Umowa zlecenie

01 stycznia 2014 21:04
ivanilia40

A niech sobie będzie lojalka,przy takim bezrobociu nieobowiązuje .

no w naszym zawodzie to raczej bez bezrobocia jest
01 stycznia 2014 21:05
ania52

no w naszym zawodzie to raczej bez bezrobocia jest

Nie jąkamy się...:)
Ale w gospodarce jest i nikt nie będzie czekał 3 lata zeby zmienić agencję zatrudnienia.
01 stycznia 2014 21:07
Dziękuję bardzo za pomoc.Pozdrawiam!
01 stycznia 2014 21:10
ivanilia40

Nie jąkamy się...:)
Ale w gospodarce jest i nikt nie będzie czekał 3 lata zeby zmienić agencję zatrudnienia.

to zalosne jakanie jestniektore firmy daja w umowach lojalke krotsza...ale  co tam...
01 stycznia 2014 21:12
ania52

to zalosne jakanie jestniektore firmy daja w umowach lojalke krotsza...ale  co tam...

Ja miałam tylkom lojalkę na czas zatrudnienia w firmie A. To znaczy, że w czasie jak jestem zatrudniona w firmie A , nie mogę podjąć zatrudnienia w firmie B.
 
01 stycznia 2014 22:02 / 1 osobie podoba się ten post
Eduarda

Jak dam wypowiedzenie,muszę przeczekać okres 2 tygodni,żeby podpisać umowę z inną firmą?

"Umowa zlecenia jest umową powszechnie zawieraną w stosunkach gospodarczych, zwracam uwagę, iż w wyroku z dnia 11 września 2003 roku (Sygn. akt III CKN 579/01) Sąd Najwyższy stwierdził iż, nieważne jest postanowienie umowne zobowiązujące Zleceniobiorcę do niepodejmowania działań konkurencyjnych wobec Zleceniodawcy po ustaniu obowiązywania umowy bez zapłaty odszkodowania.W powyższym orzeczeniu Sąd Najwyższy uznał, iż wprowadzenie postanowień o zakazie konkurencji w czasie obowiązywania umowy wraz z dookreśleniem rozumienia tego pojęcia przez strony nie narusza granic swobody zawierania umów określonych w art. 3531 Kodeksu cywilnego.Za nieważne Sąd uznał natomiast wprowadzenie do umowy zlecenia postanowienia zobowiązującego Zleceniobiorcę do niepodejmowania działalności konkurencyjnej po ustaniu obowiązywania umowy, bez przyznania Zleceniobiorcy jakiegokolwiek ekwiwalentu. Postanowienie takie uznał za naruszające zasady współżycia społecznego, odwołując się do art. 1012 Kodeksu pracy, w którym przewidziano możliwość zawarcia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, jednakże za zapłatą odszkodowania.W związku z powyższym wskazujemy, iż wprowadzenie klauzuli konkurencyjnej do treści umowy zlecenia bez zapłaty odszkodowania Zleceniobiorcy jest dopuszczalne, tylko i wyłącznie w czasie obowiązywania umowy. Po jej ustaniu dalsze obowiązywanie zakazu możliwe jest jedynie pod warunkiem zapłaty na rzecz Zleceniobiorcy odszkodowania. W zakresie prawidłowego formułowania klauzul zapraszam do współpracy."http://qbusiness.pl/index.php?cntnt01artic...ntnt01,detail,0Czytaj więcej na Infor.pl: http://www.infor.pl/prawo/forum/thread/86098,Lojalka-w-umowie.htm#ixzz2pBOlaF3e
01 stycznia 2014 22:06
ORIM

