Na wyjeździe #5

04 marca 2014 18:24
tina 100%

Jakby babcia była trochę senna,to na poczatku kuracji często się zdarza,to ok.Ale jak spi non stop i nie reaguje,to trzeba sie mieć na baczności.Czasem ciężko zrozumieć motywy postępowania rodzin podopiecznych...

szkoda gadac , te rodziny są dziwne...
zaraz corka bedzie, bo dzwonila to jej mowie co i jak
04 marca 2014 18:39
mzap88

szkoda gadac , te rodziny są dziwne...
zaraz corka bedzie, bo dzwonila to jej mowie co i jak

Dziewczyny wydaje mi sie ze musi sie wysycic i przyzwyczaic do wiekszej dawki,mialam podobna sytuacje,lekarz kazal czekac 48h i tylko w razie calkowitego odlotu tz.spadek cisnienia,brak kontaktu,niska temperatura ciala,kazal poic w malych ilosciach,nie zmuszac do jedzenia.po 1,5 dnia zaczela sie stabilizowac.Ale tez na Twoim miejscu zostawilabym decyzje rodzinie.
04 marca 2014 18:40 / 4 osobom podoba się ten post
No! Oddali mi dziadka ze szpitala :)
04 marca 2014 18:47
mzap88

Ech, boję się...
moja pdp dzisiaj KO, wlasciwie spi caly dzien
przez te prochy, choć pielegniarka twierdzi, ze to moze byc koncowka.
Ja siedze i wyje....

Wiem co przechodzisz- ale nie płacz . Jeden pielęgniasz  powiedział mi takie słowa ( nie denerwuj się i nie stresuj jesteś młoda życie przed tobą ) tak więc głowa do góry będzie dobrze....
04 marca 2014 19:13
Evvex

Dziewczyny wydaje mi sie ze musi sie wysycic i przyzwyczaic do wiekszej dawki,mialam podobna sytuacje,lekarz kazal czekac 48h i tylko w razie calkowitego odlotu tz.spadek cisnienia,brak kontaktu,niska temperatura ciala,kazal poic w malych ilosciach,nie zmuszac do jedzenia.po 1,5 dnia zaczela sie stabilizowac.Ale tez na Twoim miejscu zostawilabym decyzje rodzinie.

Zdaje się ,że tego kontaktu już nie ma,albo jest znikomy.Dziewczyna pisała,że napoić babci tez już nie może.Niech ją lepiej obserwuje,a w razie czego informuje rodzinę.Może do jutra się wyklaruje,ale trzeba uważać.Też miałam taki przypadek,no i dawka była za duża.Podopieczna odleciała i cisnienie spadło.
04 marca 2014 19:21
mzap88

tzn to jest syropek nazywa sie Pipamperon plus plaster fentanyl - od wczoraj wieczór

Moja wcześniejsza pdp, z demencją dostawała Tavor chyba 5mg, pierwsze dni przespała, póżniej się unormowało, a ja  z jej córką na zmianę czuwałyśmy:::) zero kontaktu, picie, jedzenie nic.
04 marca 2014 19:28
dorotee

Moja wcześniejsza pdp, z demencją dostawała Tavor chyba 5mg, pierwsze dni przespała, póżniej się unormowało, a ja  z jej córką na zmianę czuwałyśmy:::) zero kontaktu, picie, jedzenie nic.

Tavor to nic innego jak lorazepam.W takich wypadkach taki hardkor nie jest potrzebny,zwłaszcza,że przy seniorach bywa to niebezpieczne,wystarczy zmniejszyć dawkę,oczywiście w porozumieniu z lekarzem.Na mojej ostatniej szteli podczas testowania nowego leku Pdp tez zareagowała nadmierną sennością,to od razu kazał odstawić.
04 marca 2014 19:31
Moj dziadek dzisiaj dostał Mirtazapin 15mg i zaraz jakis taki spiacy,miałyscie do czynienia ztym lekiem moze,bo wyczytałam,ze to raczej antydepresant.
04 marca 2014 19:31
nic, babka minimalnie się "ocknęła" jak córka była...
ale teraz znów leży, żadnych lekarstw dzisiaj więcej mam nie dawać, zresztą i tak nie mam jak.
Zobaczymy co będzie rano, córka mowi, że to przez ten plaster, więc może jutro będzie już nieco lepiej
04 marca 2014 19:32
kruszynka1964

Moj dziadek dzisiaj dostał Mirtazapin 15mg i zaraz jakis taki spiacy,miałyscie do czynienia ztym lekiem moze,bo wyczytałam,ze to raczej antydepresant.

pdp moja też dostawała to, ale na nią nie działał i tak nie mogła spać
04 marca 2014 19:32
dorotee

Moja wcześniejsza pdp, z demencją dostawała Tavor chyba 5mg, pierwsze dni przespała, póżniej się unormowało, a ja  z jej córką na zmianę czuwałyśmy:::) zero kontaktu, picie, jedzenie nic.

mysle,ze wszystkie mamy racje,ale Mzap tez pisala ze to moze byc koniec,cholera tylko wspolczuc,wszystko ma wplyw na reakcje na leki,przede wszystkim w jakim stanie ma organizm,a jak babcia lichutka to wszystko na pol gwizdka przerabia,w kazdym razie trzymam kciuki.
04 marca 2014 19:35
Evvex

mysle,ze wszystkie mamy racje,ale Mzap tez pisala ze to moze byc koniec,cholera tylko wspolczuc,wszystko ma wplyw na reakcje na leki,przede wszystkim w jakim stanie ma organizm,a jak babcia lichutka to wszystko na pol gwizdka przerabia,w kazdym razie trzymam kciuki.

córka jeszcze liczy, że się mamie poprawi, ja nie wiem.
Się okaże
04 marca 2014 19:35
tina 100%

Tavor to nic innego jak lorazepam.W takich wypadkach taki hardkor nie jest potrzebny,zwłaszcza,że przy seniorach bywa to niebezpieczne,wystarczy zmniejszyć dawkę,oczywiście w porozumieniu z lekarzem.Na mojej ostatniej szteli podczas testowania nowego leku Pdp tez zareagowała nadmierną sennością,to od razu kazał odstawić.

Pdp nie była agresywna tylko bardzo się bała , stany lękowe, te leki miała ustawiane, i jej lekarz był w domu, ale nie kazał zmniejszyć dawki--po kilku dniach była już wypośrodkowana na tej samej dawce, lęki też się zmniejszyły.
04 marca 2014 19:37
moja pdp to same kości i skóra ;/
 
i też ma stany lękowe.....
04 marca 2014 19:37
mzap88

córka jeszcze liczy, że się mamie poprawi, ja nie wiem.
Się okaże

Może i się poprawi,ale uważaj tam na babcię.