Na wyjeździe #4

08 grudnia 2013 12:50 / 2 osobom podoba się ten post
Słuchajcie, nie mogę do teraz w to uwierzyć!!! Usłyszałam słowa pochwały od PDP. Zostało mi sporo ziemniaków od obiadu wczorajszego, więc dziś na obiad robiłam kopytka z sosem i mięskiem, a sos zrobiłam na zupie grzybowej... Zaczęła się o wszystko wypytywać, a później powiedziała"to jest naprawdę dobre, nie wiedziałam, że sos można z zupy zrobić"
08 grudnia 2013 13:30 / 2 osobom podoba się ten post
Brawo, Sylwuniu! Nie ma jak to polska kuchnia!
 
No, zeszła ze mnie dzisiaj po Waszych postach niepewność co z tym moim dziadkiem samobójcą zrobić - jutro tylko zgłoszę do firmy, prosiłam o telefon, to sami zadzwonią i zostanę ze stulatkiem tak długo jak będzie potrzeba.
 
Jadę dziś rowerem do centrum, jakieś 20 km zrobię podobno,10 jest stąd w jedną stronę. Mam trochę wolnego, bo syn posiedzi z tatą parę godzin. Fajne mam miejsce pracy, szkoda, że trzeba będzie się z niego nie za długo wynieść.
 
Andrejka, Ty to powinnaś książki pisać, jak sobie radzić w życiu! I z pracą, i z facetami, byłby to bestseller, jestem pewna! Może Cię wreszcie dostrzeże jakaś bystra dziennikarka i spisze Twoje rady...
08 grudnia 2013 13:56
Sylwunia

Słuchajcie, nie mogę do teraz w to uwierzyć!!! Usłyszałam słowa pochwały od PDP. Zostało mi sporo ziemniaków od obiadu wczorajszego, więc dziś na obiad robiłam kopytka z sosem i mięskiem, a sos zrobiłam na zupie grzybowej... Zaczęła się o wszystko wypytywać, a później powiedziała"to jest naprawdę dobre, nie wiedziałam, że sos można z zupy zrobić"

Nie wiadomo,czy został doceniony smak, czy oszczędnosć, ale pochwała to pochwała...:)
08 grudnia 2013 13:57
Ok
08 grudnia 2013 14:29
Mittagspause rzecz swięta.
Inaczej w Polsce- tu nigdy nie leżę po obiedzie. Jaki z tego wniosek? Musze do De
08 grudnia 2013 14:31
Marta

Mittagspause rzecz swięta.
Inaczej w Polsce- tu nigdy nie leżę po obiedzie. Jaki z tego wniosek? Musze do De

Witaj Martusiu :) Jesteś w domku?
08 grudnia 2013 14:36 / 1 osobie podoba się ten post
Tak...ale skoro zawitałam na forum, to znak, że już niedługo wyjazd...Witaj Ivanilia i inni
08 grudnia 2013 14:50
hogata76

Kochana mamuelko,jesli myslisz ze moje posty do Barbarelli kopia lezacego,to sie ogromnie mylisz:)
Czesem slowa gorzkiej prawdy pomagaja,ja Barbarelle berdzo lubie,dlatego do  Niej pisze(przejelam sie Jej wpisami),gdybym Jej nie lubila,uwierz mi ze olalabym Jej smutne wpisy i Ja.Slowem bym sie nie odezwala,potraktowalabym te wpisy jak powietrze.
Mamuela,super ,ze jestes promyczkiem,ktore ciagle sie usmiecha,ja jestem inna.Nie lubie obludy-nie toleruje obludy.Nie bede do kogos mowila CIAGLE Ciuciu-Ciuciu skoro tak nie mysle.
Moje posty do Barberelli sa szczere,chyba mnie nie znasz,albo najzwyczajniej nie umiesz czytac miedzy wierszami.
Urazilas mnie slowami "nie kopie sie lezacego",no ale ok,mialas prawo sobie pomyslec cokolwiek.
Pozdrawiam Ciebie serdecznie i tez Ci zycze milego dzionka:):):):)