"Umowa zlecenia jest umową powszechnie zawieraną w stosunkach gospodarczych, zwracam uwagę, iż w wyroku z dnia 11 września 2003 roku (Sygn. akt III CKN 579/01) Sąd Najwyższy stwierdził iż, nieważne jest postanowienie umowne zobowiązujące Zleceniobiorcę do niepodejmowania działań konkurencyjnych wobec Zleceniodawcy po ustaniu obowiązywania umowy bez zapłaty odszkodowania.W powyższym orzeczeniu Sąd Najwyższy uznał, iż wprowadzenie postanowień o zakazie konkurencji w czasie obowiązywania umowy wraz z dookreśleniem rozumienia tego pojęcia przez strony nie narusza granic swobody zawierania umów określonych w art. 3531 Kodeksu cywilnego.Za nieważne Sąd uznał natomiast wprowadzenie do umowy zlecenia postanowienia zobowiązującego Zleceniobiorcę do niepodejmowania działalności konkurencyjnej po ustaniu obowiązywania umowy, bez przyznania Zleceniobiorcy jakiegokolwiek ekwiwalentu. Postanowienie takie uznał za naruszające zasady współżycia społecznego, odwołując się do art. 1012 Kodeksu pracy, w którym przewidziano możliwość zawarcia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, jednakże za zapłatą odszkodowania.W związku z powyższym wskazujemy, iż wprowadzenie klauzuli konkurencyjnej do treści umowy zlecenia bez zapłaty odszkodowania Zleceniobiorcy jest dopuszczalne, tylko i wyłącznie w czasie obowiązywania umowy. Po jej ustaniu dalsze obowiązywanie zakazu możliwe jest jedynie pod warunkiem zapłaty na rzecz Zleceniobiorcy odszkodowania. W zakresie prawidłowego formułowania klauzul zapraszam do współpracy."http://qbusiness.pl/index.php?cntnt01artic...ntnt01,detail,0Czytaj więcej na Infor.pl: http://www.infor.pl/prawo/forum/thread/86098,Lojalka-w-umowie.htm#ixzz2pBOlaF3e

o znalazles sie...posty miales czytac i stanowisko zajac....
01 stycznia 2014 22:09
ania52

o znalazles sie...posty miales czytac i stanowisko zajac....

zamiast motylka ha ha moze byc ten napis.Bedzie pasowal hihihi
01 stycznia 2014 22:10
ORIM

zamiast motylka ha ha moze byc ten napis.Bedzie pasowal hihihi

ale gdzie umiescic bo to problem jest
01 stycznia 2014 22:19
ania52

ale gdzie umiescic bo to problem jest

przeciez napisalem zamiast motylka napis.Czyli miejsce to samo
01 stycznia 2014 22:22
ORIM

przeciez napisalem zamiast motylka napis.Czyli miejsce to samo

sory slepam z naturt to nie doczytalam...no fajnie nam, sie o tej uowie zlecenia pisze
01 stycznia 2014 22:37
Wg mojej wiedzy z umową zleceniem to jest tak.
1/jeśli zlecenie jakie było do wykonania zakończyło sie w terminie,umowy nie ma potrzeby wypowiadać.Sprawa jest oczywista-przyjełam zlecenie,zakonczyłam,koniec współpracy.
2/jeśli chcę zakonczyć zlecenie przed terminem nalezy do zleceniodawcy wysłac listem za potwierdzeniem odbioru wypowiedzenie zlecenia-musi sie w nim znależć powód i termin z jakim chcemy je zakonczyć.Wypowiedzenie nalezy wysłac odpowiednio wcześnie,tak zeby dotarło na czas.Najczęściej to jest 14 dni kalendarzowych ,ale dobrze jest przejrzec swoją umowę jaki okres wypowiedzenia określa firma.Wypowiedzenie umowy jesli zostanie przez firme zaakceptowane/bo wcale nie musi tak być!/liczy sie od daty jaka w nim okreslimy a nie od daty wpłyniecia pisma do firmy.Oczywiscie tylko wtedy ,kiedy zostanie zachowany ten 14 dniowy termin. Wypowiedzenie umowy zleenia musi byc bdb umotywowane-pisząc je najlepiej podpierac sie punktami swojej umowy,które nie zostały zachowane przez zleceniodawcę lub ewentualnie mozna podac wazne wzgledy rodzinne/osobiste.
3/jesli na nasze nieszczęscie i z nieswiadomosci popełnilismy ten błąd,ze podpisalismy tzw.lojalkę,czy mówiąc inaczej umowę o współpracy-możemy ale nie musimy jej wypowiadać,Lojalka nie ma zadnej mocy prawnej ani w swietle Kodeksu Pracy ani K.Cywilnego.Wyjątkiem jest sytuacja ,kiedy firma pomiędzy zleceniami wypłaca nam jakąs kasę-wtedy tez trzeba ja dla własnego komfortu wypowiedziec na pismie.
4/Pamietac należy ,ze umowy zlecenia czy o pracę przyjmowane i wypowiadane ustnie czy meilem w razie nie stanowią dla obu stron żadnego dowodu na to, że w ogóle współpraca miała miejsce.
5/NAJWAŻNIEJSZE-kazdą umowę lepiej 10x przeczytac przed podpisaniem i zadawac nawet najgłupsze pytania ,jesli cos jest niejasne,mając w pamieci ,ze firma ma sztab prawników a my jestesmy tylko jedym z wielu trybików takiej maszyny.
6/I jeszcze jedno -nie podpisujcie lojalki -to "przywiazuje" do jednej firmy i uciekaja zlecenia napływajace z innych .Często słysze jak ktoś narzeka ,ze czeka tygodniami na pracę a nie może przyjac innej bo podpisał umowę o współpracy i sa tam jakies kary finansowe za zerwanie.
 
