Wiecie co, zawsze o 22.00 przychodzi pod mój taras takich dwóch darmozjadów,
daję im jedzenie i picie. Dzisiaj pewnie też przyjdą :)
Wiecie co, zawsze o 22.00 przychodzi pod mój taras takich dwóch darmozjadów,
daję im jedzenie i picie. Dzisiaj pewnie też przyjdą :)
2 jeże :)))
Do mnie przychodzi kot sąsiadów, co to nikomu nie daje się głaskać, a do mnie cholera przyłazi;) ale kota tego domowego PDP to mam serdecznie dość , godz. 6:30 i drze się jakby ze skóry obdzierali, no cóż powoli zaczyna na mnie reagować jak koty moich rodziców, czyli ja wchodzę a koty 'na wstecznym' lecą z domu, a tego od sąsiadów jeszcze znoszę, może dlatego, że taki zdystansowany do ludzi z ograniczonym zaufaniem i i mu się bliska wydałam ;)
jezy jeszcze nie dokarmialam,a co im dajesz
do mnie przytelepie sie kazdy kot,chyba wyczuwaja bratnia dusze,sama nie mam,ale kotu dam.W torebce zawsze sie cos znajdzie
Np. resztki mięsa z obiadu (drobno pokrojone, orzeszki, herbatniki, ser),
do picia : woda (musi być zawsze czysta).
Wiecie, że kiedyś, jako dzieciak przytaszczyłam do domu jeża, tuż przed zimą i karmiłam go jajkami bo mama jeszcze kury miała, to jajka za free, ale się dowiedzieli i kazali mi go wynieść z domu... :(
a tak po ludzku i z kompromisem dogodnym dla obu stron to sie nie da ???? Karkowka z miodem i imbirem do tego czerwone wino.A nie placek z zielskiem i do szafy !!!!!! Prosze cie
do mnie przytelepie sie kazdy kot,chyba wyczuwaja bratnia dusze,sama nie mam,ale kotu dam.W torebce zawsze sie cos znajdzie
"ale kotu dam" miałłłłłłłłł
Jako dziecko miałam jeża, ale to było tylko przejciowo...pamiętam, że w nocy bardzo głośno tupał :)))