Na wyjeździe #8

27 kwietnia 2014 18:57 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

No nie, przez Was jestem znowu głodna,jak jestem w De to bym ciagle jadła,mój biust tez bywa słodki zwłaszcza jak usne z rafaelkami,to te które ocalały przytulają się do mnie, juz sama przed soba chowam słodycze,a jak znajde zaraz zjadam,żeby się nieprzeterminowały.Przywiozłam z Polski prawdziwy ser z prawdziwego mleka od wolnej krowy ,która nie ucieka na widok trawy,wiecie o czym mówie,taki ser to,no brak słów,też podjadam co chwile żeby sie nie zepsuł,w myśl zasady lepiej odchorować jak ma się zmarnować,rosne w siłe i żeby nie wiem jaki niemiec opowiadał o głodzie w Polsce,patrząc na mnie,nie uwierzy nikt że to prawda.

Więc mówisz ,że mamy szansę na wielką karierę, wystepując w reklamie promującej nasz piękny kraj jako dostatni i bogaty???:):):):)
27 kwietnia 2014 19:00 / 3 osobom podoba się ten post
Tylko warkocze Wam zapleść, w stroje ludowe wbić, pulasy różem podrasować i voila!
27 kwietnia 2014 19:19 / 1 osobie podoba się ten post
Ja już wyglądam jak reklama krainy mlekiem i miodem płynacej,ino warkoczy brak,musi być za żyzną glebe posiadam,bo włosy to mi może i szybko rosną,ale i szybko spadają,kruciaki mam,ale też mi ich niemce zazdroszczą.
27 kwietnia 2014 19:21
Evvex

Ja już wyglądam jak reklama krainy mlekiem i miodem płynacej,ino warkoczy brak,musi być za żyzną glebe posiadam,bo włosy to mi może i szybko rosną,ale i szybko spadają,kruciaki mam,ale też mi ich niemce zazdroszczą.

Włosy mam ok-to umówmy się ,że warkocze ja zapuszczam a Ty zabłysniesz czyms innym:):):)
27 kwietnia 2014 19:28 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Tylko warkocze Wam zapleść, w stroje ludowe wbić, pulasy różem podrasować i voila!

Polska Ludowa już była, proponuję zrobić z dziewczyn sexy girls! Zwłaszcza Kasia w szpilkach, których nie trawi, może wyglądać obiecująco....
27 kwietnia 2014 19:28 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Włosy mam ok-to umówmy się ,że warkocze ja zapuszczam a Ty zabłysniesz czyms innym:):):)

Jak się do reklamy wysmaruje polskim masłem,to nawet zajączki na ścianie mogę puszczać,a błysk to mam szelmowski,ale w ślepkach..
27 kwietnia 2014 19:30 / 2 osobom podoba się ten post
romana

Polska Ludowa już była, proponuję zrobić z dziewczyn sexy girls! Zwłaszcza Kasia w szpilkach, których nie trawi, może wyglądać obiecująco....

A później mieć wszystkiego po "warkocze":):):):)
27 kwietnia 2014 19:36 / 1 osobie podoba się ten post
romana

Polska Ludowa już była, proponuję zrobić z dziewczyn sexy girls! Zwłaszcza Kasia w szpilkach, których nie trawi, może wyglądać obiecująco....

Ociekająca tranem foka w szpilkach!!!!Romano to ma być zachęcająca a nie odstraszająca reklama:):):):)
27 kwietnia 2014 19:45 / 2 osobom podoba się ten post
Kasiu,ale z Ciebie kokietka,foki sa słodkie,a jeszcze z warkoczami.Zobaczysz kupią wszystko,tran,odzywke do włosów,szpilki i jeszcze bedą chcieli Ciebie adoptować.
27 kwietnia 2014 19:47 / 6 osobom podoba się ten post
Przypałętał się dzisiaj kotek.Szedł ulicą, wyglądał na bardzo zabiedzonego, nie miał ogona.Akurat wracałam z obiadu i miałam w pudełku 2 kawałki wołowiny ( za duże porcje w restauracji).Nakarmiłam go.Okazało się,że to ona.Szedł facet z wielkim psem, a ta kocinka zamiast uciekać, bo pies zaczął świrować na smyczy to zaczęła do niego iść z grożną miną.Myślę sobie no moja waleczna księżniczko, to już wiem czemu nie masz ogonka.Pamiętacie książkę Przygody Filonka bezogonka? zawsze mnie wzruszała.Wzięłam ją na ręce i zaniosłam do ogrodu.Dziadek nie toleruje zwierząt, ale poszedł spać.Wrąbała te 2 kawały mięsa, wypiła dwie miseczki mleka i zaległa w ogrodzie na krześle na kocu cała szczęśliwa.Strasznie chciała pieszczot.Ma tatuaż na uszku.Wygłaskałam ją,a ona w podzięce polizała mnie po ręce.Jest wieczór, wstała wypiła jeszcze jedną miskę mleka i dalej poszła spać.Zrobiłam jej legowiska pod zadaszeniem, bo nie wiem czy w nocy nie będzie padać.Nie mogę jej wziąść do domu, ani do następnej pracy.Myślę sobie co z nią będzie.Póki tu jestem jeszcze kilka dni, będę ją dokarmiać jeśli przyjdzie...ale co dalej? Może przyjedzie opiekunka na zmianę z sercem dla zwierząt i też ją będzie dokarmiać? a jeśli nie? A to taki odważny kociak i taki przytuliński.Żle mi i szkoda mi jej.Kurcze porąbane to życie i my we dwie takie bezdomne z uciętym ogonkiem.
27 kwietnia 2014 20:11
Polneta

