Na marginesie

22 stycznia 2017 11:22 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Umiesz sobie narzucać obowiązki ( :-))  Mnie nie słucha się wcale mój organizm,jak mu każę spać ,a on myślami krązy po wszechświecie. Nauczyłam się za to nie myślec o niczym,potrafię patrzeć w cemność i mieć całkiem pustą głowę,Wtedy czasem fizjologia daje za wygraną.

Pusta glowa to też sposób ...  Minimum dwa lata pracowałam nad tym żeby taka mieć   Dlatego wiem o co Tobie chodzi... Mi sie wydaje, że kazdy ma jakieś  patenty na rzeczy, których nie chce i postępuje tak jak to działa i w zakresie, w którym to działa i sprawdza się... Ja nie zachecam do chodzenia moimi drogami, ale pokazuję, że takie drogi też sa...
22 stycznia 2017 11:27 / 2 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Pusta glowa to też sposób ... :-) Minimum dwa lata pracowałam nad tym żeby taka mieć   :-) Dlatego wiem o co Tobie chodzi... :-) Mi sie wydaje, że kazdy ma jakieś  patenty na rzeczy, których nie chce i postępuje tak jak to działa i w zakresie, w którym to działa i sprawdza się... Ja nie zachecam do chodzenia moimi drogami, ale pokazuję, że takie drogi też sa... :-)

Bezsenność też potrafi mieć dobry wpływ,albo raczej kształtuje psychikę. Leżąc w łózku ,podczas bezsenności,można dojść do wielu konstruktywnych wniosków,można przeanalizować swoje problemy,zastanowić się w ciszy na swoim życiem... Podobnie jak ty, lubię sobie pofilozofować ,a najlepiej mi to wychodzi w nocy .
22 stycznia 2017 11:41 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Bezsenność też potrafi mieć dobry wpływ,albo raczej kształtuje psychikę. Leżąc w łózku ,podczas bezsenności,można dojść do wielu konstruktywnych wniosków,można przeanalizować swoje problemy,zastanowić się w ciszy na swoim życiem... Podobnie jak ty, lubię sobie pofilozofować ,a najlepiej mi to wychodzi w nocy .:-)

Ja uważam, że dobrze funkcjonujący organizm na "cały sen" potrzebuje godzinę czasu... Ivanilko czy ty nie mylisz przypadkiem bezsenności z poprawnie funkcjonującym dniem ? Dzień Ci się wydłużył i musisz go tylko zagospodarować
22 stycznia 2017 12:05 / 3 osobom podoba się ten post
Annika

Nie wiem gdzie to napisać, więc piszę tutaj :-). Historia z życia wzięta. Dzisiaj zadzwonił do mnie mój eksmąż (rozwiedliśmy się z czerwcu). Rozmowa toczyła się spokojnie. Na pożegnanie mówi mi tak :
- Ty tam dbaj o siebie, bo jeszcze możesz się jakiemuś przydać :sciana::lol3:

Annika, serce Ty moje. Ciesz się, że to teraz się rozstaliście a nie po np. 30 latach małżeństwa. Tak widocznie ma być. Jestes wolna, przemyślisz sobie wszystko i pofruniesz przed siebie  Życie jest cudne.
22 stycznia 2017 13:54 / 5 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Ja uważam, że dobrze funkcjonujący organizm na "cały sen" potrzebuje godzinę czasu... Ivanilko czy ty nie mylisz przypadkiem bezsenności z poprawnie funkcjonującym dniem ? Dzień Ci się wydłużył i musisz go tylko zagospodarować :-)

Raczej nie,ale  kontenplowanie w nocy,to chyba efekt nieudanego małżeństwa, podczas sexu myslałam, co mam następnego dnia do zrobienia,robiłam liste zakupów itp....   
22 stycznia 2017 13:57 / 3 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Ja uważam, że dobrze funkcjonujący organizm na "cały sen" potrzebuje godzinę czasu... Ivanilko czy ty nie mylisz przypadkiem bezsenności z poprawnie funkcjonującym dniem ? Dzień Ci się wydłużył i musisz go tylko zagospodarować :-)