01 marca 2014 08:25 / 1 osobie podoba się ten post
A ja mam nietypowe pytanie dotyczące umowy zlecenia. W jednej z firm byłam bardzo krótko zatrudniona na umowę zlecenie i za ten czas nie otrzymałam wynagrodzenia. A teraz otrzymałam PIT-11 od tej firmy z wyliczonym wynagrodzeniem itp. Przestałam ich nękać mailami i tlefonami, ale z drugiej strony - oni moje wynagrodzenie wpisali sobie w koszty i ktoś te pieniądze dostał? Tylko kto? bo nie ja!!! Co byście mi radzili, czy wysłać poleconym wezwanie do zapłaty z doliczonymi odsetkami, czy od razu iść do ZUS i SKARBÓWKI ze skargą? A może podać ich do sądu cywilnego... ?
01 marca 2014 08:30 / 3 osobom podoba się ten post
Malgi

A ja mam nietypowe pytanie dotyczące umowy zlecenia. W jednej z firm byłam bardzo krótko zatrudniona na umowę zlecenie i za ten czas nie otrzymałam wynagrodzenia. A teraz otrzymałam PIT-11 od tej firmy z wyliczonym wynagrodzeniem itp. Przestałam ich nękać mailami i tlefonami, ale z drugiej strony - oni moje wynagrodzenie wpisali sobie w koszty i ktoś te pieniądze dostał? Tylko kto? bo nie ja!!! Co byście mi radzili, czy wysłać poleconym wezwanie do zapłaty z doliczonymi odsetkami, czy od razu iść do ZUS i SKARBÓWKI ze skargą? A może podać ich do sądu cywilnego... ?

Wiesz Malgi,jak ja to przeczytałam to od razu ciśnienie mi skoczyło. Może jesteś ugodową osobą,ale ja bym nie podarowała takiego oszustwa nawet jeśli chodziłoby o 100 zł.
Poszlabym z tym na pewno do PIP-u i zapytałabym co z tym fantem zrobić,bo wynagrodzenia nie otrzymałaś a PIT owszem.
Może i podeslą im jakąś kontrolę,zależy o jaką kwotę chodzi.
Jakby nie mówić tupet ma ta agencja jak stąd do Australii.
01 marca 2014 08:31 / 2 osobom podoba się ten post
Malgi

A ja mam nietypowe pytanie dotyczące umowy zlecenia. W jednej z firm byłam bardzo krótko zatrudniona na umowę zlecenie i za ten czas nie otrzymałam wynagrodzenia. A teraz otrzymałam PIT-11 od tej firmy z wyliczonym wynagrodzeniem itp. Przestałam ich nękać mailami i tlefonami, ale z drugiej strony - oni moje wynagrodzenie wpisali sobie w koszty i ktoś te pieniądze dostał? Tylko kto? bo nie ja!!! Co byście mi radzili, czy wysłać poleconym wezwanie do zapłaty z doliczonymi odsetkami, czy od razu iść do ZUS i SKARBÓWKI ze skargą? A może podać ich do sądu cywilnego... ?

Ja bym radziła Ci wysłac im ponaglenie do zapłaty, dajac do zrozumienia, ze jesli nie zapłaca zgłosisz to w  skarbowce!