Na wyjeździe #11

08 lipca 2014 22:07 / 1 osobie podoba się ten post
AMOREK

Oj ORIM, ale Ty sie prosisz....przezyc nie mozesz tej mojej szafy.....czy nalesnikow...... hahhaaaaaaa
 

Oj nie wiesz jak nie wiesz na pewno hihi
08 lipca 2014 22:07 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

"ale kotu dam"  miałłłłłłłłł

Orim Ty zberezniku
08 lipca 2014 22:09 / 2 osobom podoba się ten post
siwa

Orim Ty zberezniku

no co ty normalny facet
08 lipca 2014 22:10 / 4 osobom podoba się ten post
A ja koty bardzo lubię - zreszta wszystkie domowe zwierzęta. I nawet kocie zwyczaje typu pobudka poranna mi nie przeszkadzały. A oni czyli rodziny podopiecznych widzą wiecej , niz nam się wydaje. W poprzedniej pracy po 7 tyg w PL wróciłam , wiedząc , że pdp za kilka dni  idzie do Heimu. Nie przypuszczałam , że następne 6 tyg będę opiekować się tylko kotem.Rodzina zapłaciła firmie normalną stawkę , ja dzięki temu zarabiałam też normalnie a za to , że zamiast 3 m-cy byłam tylko 2 dostałam jeszcze ekstra pieniadze i byłam na wycieczce na lodowcu.A kuzynka mojej poprzedniej podopiecznej ( też bardzo lubiąca zwierzęta )powiedziała mi , że ponieważ oprócz obowiązków wzgledem pdp troszczyłam się też bardzo o zwierzaki to mam ekstra premię .A i obecną pracę też mi załatwili . Nie liczyłam na to , bo skąd . Ale zachowali sie ładnie.A kontakty utrzymuję z nimi do dziś.
08 lipca 2014 22:11
Ej ale mam jazdę
Wyobraźcie sobie jeża stojącego na tylnych łapkach, w odblaskowej kamizelce, umięśnioną klatą, żółtym kaskiem na głowie i młotem pneumatycznym w przednich łapkach, jak próbuje się wbić w jajko, a pot cieknie mu z czoła...


Hahahahahahaha!
Sama się śmieję ze swojej głupoty:D
08 lipca 2014 22:13
Wiec sie przyznam, mam oddzielna garderobe=pokoj, sa tam 3 szafy....ale wypas nooooooooooooooooo
08 lipca 2014 22:19 / 3 osobom podoba się ten post
AMOREK

Wiec sie przyznam, mam oddzielna garderobe=pokoj, sa tam 3 szafy....ale wypas nooooooooooooooooo

Na podłodze góra naleśników imbirowych a w każdej szafie Orim:):):):):)hi hi hi
08 lipca 2014 22:21 / 1 osobie podoba się ten post
mozah aM

A ja koty bardzo lubię - zreszta wszystkie domowe zwierzęta. I nawet kocie zwyczaje typu pobudka poranna mi nie przeszkadzały. A oni czyli rodziny podopiecznych widzą wiecej , niz nam się wydaje. W poprzedniej pracy po 7 tyg w PL wróciłam , wiedząc , że pdp za kilka dni  idzie do Heimu. Nie przypuszczałam , że następne 6 tyg będę opiekować się tylko kotem.Rodzina zapłaciła firmie normalną stawkę , ja dzięki temu zarabiałam też normalnie a za to , że zamiast 3 m-cy byłam tylko 2 dostałam jeszcze ekstra pieniadze i byłam na wycieczce na lodowcu.A kuzynka mojej poprzedniej podopiecznej ( też bardzo lubiąca zwierzęta )powiedziała mi , że ponieważ oprócz obowiązków wzgledem pdp troszczyłam się też bardzo o zwierzaki to mam ekstra premię .A i obecną pracę też mi załatwili . Nie liczyłam na to , bo skąd . Ale zachowali sie ładnie.A kontakty utrzymuję z nimi do dziś.

strasznie lubie ludzi ktorzy lubia zwierzeta,a koty w szczegolnosci,co nie zmienia faktu ze innych tez lubie.Jak bym miala duzo kasy to napewno otworzylabym schronisko dla kotow,ale takie z hotelem. moja corka mowi,ze wiekszej wariatki kociej to chyba nie ma.Moje latanie po dachu za dachowcem bo sie komus zgubil,albo stary plaszcz na dachu dla chorego kociaka bo nie chcial dac sie zlapac,w zimie hamak na oknie zeby mial sie gdzi ogrzac i przytulic
08 lipca 2014 22:22 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Na podłodze góra naleśników imbirowych a w każdej szafie Orim:):):):):)hi hi hi

Zapomnialas dodac, ze ORIM w szafie zaopatrzony w gumki o smaku imbirowym.
08 lipca 2014 22:31 / 1 osobie podoba się ten post
bieta

2 jeże :)))

Też tak chcę ;-)))
08 lipca 2014 22:33 / 4 osobom podoba się ten post
margolcia

Zapomnialas dodac, ze ORIM w szafie zaopatrzony w gumki o smaku imbirowym.

Miałam cynamonowe, ale imbirowych jeszcze nie... Mówimy o gumach do żucia? :p
08 lipca 2014 22:34 / 2 osobom podoba się ten post
margolcia

Zapomnialas dodac, ze ORIM w szafie zaopatrzony w gumki o smaku imbirowym.

A jeden by nie styknaą ???  Po co aż trzech. On obrotny jest, da radę jak co. 
08 lipca 2014 22:39 / 3 osobom podoba się ten post
nianta

Miałam cynamonowe, ale imbirowych jeszcze nie... Mówimy o gumach do żucia? :p

Nianta, o jednorozcach, pakowanych w zlotka przez swistaka.
08 lipca 2014 22:42 / 4 osobom podoba się ten post
nianta

Miałam cynamonowe, ale imbirowych jeszcze nie... Mówimy o gumach do żucia? :p

Na upartego możesz żuć. 
08 lipca 2014 22:43 / 3 osobom podoba się ten post
margolcia

Nianta, o jednorozcach, pakowanych w zlotka przez swistaka.

Tym razem chce być świstakiem...