Przypałętał się dzisiaj kotek.Szedł ulicą, wyglądał na bardzo zabiedzonego, nie miał ogona.Akurat wracałam z obiadu i miałam w pudełku 2 kawałki wołowiny ( za duże porcje w restauracji).Nakarmiłam go.Okazało się,że to ona.Szedł facet z wielkim psem, a ta kocinka zamiast uciekać, bo pies zaczął świrować na smyczy to zaczęła do niego iść z grożną miną.Myślę sobie no moja waleczna księżniczko, to już wiem czemu nie masz ogonka.Pamiętacie książkę Przygody Filonka bezogonka? zawsze mnie wzruszała.Wzięłam ją na ręce i zaniosłam do ogrodu.Dziadek nie toleruje zwierząt, ale poszedł spać.Wrąbała te 2 kawały mięsa, wypiła dwie miseczki mleka i zaległa w ogrodzie na krześle na kocu cała szczęśliwa.Strasznie chciała pieszczot.Ma tatuaż na uszku.Wygłaskałam ją,a ona w podzięce polizała mnie po ręce.Jest wieczór, wstała wypiła jeszcze jedną miskę mleka i dalej poszła spać.Zrobiłam jej legowiska pod zadaszeniem, bo nie wiem czy w nocy nie będzie padać.Nie mogę jej wziąść do domu, ani do następnej pracy.Myślę sobie co z nią będzie.Póki tu jestem jeszcze kilka dni, będę ją dokarmiać jeśli przyjdzie...ale co dalej? Może przyjedzie opiekunka na zmianę z sercem dla zwierząt i też ją będzie dokarmiać? a jeśli nie? A to taki odważny kociak i taki przytuliński.Żle mi i szkoda mi jej.Kurcze porąbane to życie i my we dwie takie bezdomne z uciętym ogonkiem.

Przywiażesz sie do niej i bedzie Ci miło mruczeć.Tylko rozstanie bedzie nie miłe. Ona juz nie jest bezdomna zabrałas ja,masz dobre serce Polneta.Za kilka dni okrzepnie kociatko jak je podkarmisz.Trzeba miec nadzieje,że nastepczyni Twoja tez bedzie miala miseczke mleka dla bezbronnej koteczki.
27 kwietnia 2014 20:20 / 1 osobie podoba się ten post
Evvex

Kasiu,ale z Ciebie kokietka,foki sa słodkie,a jeszcze z warkoczami.Zobaczysz kupią wszystko,tran,odzywke do włosów,szpilki i jeszcze bedą chcieli Ciebie adoptować.

To nie kokieteria tylko zdrowy dystans do odbicia  lustrze:):):A adoptować sie nie dam nikomu:):):)Dobrze mi:):):)
27 kwietnia 2014 20:24
Polneta, ja kocham kotki! A jest szansa ze wezmiesz ja ze soba? Wiem to nie takie proste :((( Kurczaki. Kochany miauczus . Mam nadzieje ze nowa Opiekunka bedzie rownie dobra jak ty dla niego.
27 kwietnia 2014 20:26 / 1 osobie podoba się ten post
Jak kicia ma tatuaz i od razu sie dała na ręce wziążć znaczy kotek domowy ,moze zginął komus -chyba mozna gdzies jakos sprawdzić ten tatuaż i właściciela namierzyć albo rozwieś ogłoszenia:)
27 kwietnia 2014 20:44 / 2 osobom podoba się ten post
kotek poszedł sobie gdzieś na tą chwile, bo krzesło jest puste.Ma tatuaż tylko cyfrę 23.Wydaje mi się,że po prostu tu na miejscu jest Towarzystwo Opieki Zwierząt które te koty sterylizuje i oznacza.Nie wyglądała na czyjąś, bo była za bardzo wychudzona i pogryziona...ale wypucowała futerko na błysk.Jeśli komuś się zgubiła, to by jej szukał i byłyby ogłoszenia, a nic nie widziałam.Kolonia to za duże miasto.Może wróci rano.Na pewno będzie na nią czekać micha.A jak nie, to trafiło się jej dzisiaj trochę relaksu.Pewnie,że bym ją wzięła bez mrugnięcia okiem Athenka, ale na tą chwilę, mam taką sytuację osobistą,że nie ma szans.Pogadam jeszcze z córką dziadka jak przyjedzie, czy nie znalazłaby jej domu, bo ona też kociara.( o ile kicia jutro wróci).Mleczko47 dzięki za ciepłe słowa, też mam nadzieje,że następczyni będzie ją dokarmiać.Mi zostało jeszcze 8 dni do wyjazdu.Księżniczkę trochę utuczę,kupie jej tabletki na robaki i krople na pchły profilaktycznie, tylko muszę jutro poszukać sklepu dla zwierzaków w okolicy.