W domu

14 stycznia 2014 09:21 / 2 osobom podoba się ten post
A mnie się już dłuży w domu.
Wszystko pozałatwiane, dzieci "wyposażone" na czas nieobecności rodziciela, pies "wybiegany", wątroba rozruszana.
Czas więc ruszać na zachód.
Bilet już wydrukowany - wyjazd za tydzień. Najpierw kilka dni u Pani Misiowej, potem praca i na koniec tydzień z Panią Misiową nad Jeziorem Bodeńskim.
Pozdrawiam wszystkich.
14 stycznia 2014 11:29 / 3 osobom podoba się ten post
No tak, czas w domu jakos tak szybciej leci ... Jutro wsiadam w pojazd kosmiczny Sindbadem zwany i wyruszam w droge. W to samo miejsce, gdzie, ponoc, doczekac sie mojej osoby nie moga. Co w domu - to nie pisze, to moje. Kiedys pisalam, ze staram sie oddzielac czas "tam" i "tu". Bylo, ale minelo. Starsza z familia byla, wiec wnuczke przytulilam na zywo. Reszta - wiadomo, teraz smutek ...
14 stycznia 2014 15:58 / 4 osobom podoba się ten post
I ja już spakowana:(Jak zwykle w domku było krótko za krótko:(:(:(Wyjazd jutro rano...buuuuuu
14 stycznia 2014 16:01 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

I ja już spakowana:(Jak zwykle w domku było krótko za krótko:(:(:(Wyjazd jutro rano...buuuuuu

Kasiu...wiesz jak jest :) Niebawem będziesz spakowana w drugą stronę :) A na razie spokojnej i bezpiecznej podróży :) Przybywaj :)
14 stycznia 2014 17:13
Ja też już spakowana. Wyjazd jutro po południu. To mój drugi wyjazd denerwuję się jakby mniej, ale jest mi smutniej.
14 stycznia 2014 17:21
Niestety nie będę zaglądać tam gdzie jadę nie ma internetu, a ja jeszcze nie dorobiłam się wyjazdowego lapka.
14 stycznia 2014 17:53 / 2 osobom podoba się ten post
Oj,Andrea-mi nigdy nie chce się jechać,tylko 4 tyg w domku:(a dziś nie chce mi się jechać jakoś szczegolnie,nie wiem czemu aż tak:(:(:(:(jestem do głębi nieszczęsliwa z  powodu ,że to już!!!Baaaaaardzo.Zwłaszcza ,ze zaplanowałam pobyt na 6 tygodni:(Jednoczesnie cieszę się ,że będe miała czas dla Opiekunkowa:)
14 stycznia 2014 21:50 / 2 osobom podoba się ten post
A ja korzystam z pierwszych dni urlopu. Tylko ze na razie nie moge sie przestawic, ze mam wolne, budze sie jeszcze w ciemnicy i chce wstawac robic pdp sniadanie. Sama jestem zla na siebie holender :) mam nadzieje, ze niedlugo przestawie sie na domowe zycie, he he
14 stycznia 2014 21:59 / 4 osobom podoba się ten post
jagoda_12

A ja korzystam z pierwszych dni urlopu. Tylko ze na razie nie moge sie przestawic, ze mam wolne, budze sie jeszcze w ciemnicy i chce wstawac robic pdp sniadanie. Sama jestem zla na siebie holender :) mam nadzieje, ze niedlugo przestawie sie na domowe zycie, he he

Dobrze,ze domownikom nie chcesz pampersów zmieniać he,he
14 stycznia 2014 22:00 / 1 osobie podoba się ten post
jagoda_12

A ja korzystam z pierwszych dni urlopu. Tylko ze na razie nie moge sie przestawic, ze mam wolne, budze sie jeszcze w ciemnicy i chce wstawac robic pdp sniadanie. Sama jestem zla na siebie holender :) mam nadzieje, ze niedlugo przestawie sie na domowe zycie, he he

Mam dok ladnie to samo:)W D muszę budzik nastawiać ,żeby wstać o 7.30 a w domu bez niego i tak się budzę o tej godzinie albo i wcześniej nie wiedzieć po co:):):)
14 stycznia 2014 22:03 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Mam dok ladnie to samo:)W D muszę budzik nastawiać ,żeby wstać o 7.30 a w domu bez niego i tak się budzę o tej godzinie albo i wcześniej nie wiedzieć po co:):):)

Kasia, pocieszylas mnie, myslalam ze tylko ja taka chora jestem ;)
14 stycznia 2014 22:07
kasia63

Mam dok ladnie to samo:)W D muszę budzik nastawiać ,żeby wstać o 7.30 a w domu bez niego i tak się budzę o tej godzinie albo i wcześniej nie wiedzieć po co:):):)

Już Ci kochanieńka powiem czemu:)
Coby sie nacieszyc Panem J.:D;D;D;D;D;D
14 stycznia 2014 22:32 / 2 osobom podoba się ten post
hogata76

Już Ci kochanieńka powiem czemu:)
Coby sie nacieszyc Panem J.:D;D;D;D;D;D

O,widzisz:) To jest dobre wytłumaczenie:):):)Się będę go trzymać:)
14 stycznia 2014 23:02
Kochane umowa wyslana bilet kupiony,ostatnie pakowanie zabawek i wyruszam do was w piatek mam stresa ogromnego w domu klopoty a ja znow wyruszam ale coz sama z wszystkim i nie ogarniam w domku miesiac jednak bylam i to sie ;liczy
14 stycznia 2014 23:13
serce78

Kochane umowa wyslana bilet kupiony,ostatnie pakowanie zabawek i wyruszam do was w piatek mam stresa ogromnego w domu klopoty a ja znow wyruszam ale coz sama z wszystkim i nie ogarniam w domku miesiac jednak bylam i to sie ;liczy

Jak tam imprezka, życzony Ci kacyk wyleczyłaś?
 
  Jak jeszcze doskwiera to kwaśnie mleczko i soczek z koszonej kapustki. Mniam.
 
A te zabawki, to nie wiem , czy mój tok myślenia jest dobry? ha...haaaa