Oooo ! To dlatego z moim muzgiem jest
ok.:-)Bardzo towarzyska jestem,kocham ludzi choć nie raz dostałam w d...ę...Zawiedli widocznie to nie byli dobrzy ludzie.Dalej szukam fajnych duszyczek :super:
Oooo ! To dlatego z moim muzgiem jest
ok.:-)Bardzo towarzyska jestem,kocham ludzi choć nie raz dostałam w d...ę...Zawiedli widocznie to nie byli dobrzy ludzie.Dalej szukam fajnych duszyczek :super:
Jestem tutaj :hejka1:
:smiech3:
:super:
Jestem tutaj :hejka1:
:smiech3:
:super:
Gdzie???? :inspektor:
Gdzie???? :inspektor:
Zakochana jesteś czy cuś :serce:
Luke już zapomniał o tym miejscu :lol3:
Zakochana jesteś czy cuś :serce:
Luke już zapomniał o tym miejscu :lol3:
Zapomnieć pewnie nie zapomniał, pamięć chyba jeszcze ma dobrą :-)
Leniwy się zrobił i pisać się Jemu nie chce.
A może z nami pisać nie chce :zaskoczenie1:
Chyba mu ktoś "na odcisk nadepnął"???:wiking::walka plci:
A nie każdy ma ochotę tłumaczyć się ze swoich czynów, słów itp. itd.:klnie:
Zazdrościsz?:wysmiewa:
Zapomnieć pewnie nie zapomniał, pamięć chyba jeszcze ma dobrą :-)
Leniwy się zrobił i pisać się Jemu nie chce.
A może z nami pisać nie chce :zaskoczenie1:
Hej wszystkim, mam do was takie pytanie. Czy ktoś z was ma może książkę świętej Hildegardy i też właśnie zaczyna wchodzić w ten cały świat ziół i natury? Tak sobie ostatnio o tym wszystkim myślę i mam takie nieodparte wrażenie, że chyba musieliśmy zatoczyć wielkie koło, żeby w końcu uciec od tej wszechobecnej chemii, a przecież to wszystko co najlepsze i najzdrowsze mieliśmy od zawsze dosłownie pod nosem. Ciekawa jestem, czy ktoś z was też idzie w tę stronę i ma podobne przemyślenia, dajcie znać jak to u was wygląda!