Nasze hobby #1

12 grudnia 2013 22:44 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Rzuc w cholerę to Opiekunkowo ,zakładaj bombowazbrojownie w D i taka kasiorę będziesz trzepała ,że ho ho ho.Niemcy uwielbiaja wszelkie rękodzieło.Zarobiłabys z2 -3 razy wiecej na takich swiątecznych i innych ozdobach-masz ten talent w żabich łapkach:)

Ok Kasiu ale pod jednym warunkiem :) Ty będziesz menedzerem :) Ja wyszywam ale nie potrafie niczego sprzedać :) Rozdaję :))
12 grudnia 2013 22:45
I tak podziwiam efekt i tą cierpliwość :)))))
12 grudnia 2013 22:50
Talent do tego nie jest potrzebny :) Uzbroisz sie w cierpliwośc i masz zbrojownie jak trzeba :) A poza tym hihiii...poczułam sie jak Merkel :) Geronimo ty Snowden jestes ? :))
12 grudnia 2013 22:55
Asik

Ok Kasiu ale pod jednym warunkiem :) Ty będziesz menedzerem :) Ja wyszywam ale nie potrafie niczego sprzedać :) Rozdaję :))

Zobacz sobie na ALLEGRO po ile takie cacka chodza to Ci zaraz sie smykałka do interesów rozbudzi:):):):)
12 grudnia 2013 23:01
Asik

Ok Kasiu ale pod jednym warunkiem :) Ty będziesz menedzerem :) Ja wyszywam ale nie potrafie niczego sprzedać :) Rozdaję :))

to tak jak ja , robie rozne ozdoby od wyszywania obrazow , ozdob ze wstazek po szydelkowanie , ale nic nie umiem sprzedac . No nawet nie prubowalam za bardzo .
12 grudnia 2013 23:02
kasia63

Zobacz sobie na ALLEGRO po ile takie cacka chodza to Ci zaraz sie smykałka do interesów rozbudzi:):):):)

A ktos to kupuje???
12 grudnia 2013 23:03
No to Matrix :) Wiesz jaka komórke mam :)
12 grudnia 2013 23:06
alinka1339

to tak jak ja , robie rozne ozdoby od wyszywania obrazow , ozdob ze wstazek po szydelkowanie , ale nic nie umiem sprzedac . No nawet nie prubowalam za bardzo .

Bo własnie do tego trzeba miec talent :) A wyszywanie to przyjemność dwojaka :) Raz że tobie sie podoba a dwa że masz radoche jak komus dajesz a on sie cieszy :)
12 grudnia 2013 23:10
Czekam na ten temat więc :) Hihiii...wiesz o której godzinie zrobiłam ? Popatrz...a ja juz nie pamiętam :)
12 grudnia 2013 23:15
Bardzo swietny pomysł.Wielu z nas robi tutaj zdjęcia,wiele osob pewnie chciałoby kupic aparat na miare swoich mozliwosci finansowych iumiejetnosci.Dobrze gdybys mógł w prosty sposób przyblizyć temat:))
Tylko nie zaniechaj tego pomysłu!
12 grudnia 2013 23:20
Metadata - gdzie ta data :) Ja tam patrze i nic nie widze co jest zapisane :) Inne okulary chyba miec musze :) No nic ...mam nadzieje ze dokladnie to wyjasnisz w odpowiednim temacie., Teraz ide spac (?) ...jeszcze nie wiem ale kompa wyłaczam ...musze przypomniec sobie co miałam jeszcze zapakowac :)) dobranoc :)
12 grudnia 2013 23:20 / 10 osobom podoba się ten post
Ja na gwiazdkę postanowiłam dać Babci wyhaftowany komplet serwetek. 5 zrobiłam w domu, na 6 nie starczyło czasu, kończyłam tutaj. Jeszcze wykrochmalić, wyprasować... Chciałam, aby miała coś takiego ode mnie, tym bardziej, że jestem tutaj ostatni raz.
Przed paroma dniami dostałam od Niej coś wyjątkowego - 2 kieliszki. Piękne są, nie jest to żaden kryształ, ale naprawdę są wyjątkowe. Jeden jest większy - dla mężczyzny, drugi troszeczkę mniejszy. Obydwa na takich stabilnych, zielonych nóżkach. Ten mniejszy ma (nie wiem jak się to fachowo nazywa), taki jakby wyryty ornament. Zrobił go mąż Babci specjalnie dla Niej. On nie żyje już 16 lat, a Ona go wciąż kocha. Byli biedni, wychowywali 5 dzieci i on jej nigdy nie mógł dać nic takiego kosztownego, ale wszystko co jej podarował miało właśnie takie serce w sobie. Dla mnie te kieliszki mają ogromną wartość, nie ma takich drugich, są bardzo stare ale mają w sobie uczucie. Powiedziała dając je, abyśmy nie zapominali, że jesteśmy najważniejsi dla siebie i takie chwile przy lampce wina z bliską osobą to samo szczęście
12 grudnia 2013 23:24
Super!:)))
12 grudnia 2013 23:32
Annika

Ja na gwiazdkę postanowiłam dać Babci wyhaftowany komplet serwetek. 5 zrobiłam w domu, na 6 nie starczyło czasu, kończyłam tutaj. Jeszcze wykrochmalić, wyprasować... Chciałam, aby miała coś takiego ode mnie, tym bardziej, że jestem tutaj ostatni raz.
Przed paroma dniami dostałam od Niej coś wyjątkowego - 2 kieliszki. Piękne są, nie jest to żaden kryształ, ale naprawdę są wyjątkowe. Jeden jest większy - dla mężczyzny, drugi troszeczkę mniejszy. Obydwa na takich stabilnych, zielonych nóżkach. Ten mniejszy ma (nie wiem jak się to fachowo nazywa), taki jakby wyryty ornament. Zrobił go mąż Babci specjalnie dla Niej. On nie żyje już 16 lat, a Ona go wciąż kocha. Byli biedni, wychowywali 5 dzieci i on jej nigdy nie mógł dać nic takiego kosztownego, ale wszystko co jej podarował miało właśnie takie serce w sobie. Dla mnie te kieliszki mają ogromną wartość, nie ma takich drugich, są bardzo stare ale mają w sobie uczucie. Powiedziała dając je, abyśmy nie zapominali, że jesteśmy najważniejsi dla siebie i takie chwile przy lampce wina z bliską osobą to samo szczęście:-)

Jakie to ładne, co napisałaś, wzruszyłam się. Te kieliszki, to taki sentymentalny prezent, wiele znaczący, pięknie.
13 grudnia 2013 09:43 / 4 osobom podoba się ten post
Dobrze,że wczoraj nie wyslalam Ci zdjecia mojej Luśki,bo mogł byś wyczytać,że podopieczna żle traktuje albo co gorsza,że mieszkam z Hanią a nie z Andrzejem.
 
Zakładj ten temat,też chce sie załapać wiele kruczków.