Umowa zlecenie

11 stycznia 2015 10:43 / 3 osobom podoba się ten post
stakra

Witam
Piszę po raz pierwszy, chociaż śledzę to forum już od jakiegoś czasu. Do tej pory nie miałam żadnych problemów, a teraz się pojawiły. Z powodu tych problemów chciałabym rozwiązać umowę zlecenie, lecz tak jak w poprzednich postach czytałam u mnie również firma straszy karami. W Umowie zlecenie jaką podpisałam na okres pół roczny jest punk mówiący o rozwiązaniu tejże umowy, to okres 2 tygodniowy. Obecnie jestem w pracy w Niemczech lecz nie otrzymałam do umowy żadnego dokumentu jako delegacja na to miejsce. Po przyjeździe okazało się, że moich obowiązków jest o wiele więcej niż mnie poinformowano. Oczywiście w umowie również nie są one zapisane. Przed podpisaniem umowy informowałam pracodawcę jakich czynności w pracy się nie podejmę. Obecnie sytuacja wygląda w ten sposób, że szukają kolejnej opiekunki, która ma mnie zmienić,a ja " ponoć " mam jechać w inne miejsce. Właśnie tego się obawiam, ze to inne miejsce będzie jeszcze gorsze. Dlatego myślę o rozwiązaniu umowy z firmą. Proszę Was o pomoc, w jaki sposób mogę legalnie rozwiązać umowę. Z góry dziękuję. Pozdrawiam Wszystkich i życzę miłego dnia.

Nie masz obowiązku przyjmować kolejnego zlecenia,jesli nie chcesz.Wypowiadasz umowe zlecenie zgodnie z obowiazujeacym okresem/14 dni /i kończysz współpracę.Firma nie ma prawa Cię zmuszac do przejazdu w ine miejsce jeśli nie wyrażasz zgody.Przeciez to nie jest niewolnictwo jakies -nie chcesz ,ni8e jedziesz.Pamietaj tylko o tym ,żeby wypowiedziec umowę w trojaki sposób-listownie,za potwierdzeniem odbioru lub poleconym ,meilowo i przez telefon poinformowac firmę ,że wyslałas wypowiedzenie.Potwierdzenie i meila zachowaj.Żeby straszyć karami ,firma musi Ci podac podstaw prawną-nie poda ,bo nie ma takiej:)Ty za to masz podstawe ,żeby wypowiedzieć-zakres podanych w umowie obowiązków diametralnie obiega od stanu i wymagań zastanych w  miejscu pracy.
11 stycznia 2015 10:50 / 2 osobom podoba się ten post
A, mnie sie wydaje, ze ktos piszac posty o podobnych tresciach, sprawdza masza wiedze hehe, co wiemy i co bysmy zrobily same w tej sytuacji :-DDDD
11 stycznia 2015 10:52
Pyza

A, mnie sie wydaje, ze ktos piszac posty o podobnych tresciach, sprawdza masza wiedze hehe, co wiemy i co bysmy zrobily same w tej sytuacji :-DDDD

Pyzunia,co Ty?Poważnie ?Niczym inspektor Niuch na tropie:):)Nieeee,mi się widzi ,ze kolezanka naprawdę ma problem:(
11 stycznia 2015 10:55 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Pyzunia,co Ty?Poważnie ?Niczym inspektor Niuch na tropie:):)Nieeee,mi się widzi ,ze kolezanka naprawdę ma problem:(

Kasiu, ja jakas nie ufna jestem :-DDD 
Zaczynaja z innej strony, jak podejsc by nie wyszlo, ze firma, a laczy ich jedno i zawsze to samo hehe
Spokojnie, piszecie prawde jak to rozwiazac i zawsze sie komus innemu przyda :-DD
11 stycznia 2015 11:06 / 1 osobie podoba się ten post
Pyza

A, mnie sie wydaje, ze ktos piszac posty o podobnych tresciach, sprawdza masza wiedze hehe, co wiemy i co bysmy zrobily same w tej sytuacji :-DDDD

Nie jestem nikim podstawionym. Przykro mi, że ktoś tak myśli, ale oczywiście każdy ma do tego prawo. Ja też nie jestem zbyt ufną osobą, a jeszcze nie dawno taką była :( od kiedy pracuję jako opiekunka moje nastawienie szybko się zieniło. Ja wiem, ze kiedy zajeżdżam na miejsce okazuje się, ze żeczywistość odbiega od normy, ale w tym przypadku to totalna porażka. Jak można wysłać mnie w miejsce gdzie są obowiązki o których mi nie powiedziano. Mało tego podczas rozmowy, informowałam, że takiej odpowiedzialności nie chcę brać na siebie. Dochodzi jeszcze kwestia języka. Rodzina oczekiwała kogoś z dobrym i bardzo dobrym językiem, a mój jest powiedzmy komunikatywny w dobrym stopniu, ale nie gramatycznym. Cała reszta to opowiadanie na co najmniej pół dnia. Zresztą tak  jak pisałam nie chę wylewać tego wszystkiego, czytałam na tym forum, jeszcze trudniejsze sytuacje. Więc napisałam o konkretach i poprosiłam o pomoc. 
11 stycznia 2015 15:06
Mam jeszcze jedno pytanie związane z moją umową. Czy do umowy zlecenie powinnam dostać dokument mówiący o wyjeździe na delegację, o miejscu w którym mam pracować. Takiego dokumentu nie otrzymałam. Może ktoś wie jak to powinno wyglądać.
11 stycznia 2015 15:15 / 1 osobie podoba się ten post
Powinno być polecenie wyjazdu lub aneks do umowy.tam dane pdp,czas trwania zlecenia- to podst.informacje
11 stycznia 2015 15:27
Tu dostałam polecenie wyjazdu po polsku i po niemiecku/terminy,dane PDP i moje,dane opiekuna prawnego/syna/.
11 stycznia 2015 15:51
A ja nie mam nic, pracując w poprzedniej firmie również otrzymywałam taki dokument, teraz tylko umowa zlecenie w której są opisane ogólnie moje obowiązki ( taki standard ) ale dokumentu jako delegacji i danych co do miejsca mojej pracy jak również stanu podopiecznej - kompletnie nic. Teraz się zastanawiam, czy firma prawnie musi wystawić taki dokument ( delegację ) czy nie. I w razie problemów z wypłatą to jak udowodnić, że tutaj byłam i na czyje zlecenie.
11 stycznia 2015 16:07
Nie rozumiem tego.Wyjechać nie znając adresu pdp,nr jego Tel,stanu zdrowia,dat przyjazdu i wyjazdu?? No jak to możliwe
11 stycznia 2015 16:07
stakra

