia wszystkim !!!! Jejku dzis Sobota jeszcze trzy Soboty:)))))))))))))
18 stycznia 2014 08:37
Z okazji imienin wszystkim Małgorzatom wszystkiego najlepszego :)
100 lat !!!!!!
18 stycznia 2014 09:36
Lepiej jak czeka na telefon w PL niz tam na prace.Moj najmlodszy w zeszlym roku tez wyjechal do H. przez agencje.Po trzech dniach juz poszedl do pracy.........na caluchny tydzien.,potem przerwa. Agencja,jesli byla przerwa w robocie nie potracala za mieszkanie,ale jesc cos musieli.I tak caly m-c,pare dni roboty i przerwa.....w domu dwoje malych dzieciaczkow,synowa zadzwonila do mojego mana-tata pomoz!!! nie mam forsy,jemu skonczyla sie tam tez,chce wrocic a nie ma za co!!!-no i Man wyciagnal forse i dal synowej,syn prywatnym "przewozem" przyjechal,na miejscu zaplacili za podroz i tak szczesliwie sie to skonczylo.Syn wrocil do dawnej pracy i powiedzial "nigdy wiecej".Andrea,niech sie Twoj syn nie denerwuje i czeka. Lepiej posiedziec w PL i miec tam pozniej dobra,pewna robote.Jesli chodzi o agencje z ktorej wyjechal"moj",byla to dobra ,stara agencja,ale zdarzyl sie przestoj ,a syn nie mogl sobie pozwolic na czekanie na robote 2,3-tygodnie,bo w Pl  zona i dzieciaki .....