Chętnie bym przeczytała. Możesz mi powiedzieć gdzie mogę ten link znaleźć? Mam na myśli w jakim topiku go szukać?
Chętnie bym przeczytała. Możesz mi powiedzieć gdzie mogę ten link znaleźć? Mam na myśli w jakim topiku go szukać?
O to, to nie ma co sie martwić,kazdy/kazda pracuje na swoje dobre imie nic tu Ci nie zaszkodzi kobieta,ktora przedklada alkohol ponad wszystko.Niemcy tez piją to choroba społeczna malo było pisania na forum ze pdp chorzy popijają i to zdrowo.Nie pisz,że tak narąbane - słowo,że jeszcze z taka sie nie spotkałam.Wyjdzie na to, ze te co nie sa na naszym portalu to trunkowe tylko my nie.Bo tu nikt sie nie przyznaje przecież. No, oprocz Alutki:)ale tez do konca nie wiem, czy Alutka nie chciała dyskusji rozkręcić.
Moja firma to chyba ma w ogóle jakieś nieciekawe doświadczenia. A może to norma? Nigdy nie współpracowałam z inną. Uświadomicie mnie dziewczyny?
Do każdej umowy dostaję do podpisania dodatkowy świstek, że nie będę spożywać alkoholu. Stwierdzenie faktu spożycia alkoholu skutkuje natychmiastowym zerwaniem kontraktu i całkiem sporą karą umowną.
No i dzis sie z Toba zgodze))), bo wychodzi na to ze nikt nie pije z nas tylko opowiadamy o zmienniczkach naszych nie bedacych na forum lub o zaslyszanych sytuacjach .Przeciez my jestesmy swiete i nawet nie wachamy alkoholu ,i wogole nic ...
Napisałam "narąbana" bo jestem zła na takie osoby,a wiem przecież że 90 % to uczciwe,trzeżwe opiekunki,które szanują siebie i swoją pracę.
Powiedziałam własnie tej koordynatorce,że Niemcy piją znacznie więcej ,nie patrząc na to czy są dementykami czy nie,to ją trochę przystopowalo,ale to Niemka,myśli swoje.
No i dzis sie z Toba zgodze))), bo wychodzi na to ze nikt nie pije z nas tylko opowiadamy o zmienniczkach naszych nie bedacych na forum lub o zaslyszanych sytuacjach .Przeciez my jestesmy swiete i nawet nie wachamy alkoholu ,i wogole nic ...
A co tak zabolalo?
Uderz w stół a nożyce sie odezwą....
Pisz w własnym imieniu
Właśnie przeczytałam temat i mnie jest trudno tłumaczyć opiekunki pijące w pracy. Nie zrozumiem nigdy takiego zachowania. Jak napisałam "na wyjeżdzie" jest tu jedna osoba popijająca ,ostrzegałyśmy ja wiele razy żeby tego nie robiła,ale pije nadal. Doczekała się tego,że już się z nią nie spotykamy,bo boimy się,że gdy sprawa wyjdzie na jaw to inne niemeckie rodziny będą nas utozsamiac z tą opiekunką.
Mleczko napisała o eliminowaniu takich osób,myslę że w tym przypadku ta opiekunka została wyeliminowana w pewnym stopniu z naszego środowiska bo spaceruje sama i oczywiście ma pretensje,ale czy wyciągnęła wnioski? Nie sądzę.
No i dzis sie z Toba zgodze))), bo wychodzi na to ze nikt nie pije z nas tylko opowiadamy o zmienniczkach naszych nie bedacych na forum lub o zaslyszanych sytuacjach .Przeciez my jestesmy swiete i nawet nie wachamy alkoholu ,i wogole nic ...
Akurat to jest moje zdanie i pisalam w swoim imieniu,( chyba mam prawo )A co mnie zabolalo ? nic szczegolnego tylko jak zwykle opisuje sie wszystkich wokol tylko nie siebie ,no bo jak jestem chodzacym krysztalem.
Akurat to jest moje zdanie i pisalam w swoim imieniu,( chyba mam prawo )A co mnie zabolalo ? nic szczegolnego tylko jak zwykle opisuje sie wszystkich wokol tylko nie siebie ,no bo jak jestem chodzacym krysztalem.