A ja nie mam nic, pracując w poprzedniej firmie również otrzymywałam taki dokument, teraz tylko umowa zlecenie w której są opisane ogólnie moje obowiązki ( taki standard ) ale dokumentu jako delegacji i danych co do miejsca mojej pracy jak również stanu podopiecznej - kompletnie nic. Teraz się zastanawiam, czy firma prawnie musi wystawić taki dokument ( delegację ) czy nie. I w razie problemów z wypłatą to jak udowodnić, że tutaj byłam i na czyje zlecenie.

I nie masz tam nawet adresu i danych PDP?Żadnych info na tej umowie -zleceniu?Nic?Już za późno na to ,ale cholerka czemus to podpisała nie dopatrzywszy wszystkiego?Czy pytałąs w firmie o to o co tu pytasz?I co oni na to?.
Pracując w innej firmie nie miałam osobnego papierka delegacji ,ale na umowie zleceniu były potrzebne dane ,gdzie jade ,do kogo itp.
Jest ta firma na forum,tzn ma swój topik w "Opinie o firmach"?
11 stycznia 2015 16:15
kasia63

I nie masz tam nawet adresu i danych PDP?Żadnych info na tej umowie -zleceniu?Nic?Już za późno na to ,ale cholerka czemus to podpisała nie dopatrzywszy wszystkiego?Czy pytałąs w firmie o to o co tu pytasz?I co oni na to?.
Pracując w innej firmie nie miałam osobnego papierka delegacji ,ale na umowie zleceniu były potrzebne dane ,gdzie jade ,do kogo itp.
Jest ta firma na forum,tzn ma swój topik w "Opinie o firmach"?

nie mam nic, umowę przeczytałam na szybko, w poprzednim miejscu również wyjeżdżałam z tą firmą i wszystko było dobrze, ale i umowa była tylko na okres wyjazdu. Szef powiedział, ze teraz zmienia umowy. Nie miałam podstaw żeby mu  nie ufać no i trach jestem w d.......ie- delikatnie mówiąc. tutaj nie znalazłam żadnych opini na temat tej firmy, ogólnie jest mało opini o tej firmie i są pozytywne, a teraz dowaiduję się od 3 osób, ze również miały problemy w miejscu pracy i im również nie powiedziano wszystkiego. Widocznie w krótkim czasie musiało się coś pogorszyć. 
11 stycznia 2015 16:29
Nawet jesli umowa zlecenie jest na konkretny wyjazd to podstawowe dane muszą być
Jak można umowe ,szybko czytać,przeciez to ważne jest,dotyczy twojej pracy i zapłaty za tę pracę...nie rozumiem takiej lekkomyślności
11 stycznia 2015 16:41
Marta

Nawet jesli umowa zlecenie jest na konkretny wyjazd to podstawowe dane muszą być
Jak można umowe ,szybko czytać,przeciez to ważne jest,dotyczy twojej pracy i zapłaty za tę pracę...nie rozumiem takiej lekkomyślności

W umowie jest napisane, ze jeżeli będę delegowana do innego kraju to należy mi się dieta, stawka rónież jest podana, tylko nie mam dodatkowego dokumentu dotyczącego tago konkretnego miejsca jak również żadnych danych tzn.: adresu, daty od- do kiedy ma trwać delegacja, żadnej wzmianki o stanie apcjentki i o obowiązkach dotyczących tego konkretnego miejsca. Z tego powstał problem, nie powiedziano mi o kilku obowiązkach, których rodzina oczekuję od opiekunki, co więcej ja prowadząc wstępną rozmowę, jasno określiłam czego nie czuję się na siłach wykonywać, a w tym miejscu jak się okazało właśnie tego rodzina wymaga. Z tego co wiem po rozmowie z synem mojej podopiecznej to on o wszystkim informował niemiecką firmę. Powiedziałam mu w prost, ze mój szef nie mówił mi o tym i ze moja umowa również nie mówi o tyx obowiązkach, jak również powiediałam, ze informowałam firmę, ze tego nie będę robć. to jakaś totalna masakra. 
11 stycznia 2015 16:48
Firma wykorzystała twoją lekkomyślność
Swoją drogą,fajnie ze udało ci sie trafić,skoro nie miałaś adresu
Przepraszam,troche kpię sobie,ale naprawde,no jak można jechac tak na pałę,nie mieści mi się w głowie