Hogata kochana ja przeszłam cos podobnego i kilkanasie lat trwałam w małzenstwie za nim powiedziałam dosc bo to sie myslało ach zmieni sie obiecał dla  dzieci rodzina powinna byc cała,ok wiem popełniłam wiele błedu raz drugi trzeci ale nie wiecej teraz jestem inna ale dale w mojej głowce jest ze bedzie dobrze taki ze mnie człowie głupia optymistka, moze zle moze dobrze !!! Wiem tylko jedno ze gdyby w tedy ktos chciał mna potrzasnac w ten sposub to nie posłuchałabym kazdy jest inny, I tak jak Basia Bur napisała Barbalella musi cos zrobic bo tak nie moze byc i to pewne a co zrobi oby tak zeby było z kozyscia dla niej ,bo jej spokuj psychiczny zdrowie jest wazniejsze od tak zwanego cudownego łajdaka, ale nikt za nia nie podejmie decyzji. A ja mysle ze ona po prostu chciała sie wygadac,wyzucic z siebie wszysto zeby sobie uzyc ,potem pomyslec i cos z tym zrobic oczywiscie moge byc w błedzie!!!! Na tym koncze ten temat.!!! Miłego popołudnia.
08 grudnia 2013 14:55
Dobra,już patrzę.
08 grudnia 2013 15:08
tina 100%

Dobra,już patrzę.

A może byście zrobili Publiczny Kącik Fotograficzny? :)
Z pewnością więcej osób jest tym zainteresowana?
 
 
08 grudnia 2013 15:17
MeryKy

A może byście zrobili Publiczny Kącik Fotograficzny? :)
Z pewnością więcej osób jest tym zainteresowana?
 
 

Łoł,MeryKy ja zielona w tym temacie jak cebulka na wiosnę,wiem ,że gdzieś dzwonią,ale nie wiem w którym kościele,ale temat można by faktycznie założyć.
Ha,własnie MeryKy przypomniało mi się,że miałas awatar z aparatem fotograficznym,może jestes pasjonatką fotografi?
08 grudnia 2013 16:24
ja wiem,ja wiem !!!! ha ha kto jest pasionatka fotografi.Nasza kochana mleczko
08 grudnia 2013 16:46 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Łoł,MeryKy ja zielona w tym temacie jak cebulka na wiosnę,wiem ,że gdzieś dzwonią,ale nie wiem w którym kościele,ale temat można by faktycznie założyć.
Ha,własnie MeryKy przypomniało mi się,że miałas awatar z aparatem fotograficznym,może jestes pasjonatką fotografi?

Jasne że jestem pasjonatką fotografii :)
 
Ja w tym roku wstawiłam na niemiecką Wiki kilka zdjęć zabytków.
Niestety nic nie wygrałam :(
Ale jedno ze zdjęć ktoś zgłosił do nagrody publiczności
http://de.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Wiki_Loves_Monuments_2013/Deutschland/Publikumspreise/Vorschl%C3%A4ge?uselang=pl
Może w przyszłym roku uda mi się jakieś dobre zdjęcie wstawić i coś wygrać?
08 grudnia 2013 18:26 / 2 osobom podoba się ten post
Ja też nie leżakuję, a dziś szczególnie, bo spuszczono mnie z łańcucha i pognałam dwoma autobusami do muzeum starego malarstwa Alte Pinakotek. Nie macie pojęcia jak dobrze, że nie wzięłam roweru, bo pewnie zbieraliby mnie po drodze dobrzy Niemcy, i oddali do przerobu na świąteczny Wurst z musztardą, tak to daleko jednak ode mnie. Widziałam mojego ukochanego Giotta, malunki w złocie, pokorne i pełne pokoju, jak to u niego, świetne, niemieckie i niderlandzkie malarstwo portretowe z czasów renesansu, a na deser, już w starej części Monachium, olśniewający, neogotycki ratusz.
 
Proszę mi się tu zaraz chwalić, co miłego Was dzisiaj spotkało, bo ja miałam wyjście jak marzenie. W niedzielę w Monachium bilety do muzeów są po...1 euro, warto wiedzieć.
08 grudnia 2013 18:57 / 2 osobom podoba się ten post
Witajcie wieczorkiem. Ja wróciłam właśnie z proszonej kawy od sąsiadów, było bardzo przyjemnie i pyszne ciasto :) PDP wypiła troszkę szampana i ma od razu lepszy humor, może powinnam jej schnapsa do kawy dolewać, to będzie milsza??? :)