08 grudnia 2013 18:26 / 2 osobom podoba się ten post
Ja też nie leżakuję, a dziś szczególnie, bo spuszczono mnie z łańcucha i pognałam dwoma autobusami do muzeum starego malarstwa Alte Pinakotek. Nie macie pojęcia jak dobrze, że nie wzięłam roweru, bo pewnie zbieraliby mnie po drodze dobrzy Niemcy, i oddali do przerobu na świąteczny Wurst z musztardą, tak to daleko jednak ode mnie. Widziałam mojego ukochanego Giotta, malunki w złocie, pokorne i pełne pokoju, jak to u niego, świetne, niemieckie i niderlandzkie malarstwo portretowe z czasów renesansu, a na deser, już w starej części Monachium, olśniewający, neogotycki ratusz.
Proszę mi się tu zaraz chwalić, co miłego Was dzisiaj spotkało, bo ja miałam wyjście jak marzenie. W niedzielę w Monachium bilety do muzeów są po...1 euro, warto wiedzieć.