Ja tu się spotkałam z innym zjawiskiem. Moja pdp,choć jaka jest same wiecie z moich opowiadań to nigdy nie wyraziła się żle o moich poprzedniczkach,nigdy nie porównywała mnie do nich lub odwrotnie. Natomiast jedna z opiekunek ,która tu pracowała,żaliła się do sąsiadów,do pani która przychodzi do sprzątania,jaka to pdp jest wredna,podła i wogóle. Wiecie,to też nienajlepiej o niech śwaidczy. Jak jej było tak strasznie zle mogła przecież zrezygnować ,a nie siedzieć około 3 miesięcy.
Zaczepiają mnie teraz sąsiedzi i ze współczuciem w oczach pytają czy jest bardzo żle. Mówię zawsze ,że ja nie mam żadnych problemów. Jest mi głupio za tamtą opiekunkę.