Noc to cisza, wtedy najlepiej słyszę swoje myśli, które już nie są myślami, ale uczuciami.  (to tak na marginesie)
22 stycznia 2017 14:57 / 2 osobom podoba się ten post
Pomoc forum2

Noc to cisza, wtedy najlepiej słyszę swoje myśli, które już nie są myślami, ale uczuciami. :swiety: (to tak na marginesie)

Czyli jesteś w ciszy Elfinko ... Ale tą ciszą jednocześnie nie jesteś ... W ciszy siebie słyszysz, ale też trzeba wyjść z ciszy bo tylko w ten sposób możesz się poruszać.... "Cały sen " jest potrzebny do tego aby organizm (ta część nas) , który działał wymienił się z tą cześcią nas, która w określonym czasie uwalniała się od skutków działania ... Do destrukcji dochodzi jak tylko jedna częśc organizmu działa, a druga tylko uwalnia się od skutkow działnia ... ))))
22 stycznia 2017 15:00 / 5 osobom podoba się ten post
A nie pomyślałeś o tym,że"nie ma winy bez przyczyny"?.Widocznie kiepski był "w te klocki" partner do seksu.
22 stycznia 2017 15:17 / 6 osobom podoba się ten post
Znowu zwalasz na kobietę Nie ma takiej kobiety, która przyjemność prawdziwą zamieni na zakupy w Tesko... (Tesco) Czyli to sprawiacz  przyjemności był jakiś niedojda i tyle... Ja takich nazywam dwuch.jami... 
22 stycznia 2017 15:28 / 3 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Znowu zwalasz na kobietę :wiking: Nie ma takiej kobiety, która przyjemność prawdziwą zamieni na zakupy w Tesko... (Tesco):-) Czyli to sprawiacz  przyjemności był jakiś niedojda i tyle... :-) Ja takich nazywam dwuch.jami...  :gwizdanie:

Bo zwalić winę na kogoś trzeba......A najprościej na kobietę......Zgadzam się Danusiu z tym co napisałaś tylko wytłumacz mi proszę tę nazwę dwuch.jami......? Bo mnie zaintrygowała....
22 stycznia 2017 15:29 / 5 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Raczej nie,ale  kontenplowanie w nocy,to chyba efekt nieudanego małżeństwa, podczas sexu myslałam, co mam następnego dnia do zrobienia,robiłam liste zakupów itp....   

Przyjaciółka ma to samo.On robi swoje, a ona układa menu obiadowe.....masakra:(Ani to sex, ani przyjemność:(

Bezsenność- może to nie zawsze bezsennośc taka klasyczna,tylko fakt,że jest cicho,spokojnie i zanim się zaśnie w głowie krążą sobie różne myśli ,które w ciągu dnia jakoś umykają naszej uwadze.Noc w ogóle sprzyja rozmyślaniom:)

22 stycznia 2017 15:32 / 5 osobom podoba się ten post
ewa59

Bo zwalić winę na kogoś trzeba......A najprościej na kobietę......Zgadzam się Danusiu z tym co napisałaś tylko wytłumacz mi proszę tę nazwę dwuch.jami......? Bo mnie zaintrygowała....

Dwuch..j to taki, który uwalnia sie tylko od skutków działania, a nigdy nie występuje jako ten, który działa... Korzysta tylko z fali ulgi... 
22 stycznia 2017 15:40 / 4 osobom podoba się ten post
No tak... Przeciez nie gniewam się na Ciebie Ładnie to nazwałeś; wspólnym nieporozumieniem lub dobrowolnym przymusem ...
22 stycznia 2017 15:42 / 4 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Dwuch..j to taki, który uwalnia sie tylko od skutków działania, a nigdy nie występuje jako ten, który działa... Korzysta tylko z fali ulgi...  :-)

O....to też kiedyś takiego znałam....bo niektórzy to chcieliby tylko brać....a jak mają coś z siebie wykrzesać to już problem.....
22 stycznia 2017 15:48 / 2 osobom podoba się ten post
No własnie,taki był mój ex....