Brawo, brawo. w zdrowym ciele zdrowy duch.Fajne te cwiczenia, ale trzeba mieć niezłą kondycję.....
Ciekawa jestem, czy sport uzależnia???
Brawo, brawo. w zdrowym ciele zdrowy duch.Fajne te cwiczenia, ale trzeba mieć niezłą kondycję.....
Ciekawa jestem, czy sport uzależnia???
Uzależnia, ale tak naprawdę długo trwa, zanim to nastąpi :)
I to jest powód dlaczego nie uprawiam sportu !.... z uzależnień wystarczą mi : kawa , papierosy i internet . O !
Ja tam na dziś już przynajmniej połowę dziennego limitu ruchu dla zdrowia wyrobiłam.Zmieniłam sześc zmian pościeli,wysprzątałam pokoje dla nowych,zerwałam ogórki,byłam z psem.....wystarczy,teraz kawusia nr 2.
Rower to moje drugie nogi, wspaniale jest spędzić czas na 2 tyg wycieczce po Polsce, a tak na poważnie to mogłybyśmy się umówić i spotkać gdzieś na Mazurach, ja z Puszczy Białowieskiej a ty z Gdańska w polowie drogi rowerami czemu nie. Zapraszam też do siebie, kiedyś bylam w Krakowie i Licheniu rowerem bylam oczywiście trochę mlodsza, ale i teraz myślę, że bym poradziła tylko towarzystwa na rower brak.
Propozycja jest kusząca.Tylko,że w Polsce jest tak mało ścieżek rowerowych.Ja zapraszam do Gdańska.
Fajnie by było się spotkać u mnie albo u ciebie, mam w domu 2 rowery można każdego dnia śmigać po puszczy, mamy obie 13 ki z przodu. W jakim nieście teraz pracujesz jak można wiedzieć, ja w Steinen. Pozdrawiam
witam moje wysportowane koleżanki :) wczoraj tylko 10 km przebiegłam ale co tam :) najwazniejsze chęci:)