Na wyjeździe #8

29 kwietnia 2014 09:08
a ja sie zapytowuje, mamusie2 to dzieci uprowadzily??:)
29 kwietnia 2014 09:17
Ona się udziela w zachodniopomorskim, poszło tam sobie parę kobiet z naszego forum i zrobiło milusi kącik zwierzeń. Dobrze im ze sobą.
29 kwietnia 2014 09:23 / 1 osobie podoba się ten post
zdrajczynie:)
29 kwietnia 2014 09:27
Swędzi mnie prawa dłoń - będę się witać ;) Mam nadzieję, że z kimś fajnym :)
Przeziębienie mnie wykańczało od przedwczoraj, szczególnie katar nie dawał żyć, ale dzisiaj jest już zdecydowanie lepiej. Mogę oddychać. Zrobiłam sobie wczoraj wycieczkę biegową na 18km i tym samym wygoniłam z siebie choróbsko. To często właśnie pomaga w takich przypadkach.
29 kwietnia 2014 09:28
romana

Ona się udziela w zachodniopomorskim, poszło tam sobie parę kobiet z naszego forum i zrobiło milusi kącik zwierzeń. Dobrze im ze sobą.

Ciebie sluchac to jak pić zimną wodę,siedzieć na betonie i grypa murowana-nie ma jej  :):)a dobra, znajdzie sie to bedzie, pisala, ze jedzie na nowe miejsce, ze nie ma neta tam ale maja zalozyc, sie chyba odmyślili:)
29 kwietnia 2014 09:30 / 3 osobom podoba się ten post
Jeju, ale się uśmiałam! Otworzyłam dziś szeroko górną półkę w kredensiku babci, a tam wisi misternie wyhaftowana zazdroska, nie wiem jak to nazwać inaczej. Na białym płótnie wyszyte zdolnym łapkami hasło - Jak ja kocham swój kredens! Tłumaczę już z niemieckiego, oczywiście.
 
Czasem myślę, że ten naród ma jednak nierówno pod sufitem. Tracić czas, by wyhaftować takie bzdety? Wolałabym się piwa napić, albo w łóżeczku pobrykać! Ale może głupio myślę i już najwyższy czas wyhaftować sobie makatkę z napisem - Jak ja kocham swój kubeł na śmieci! Albo jeszcze bardziej durną!
29 kwietnia 2014 09:35
romana

Jeju, ale się uśmiałam! Otworzyłam dziś szeroko górną półkę w kredensiku babci, a tam wisi misternie wyhaftowana zazdroska, nie wiem jak to nazwać inaczej. Na białym płótnie wyszyte zdolnym łapkami hasło - Jak ja kocham swój kredens! Tłumaczę już z niemieckiego, oczywiście.
 
Czasem myślę, że ten naród ma jednak nierówno pod sufitem. Tracić czas, by wyhaftować takie bzdety? Wolałabym się piwa napić, albo w łóżeczku pobrykać! Ale może głupio myślę i już najwyższy czas wyhaftować sobie makatkę z napisem - Jak ja kocham swój kubeł na śmieci! Albo jeszcze bardziej durną!

"Jak ja kocham swoje łóżko", albo "Jak ja kocham swojego laptopa na wyjeździe" byłoby dla mnie bardziej zrozumiałe ;)
29 kwietnia 2014 09:36 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

"Jak ja kocham swoje łóżko", albo "Jak ja kocham swojego laptopa na wyjeździe" byłoby dla mnie bardziej zrozumiałe ;)

To samo chciałam napisać:):):)
29 kwietnia 2014 09:45
kaska_45

a ja sie zapytowuje, mamusie2 to dzieci uprowadzily??:)

mamusia 2 uprowadzila sie sama.Nowa stella ,nie ma internetu ale zadowolona .Mysli intensywnie jak "polaczyc "sie ze światem.
29 kwietnia 2014 10:11 / 1 osobie podoba się ten post
zosia_samosia

mamusia 2 uprowadzila sie sama.Nowa stella ,nie ma internetu ale zadowolona .Mysli intensywnie jak "polaczyc "sie ze światem.

O kurczę, ale wstyd! Pomyliłam mamusię2 z mamuelą 52! Najwyższy czas przestać się wypowiadać, gdzie się ktoś podziewa!
29 kwietnia 2014 10:17
giunta

"Jak ja kocham swoje łóżko", albo "Jak ja kocham swojego laptopa na wyjeździe" byłoby dla mnie bardziej zrozumiałe ;)

No tak, ale tamto pokolenie, obecnych 80- 90latków żyło w kulcie kobiety jako matki-żony-doskonałej gospodyni. Swoim wpisem dałam przykład braku tolerancji i niezrozumienia różnic kulturowych. Popraw się Romano, bo Ci za karę przedłużą odsiadkę w D!
 
Giunta, dwa słowa o półmaratonie, które Ci ongiś złe moce skasowały, plissssss! Czy był kryzys w którymś momencie i jak się czułaś po.
29 kwietnia 2014 10:18
romana

No tak, ale tamto pokolenie, obecnych 80- 90latków żyło w kulcie kobiety jako matki-żony-doskonałej gospodyni. Swoim wpisem dałam przykład braku tolerancji i niezrozumienia różnic kulturowych. Popraw się Romano, bo Ci za karę przedłużą odsiadkę w D!
 
Giunta, dwa słowa o półmaratonie, które Ci ongiś złe moce skasowały, plissssss! Czy był kryzys w którymś momencie i jak się czułaś po.

Wejdź w "ruch to zdrowie". Opisałam tam swój półmaraton :)
29 kwietnia 2014 10:21 / 1 osobie podoba się ten post
romana

Jeju, ale się uśmiałam! Otworzyłam dziś szeroko górną półkę w kredensiku babci, a tam wisi misternie wyhaftowana zazdroska, nie wiem jak to nazwać inaczej. Na białym płótnie wyszyte zdolnym łapkami hasło - Jak ja kocham swój kredens! Tłumaczę już z niemieckiego, oczywiście.
 
Czasem myślę, że ten naród ma jednak nierówno pod sufitem. Tracić czas, by wyhaftować takie bzdety? Wolałabym się piwa napić, albo w łóżeczku pobrykać! Ale może głupio myślę i już najwyższy czas wyhaftować sobie makatkę z napisem - Jak ja kocham swój kubeł na śmieci! Albo jeszcze bardziej durną!

To juz lepiej wyhaftuj do powieszenia nad łóżkiem-"Jak ja lubię brykać:)"
29 kwietnia 2014 10:22
A juz zapomnialyscie nasze makatki typu "Zywa woda zdrowia doda" ???
29 kwietnia 2014 10:32 / 3 osobom podoba się ten post
emilia

A juz zapomnialyscie nasze makatki typu "Zywa woda zdrowia doda" ???

"Kochaj męża swego ,możesz mieć gorszego"
 
"Dobra gospodyni porządek uczyni"
 
"Czysta chata od progu miła teściowej i Panu Bogu"